
(Zdjęcie: Getty Images)
Od napięć dyplomatycznych po ceny biletów i koszty podróży, turniej wzbudzał gorące emocje jeszcze przed rozpoczęciem rozgrywek, a poziom zainteresowania tylko wzrósł w miarę zbliżania się meczu otwarcia pomiędzy Meksykiem i RPA 11 czerwca.
Aby pomóc Ci zrozumieć wszystko, co dzieje się na boisku i poza nim, CNN Sports przygotowało pięć rzeczy, które musisz wiedzieć.
1. Cena biletu
Mistrzostwa Świata nie są obce kontrowersjom, a być może największą kontrowersją jak dotąd są koszty związane z uczestnictwem w turnieju. Ceny biletów gwałtownie wzrosły, osiągając rekordowe poziomy, uniemożliwiając wielu kibicom w Ameryce Północnej oglądanie meczów swoich drużyn.
Najtańsze bilety na mecz otwarcia USA z Paragwajem 12 czerwca kosztują obecnie ponad 1000 dolarów za sztukę. Ceny biletów na najważniejsze mecze są jeszcze wyższe – na finał można kupić bilety za nawet 32 970 dolarów.
Nawet prezydent Donald Trump wyśmiał niektóre ceny biletów na Mistrzostwa Świata FIFA 2026™, mówiąc w wywiadzie dla New York Post: „Szczerze mówiąc, ja też bym tyle nie zapłacił”, odnosząc się do czterocyfrowych kwot za bilety na mecze reprezentacji USA.

(Zdjęcie: Getty Images)
Jeśli uważasz, że te ceny są już „zawrotne”, poczekaj, aż zobaczysz ceny odsprzedaży. FIFA stworzyła platformę, na której posiadacze biletów mogą odsprzedać swoje miejsca po cenie, którą kupujący uzna za odpowiednią. Organ zarządzający nie ustala ceny, ale pobiera 15% od kupującego i sprzedającego.
Bilety na Mistrzostwa Świata FIFA 2026™ sprzedają się za dziesiątki, a nawet setki tysięcy dolarów. Jedna osoba, która miała bilet na finał, odsprzedała nawet swoje miejsce, tuż za stadionem, za ponad 11 milionów dolarów.
I choć nikt tak naprawdę nie spodziewał się, że ktokolwiek kupi ten produkt w takiej cenie, to pokazuje to, jak bardzo te przedziały cenowe są poza zasięgiem większości przeciętnych fanów na całym świecie .
FIFA zawsze broniła swojej struktury cen biletów, twierdząc, że sprzedawała bilety w cenie początkowej 60 dolarów za każdy mecz, łącznie z finałem, a bilety były przydzielane specjalnie kibicom uprawnionych drużyn za pośrednictwem ich krajowych federacji.
Stwierdzili również, że jako organizacja non-profit, dochody są reinwestowane bezpośrednio w piłkę nożną. Prezydent FIFA, Gianni Infantino, powiedział niedawno na globalnej konferencji Milken Institute w Kalifornii: „Musimy przyjrzeć się rynkowi. Działamy na rynku, na którym branża rozrywkowa jest najbardziej rozwinięta na świecie, więc musimy stosować ceny rynkowe”.
„W Stanach Zjednoczonych odsprzedaż biletów jest również dozwolona, więc jeśli sprzedasz je zbyt tanio, zostaną odsprzedane za znacznie wyższą cenę. I tak naprawdę, mimo że niektórzy twierdzą, że nasze ceny biletów są wysokie, nadal są one odsprzedawane na rynku po jeszcze wyższych cenach, ponad dwukrotnie wyższych od naszych”.
Ale jeśli weźmiemy pod uwagę koszty przelotu, dojazdu na mecze i hotelu, tegoroczny turniej jest po prostu nieosiągalny dla wielu osób. A ceny mogą jeszcze wzrosnąć w nadchodzącym miesiącu wraz ze wzrostem popytu.
2. Zaangażowanie Iranu
Kolejnym ważnym wątkiem przygotowań do tegorocznych Mistrzostw Świata jest sytuacja w Iranie i jej potencjalny wpływ na udział tego kraju w turnieju.
Zaraz po rozpoczęciu wojny Iran wydał oświadczenie, że jego piłkarze nie mają możliwości bezpiecznego podróżowania i uczestnictwa w meczach. Sytuacja stała się jeszcze bardziej niejednoznaczna, gdy rzecznicy FIFA, Iranu i Stanów Zjednoczonych przedstawili sprzeczne komentarze dotyczące dalszego przebiegu wydarzeń. W szczególności Trump stwierdził, że Iran jest mile widziany w turnieju, ale zasugerował, że gra w USA może nie być odpowiednia „dla ich życia i bezpieczeństwa”.
To skłoniło prezydenta Iranu, Mehdiego Taja, do omówienia z FIFA możliwości przeniesienia meczów z USA do Meksyku. W obliczu wątpliwości co do udziału Iranu, uwaga skupiła się na tym, kto mógłby go zastąpić. Pojawiła się również dziwaczna sugestia jednego z doradców Trumpa, aby przyznać Włochom miejsce w turnieju po tym, jak nie zakwalifikowali się do turnieju.
Wreszcie, mając zaledwie miesiąc do końca, szanse Iranu na udział w tym wydarzeniu sportowym wydają się teraz bardzo duże. W zeszłym miesiącu, według Associated Press, rzecznik irańskiego rządu powiedział, że drużyna przygotowuje się do „dumnego i udanego udziału” w Mistrzostwach Świata i że rozegra swoje mecze w Stanach Zjednoczonych.
FIFA również próbowała wyjaśnić sytuację. Prezydent FIFA Gianni Infantino niedawno stwierdził, że jego zdaniem Iran weźmie udział w wydarzeniu.
Iran ma zagrać tego lata z Nową Zelandią, Egiptem i Belgią. Dwa mecze odbędą się w Los Angeles, a jeden w Seattle. Jeśli Stany Zjednoczone i Iran zajmą drugie miejsca w swoich grupach, zmierzą się w 1/16 finału w Dallas 3 lipca (czasu lokalnego).
3. Obawy dotyczące bezpieczeństwa
Zanim przejdziemy do omówienia samych meczów piłkarskich, warto wspomnieć o obawach dotyczących bezpieczeństwa podczas tegorocznych Mistrzostw Świata, wynikających z sytuacji politycznej w krajach-gospodarzach. Na przykład, po tym, jak byli świadkami masowych nalotów ICE (amerykańskiej Służby Imigracyjnej i Celnej) i wiedząc, że rząd USA rozważa kontrolę aktywności podróżnych w mediach społecznościowych, niektórzy kibice uznali, że nie warto uczestniczyć w Mistrzostwach Świata.
Inni kibice mogą mieć jeszcze mniej możliwości wyboru, ponieważ zakaz podróżowania wprowadzony przez Trumpa uniemożliwia 39 krajom – głównie krajom o mniejszościach innych niż biała, afrykańskim lub muzułmańskim – wjazd do kraju podczas Mistrzostw Świata. Obejmuje to całkowity zakaz dla obywateli Haiti i Iranu oraz częściowe ograniczenia dla Senegalu i Wybrzeża Kości Słoniowej. Jednak zawodnicy, personel i działacze z tych uczestniczących krajów nadal będą mogli wjechać do kraju.
Istnieją również obawy dotyczące bezpieczeństwa w Meksyku, gdzie tego lata odbędzie się 13 meczów w trzech miastach-gospodarzach. Niepokój jest szczególnie silny w aglomeracji Guadalajary, gdzie odbędą się cztery mecze. Obawy te wynikają z lutowej operacji sił federalnych mającej na celu zatrzymanie Nemesio Oseguery Cervantesa, zwanego „El Mencho”, przywódcy Kartelu Nowej Generacji Jalisco (CJNG). Według Amerykańskiej Agencji ds. Zwalczania Narkotyków (DEA), grupa ta jest uważana za jedną z „najpotężniejszych i najbardziej brutalnych organizacji przestępczych” w Meksyku. „El Mencho” został poważnie ranny podczas operacji i zmarł w drodze do szpitala. Jego śmierć wywołała chaos i falę przemocy w wielu regionach Jalisco, w tym w Guadalajarze.
Do protestów doszło również na zewnątrz stadionu Banorte w Meksyku po jego ponownym otwarciu na początku tego roku. Demonstracje miały na celu podniesienie świadomości na temat kryzysu związanego z osobami zaginionymi w kraju, a także braku wody i tanich mieszkań w Meksyku.
Kraje-gospodarze i FIFA mają teraz do wykonania zadanie w nadchodzącym miesiącu, aby rozwiać obawy i uczynić uczestnictwo w meczach bardziej atrakcyjnym.
4. Nowe zespoły
Ale wciąż jest na co czekać, zwłaszcza na boisku. Przyszły miesiąc będzie przełomowy dla drużyn intensywnie przygotowujących się do rozpoczęcia sezonu w Ameryce Północnej, ale być może jeszcze bardziej dla czterech krajów debiutujących na Mistrzostwach Świata.
W tym roku po raz pierwszy wezmą w nim udział Jordania, Republika Zielonego Przylądka, Curaçao i Uzbekistan. Osiągnięcie tego celu ma być łatwiejsze dzięki decyzji o rozszerzeniu Pucharu Świata do 48 drużyn.
Wszystkie debiutujące drużyny znajdują się w trudnych, ale zapadających w pamięć grupach, co oznacza, że zmierzą się z najlepszymi drużynami i zawodnikami na świecie. Na przykład Jordania zmierzy się z obrońcami tytułu, Argentyną, w finale grupy J, gdzie prawdopodobnie zmierzy się z Lionelem Messim. Drużyna Jordanii systematycznie budowała swoją siłę w ciągu ostatnich kilku lat, docierając do finału Pucharu Azji w 2023 roku, zanim przegrała z Katarem.
Podobnie, Uzbekistan jest w tej samej grupie co Portugalia Cristiano Ronaldo. Reprezentację Uzbekistanu prowadzi legendarny włoski obrońca Fabio Cannavaro, który zdobył dla swojego kraju trofeum Mistrzostw Świata w 2006 roku.
Tymczasem Republika Zielonego Przylądka zmierzy się z jednym z pretendentów do tytułu, Hiszpanią. Ten afrykański kraj mógł być uważany za słabszego przed fazą grupową, ale miał doskonały bilans w kwalifikacjach – siedem zwycięstw, dwa remisy i tylko jedną porażkę.

(Zdjęcie: Getty Images)
Curaçao również stoi przed trudnymi wyzwaniami w grupie E, gdzie zmierzy się z europejskimi gigantami, takimi jak Niemcy. Ten karaibski kraj wyspiarski jest najmniejszym krajem, który kiedykolwiek zakwalifikował się do finałów, z populacją liczącą zaledwie 156 000 mieszkańców. Wykorzystali oni brak Stanów Zjednoczonych, Kanady i Meksyku w eliminacjach, a trzy państwa gospodarze automatycznie zapewniły sobie miejsca.
5. Znani gracze
Wiele głównych lig krajowych wciąż się rozwija, co oznacza, że niektórzy z najlepszych piłkarzy świata wciąż walczą o tytuły dla swoich klubów. I choć to dobra wiadomość dla kibiców piłki nożnej, którzy pragną oglądać bardziej dramatyczne mecze, oznacza to również, że niektórzy piłkarze wciąż są narażeni na kontuzje przed Mistrzostwami Świata. W rzeczywistości większość najlepszych piłkarzy biorących udział w Mistrzostwach Świata 2026 gra obecnie w Europie, a finał Ligi Mistrzów, który odbędzie się 30 maja, zakończy europejski sezon klubowy.
Obecnie głównym zmartwieniem jest hiszpański skrzydłowy Lamine Yamal. 18-latek jest jednym z najlepszych piłkarzy na świecie i wielu z entuzjazmem patrzyło na udział tego młodego talentu w jego pierwszym Pucharze Świata. Pojawiają się jednak obawy, że może nie być wystarczająco sprawny, aby wyjść w pierwszym składzie reprezentacji Hiszpanii, po tym jak gwiazda Barcelony doznała kontuzji ścięgna udowego w zeszłym miesiącu podczas gry dla swojego klubu. Nie oczekuje się jego powrotu w tym sezonie, ale istnieje nadzieja, że Lamine Yamal wyzdrowieje na czas Mistrzostw Świata w czerwcu.
Jednak wielu zawodników doznało również poważnych kontuzji, które położyły kres ich marzeniom o Mistrzostwach Świata. Znani piłkarze, tacy jak holenderski gwiazdor Xavi Simons i francuski napastnik Hugo Ekitz, to tylko dwaj z nich, którzy nie zostali powołani.
Reprezentacja USA również doznała niepowodzenia z powodu kontuzji napastnika Patricka Agyemanga, który miał nadzieję na debiut w Pucharze Świata tego lata. 25-latek pauzował od czasu poważnej kontuzji ścięgna Achillesa, której doznał w zeszłym miesiącu. Napisał wówczas na Instagramie: „Trudno mi opisać słowami moment, w którym zdałem sobie sprawę z tego, co się stało. Możecie sobie tylko wyobrazić, co wtedy chodziło mi po głowie”.
Jednak w turnieju nadal będzie obecnych wielu czołowych piłkarzy, w tym takie nazwiska jak Messi i Ronaldo. Obie legendy nie są już w szczytowej formie, ale dla kibiców będzie to okazja, by zobaczyć ich na boisku, być może po raz ostatni. Nie zapominajmy, że Ronaldo nigdy nie wygrał Mistrzostw Świata, więc zrobi wszystko, by dorównać Messiemu pod tym względem.
Źródło: https://vtv.vn/5-dieu-can-biet-ve-fifa-world-cup-2026-100260518144209745.htm
Źródło: https://baothanhhoa.vn/5-dieu-can-biet-ve-fifa-world-cup--288612.htm











Komentarz (0)