![]() |
Forma Chelsea spadła po zdobyciu Mistrzostw Świata . |
Zaraz po pierwszym gwizdku Manchester City szybko zademonstrował swoją dominację, zapewniając lepszą kontrolę nad piłką. Ubrany w niebieskie stroje zespół nieustannie wywierał presję na bramkę Roberta Sancheza, choć początkowe okazje Semenyo i Omara Marmousha były mało precyzyjne. Chelsea broniła się głównie głęboko i czekała na okazje do kontrataków, ale Joao Pedro również nie wykorzystał rzadkiej okazji, będąc pod czujnym okiem Abdukodira Chusanova.
W 27. minucie Manchester City niemal otworzył wynik spotkania po tym, jak Erling Haaland z bliskiej odległości wykończył podanie Matheusa Nunesa. VAR ustalił jednak, że Nunes był na spalonym. Pod koniec pierwszej połowy Haaland kontynuował nękanie defensywy Chelsea groźnym strzałem z pierwszej piłki, ale Sanchez popisał się znakomitą interwencją.
Przełomowy moment meczu nastąpił w 72. minucie. Po akcji kombinacyjnej na prawym skrzydle, Haaland perfekcyjnie podał piłkę do Antoine'a Semenyo, który zręcznie opanował piłkę, po czym oddał potężny strzał w dalszy róg bramki, pokonując Sancheza i doprowadzając kibiców Manchesteru City na Wembley do szału.
![]() |
Semenyo zagrała bohaterkę. |
Chelsea natychmiast zmobilizowała się, szukając wyrównania. Enzo Fernandez niemal wyrównał wynik zaledwie kilka minut później, ale obrona Manchesteru City nie poddała się. Z kolei Sanchez bronił strzały Nunesa i Rayana Cherkiego, dając „The Blues” nadzieję do samego końca.
Zabrzmiał gwizdek końcowy, oznaczający ósmy w historii tytuł Manchesteru City w Pucharze Anglii, co wyrównało rekord Chelsea. Było to również drugie zwycięstwo drużyny Pepa Guardioli w finale na Wembley w tym sezonie, co znacząco podniosło morale przed kluczowym sezonem Premier League. Tymczasem Chelsea nadal odczuwała skutki niedawnych porażek w finale Pucharu Anglii, przegrywając wszystkie cztery ostatnie mecze.
Źródło: https://znews.vn/chelsea-thua-chung-ket-fa-cup-lan-thu-4-lien-tiep-post1652201.html













Komentarz (0)