Pionierzy
Książka „Ô Châu Cận Lục” autorstwa znanego działacza kulturalnego i lekarza Dương Văn An wspominała kiedyś o regionie An Mã (pasmie górskim Mã Yên) jako o dzikim, surowym i surowym terenie górzystym. Jednak z czasem i dzięki wysiłkom człowieka ziemia ta uległa transformacji i przestała być jałowym pustkowiem, gdzie „psy jedzą kamienie, a kury kamyki”.
Cały rozległy obszar pokryła zieleń sadzonych lasów, upraw przemysłowych i drzew owocowych. Niegdyś jałowe wzgórza to teraz rozległa, bujna połać zieleni. Uboga przeszłość stopniowo zanika, ustępując miejsca obfitym zbiorom i wygodnym domom.
Vo Vinh Hai, sekretarz partii we wsi An Ma (gmina Kim Ngan), wciąż żywo pamięta początki osiedlania się tutaj w ramach projektu Youth Settlement Village, realizowanego przez Centralny Związek Młodzieży. To było w latach 2000., kiedy on i wielu innych młodych ludzi opuściło region delty Le Thuy, zabierając ze sobą pragnienie lepszego życia w tej nowej krainie.
![]() |
| Niekończąca się zieleń lasów An Ma – zdjęcie: PP |
Hai wspominał, że kiedy przybyli, teren był jedynie gęstym zaroślem krzewów, z jałową ziemią, wykorzystywaną głównie do wypasu bydła. W momencie powstania, osada młodzieżowa An Ma zajmowała obszar ponad 6200 hektarów, rozrzuconych na terenie dawnych gmin Thai Thuy i Kim Thuy. Każdemu gospodarstwu domowemu przydzielono około 10 hektarów ziemi pod zalesienie, a także dodatkowy teren pod uprawy przemysłowe, aby rozwijać gospodarkę zgodnie z modelem agroleśnictwa.
Pochodzący z nizinnego, gęsto zaludnionego regionu, wielu było zachwyconych, że przydzielono im tak dużo ziemi. Ale ziemia nie zawsze zadowala wszystkich. Złożony teren, surowy klimat i brak kapitału inwestycyjnego sprawiły, że wiele młodych rodzin porzuciło swoje dotychczasowe miejsca zamieszkania i wróciło do swoich rodzinnych miejscowości. Vo Vinh Hai nie był wyjątkiem; spędził wiele bezsennych nocy, rozmyślając nad tym, czy zostać, czy wrócić do domu.
Powrót do ich rodzinnego miasta z kilkoma akrami pól ryżowych nie oznaczałby głodu, ale życie raczej nie zmieniłoby się na lepsze. Jednak pozostanie w tym miejscu wymagałoby od pary dwa, a nawet trzy razy cięższej pracy. Dlatego Hai i jego żona, podobnie jak wiele innych młodych par, postanowili zostać.
Pierwsze skrawki lasu zostały zasadzone ludzkim wysiłkiem, z wiarą, że ziemia wynagrodzi ich ciężką pracę. Akacje, melaleuca i kauczukowce stopniowo zapuszczały korzenie. Jałowe zbocza wzgórz powoli pokryły się zielenią…
![]() |
| Mieszkańcy An Ma zaczęli rozwijać duże lasy, aby zwiększyć wartość ekonomiczną i chronić środowisko - Zdjęcie: PP |
Ponad 20 lat później ta decyzja stała się punktem zwrotnym. Rodzina Haia posiada teraz dziesiątki hektarów lasu, stabilny dochód, a ich życie zmieniło się na lepsze. Nie tylko jego rodzina, ale i An Ma stała się najbogatszą wioską w gminie Kim Ngan.
Według Vo Vinh Hai, sekretarza oddziału Partii Wsi An Ma: Wioska liczy 106 gospodarstw domowych, w których mieszka 387 osób. Wszystkie należą do byłych grup młodzieżowych, które zdecydowały się pozostać na tym nowym terenie. Ponad 80% gospodarstw domowych utrzymuje się z leśnictwa, pokonując ubóstwo i osiągając dzięki niemu trwały dobrobyt. Wiele rodzin stało się zamożnych, posiadając 10–30 hektarów zasadzonego lasu. Dzięki leśnictwu wiele rodzin wybudowało domy piętrowe i kupiło samochody.
Nowe myślenie w starych lasach
Dawniej mieszkańcy An Ma sadzili lasy, aby zapewnić sobie doraźne źródło utrzymania, ale obecnie zaczynają myśleć perspektywicznie, kierując się wyższymi i bardziej zrównoważonymi wartościami.
Pan Le Minh Cong, wieloletni rolnik leśny z An Ma, oprowadził nas po swoim lesie akacjowym, zasadzonym zgodnie ze standardami FSC. Zajmując się leśnictwem w tym regionie od prawie 20 lat, jego rodzina również doświadczyła trudnych chwil, gdy musieli sprzedać swoje młode drzewka. Jednak jego coraz bardziej stabilne życie pomogło mu dostrzec prawdziwy potencjał ekonomii leśnej.
![]() |
| Spokojny zakątek na farmie An Ma – zdjęcie: PP |
Według pana Conga, wcześniej, z powodu presji życiowej, drzewa leśne były wycinane i sprzedawane po zaledwie 4-5 latach, ponieważ ludzie potrzebowali szybkiego zarobku. Teraz, jeśli pozwoli się im rosnąć przez 8-10 lat, ich wartość wzrasta wielokrotnie. Trend sadzenia dużych lasów drewnianych rozprzestrzenia się w An Ma. Uważa się to za ważny krok, przyczyniający się do wzrostu wartości ekonomicznej, a jednocześnie zwiększający lesistość i chroniący środowisko.
Poza pozyskiwaniem drewna, ludzie wykorzystują również korony drzew do rozwijania dodatkowych rodzajów działalności gospodarczej. Pod bujnymi, zielonymi lasami hodowane są stada drobiu, a wokół rozciągają się ogrody z ziołami leczniczymi. Ziemia otaczająca las lub znajdująca się pod liniami energetycznymi o napięciu 500 kV jest wykorzystywana do uprawy mirtu, zielonej herbaty i innych roślin. Dzięki temu dochód nie jest już uzależniony od pojedynczego cyklu całkowitego wylesiania.
„An Ma to jedyna wioska wśród 24 wiosek i przysiółków przygranicznej gminy Kim Ngan. Oprócz zrównoważonego rozwoju lasów, władze lokalne dążą do przekształcenia An Ma w atrakcyjną destynację turystyczną i usługową. Dzieje się tak, ponieważ An Ma oferuje wiele sprzyjających warunków: piękne krajobrazy, dogodny transport oraz liczne unikalne wartości kulturowe i historyczne. An Ma znajduje się w pobliżu grobowca Le Thanh Hau Nguyen Huu Canh, postaci, która przyczyniła się do ekspansji terytoriów południowych. Niedaleko znajduje się gorące źródło Bang o temperaturze sięgającej 105°C, rzadko spotykane w Wietnamie, a także zabytki wzdłuż legendarnego szlaku Ho Chi Minha – Truong Son Road…” – powiedział Dang Van Duong, przewodniczący Ludowego Komitetu gminy Kim Ngan.
W An Ma wyłania się również nowy kierunek: łączenie gospodarki leśnej z turystyką empiryczną. Sosnowe wzgórza, lasy mirtowe i rozległe jezioro stwarzają potencjał dla rozwoju modeli gospodarstw ekologicznych. Dwa lata temu dwie młode siostry inżynierki opuściły miasto, aby wrócić do rodzinnego miasta i założyć farmę An Ma. Właścicielka farmy, Nguyen Thi Thuy, mówi, że jest to model czystego rolnictwa powiązany z ekoturystyką. Teren farmy rozciąga się pośród lasów sosnowych, trawiastych wzgórz, lasów mirtowych i różnorodnych kwiatów, tworząc tętniący życiem, naturalny krajobraz.
Choć farma jest wciąż w budowie, podczas niedawnego Nowego Roku Księżycowego przyciągnęła ona wielu turystów. Farma musi rozbudować parking, dodać więcej usług i wprowadzić na rynek pamiątki, aby sprostać rosnącemu zapotrzebowaniu na wyjątkowe przeżycia. Pani Thuy ma nadzieję na rozbudowę modelu, łącząc go z malowniczym pięknem jeziora An Ma, aby rozwijać ekoturystykę.
Z nabrzeża jeziora An Ma, zielony kolor dziś to nie tylko kolor lasu, ale kolor marzeń, które zapuściły korzenie. A ci, którzy przed laty byli pionierami na tej ziemi, nie tylko sadzą drzewa; oni sadzą przyszłość na tej ziemi, którą wybrali.
Phan Phuong
Źródło: https://baoquangtri.vn/xa-hoi/202605/am-no-tu-nhung-canh-rung-an-ma-1757c2a/














Komentarz (0)