Nierozsądne zachowanie rodziny jego kuzyna strasznie rozgniewało tego mężczyznę.
Artykuł udostępnił pan Hua (Chiny) i przyciąga uwagę na platformie Toutiao.
Urodziłem się i wychowałem na odległej wsi. Z powodu trudnej sytuacji rodzinnej, bardzo wcześnie musiałem pracować w wiejskiej fabryce odzieży i warsztacie stolarskim.
Mimo że moja pensja nie jest wysoka, żyję oszczędnie i oszczędzam trochę, aby móc pomóc rodzicom.
Po ślubie, zamiast pracować na etacie, otworzyłam sklepik serwujący śniadania tuż przy bramie szkoły średniej w mieście.
Ponieważ interes idzie mi całkiem dobrze, mogę zaoszczędzić ponad 100 000 RMB rocznie.
W 2000 roku, po długim okresie oszczędzania, udało mi się kupić w mieście dom z trzema sypialniami i powierzchnią ponad 80 metrów kwadratowych. Po około 5 latach mieszkania tutaj, moja rodzina potrzebowała większych wydatków.
Ponieważ otwarcie restauracji nie było już w stanie zaspokoić potrzeb, postanowiłem przenieść rodzinę do Kantonu, aby tam mieszkać i prowadzić działalność gospodarczą.
Zdjęcie ilustracyjne
Z powodu napiętej pracy w mieście rzadko bywam w domu. Stary dom rodzinny wydaje się być pusty. Kiedy znajomi o nim usłyszeli, próbowali mnie namówić, żebym go wynajął. Ale odmówiłem.
Do 2008 roku usłyszałem, że mój kuzyn w trudnej sytuacji materialnej nie ma gdzie mieszkać. Postanowiłem pożyczyć mu swój dom, mając nadzieję, że w ten sposób pomogę mojej rodzinie wieść lepsze życie.
Po pierwszym miesiącu wspólnego życia płacił mi niewielki czynsz. Ale odmówiłam. Ponieważ podjęłam tę decyzję nie po to, by zarabiać pieniądze, ale by dzielić z nim część trudów. W odpowiedzi na moją dobroć, jego rodzina często przysyłała mi i mężowi trochę warzyw lub kilka kurczaków. Ponieważ był to dar ze wsi, którą sami wyhodowali, nie odmówiłam.
Odkąd moi kuzyni mieszkają i opiekują się domem, czujemy się całkowicie bezpiecznie i rzadko wracamy do starego domu. Jednak od czasu do czasu kuzyn opowiada mi o remoncie dachu czy odmalowaniu kuchni. Wiedząc, że moi kuzyni również mają problemy finansowe , często wysyłam im pieniądze, aby pomóc rodzinie.
Minęło trochę czasu, mój brat i bratowa mieszkali w moim domu przez 15 lat. Aż do 2023 roku, kiedy moja druga córka chciała studiować za granicą i potrzebowała dużej sumy pieniędzy, wpadłem na pomysł sprzedaży domu na wsi, aby zaoszczędzić pieniądze na spełnienie jej marzenia.
Po rozważeniu i potwierdzeniu tej opcji, zrozumiałem, że muszę jak najszybciej poinformować rodzinę mojego kuzyna, aby mogli znaleźć nowe miejsce zamieszkania. Wiedząc, że ich rodzina ma trudności finansowe, planowałem dać im trochę pieniędzy na pokrycie wydatków w nowym miejscu.
Kiedy zadzwoniłam, żeby poinformować kuzynów, odniosłam wrażenie, że nie są zadowoleni. Uznałam to jednak za zrozumiałe, więc nie narzekałam. Jednak miesiąc po ogłoszeniu wróciłam do rodzinnego miasta, aby pokazać dom kupującemu. Z zaskoczeniem odkryłam, że jeszcze się nie wyprowadzili. Początkowo myśleliśmy z mężem, że nie znaleźli nowego miejsca do życia, więc zostaliśmy jeszcze kilka dni.
Ale po bezpośrednim zapytaniu otrzymałem bardzo zaskakującą odpowiedź. Mój kuzyn powiedział, że mieszkał w tym domu przez 15 lat, pomalował ściany, naprawił płytki podłogowe... Bez tych rzeczy dom byłby w opłakanym stanie i nie dałoby się go sprzedać za 300 000 NDT (około 1 miliarda VND). Dlatego teraz mój kuzyn poprosił mnie, żebym dał im połowę ceny sprzedaży, czyli 150 000 NDT (około 500 milionów VND), zanim się wyprowadzą.
Kiedy to usłyszałem, poczułem ogromną złość. Przecież mieszkasz w moim domu tyle lat i nie zapłaciłeś. Zawsze, gdy planuję remont, wysyłam pieniądze na pokrycie kosztów. Dlaczego muszę płacić tak dużą sumę, kiedy odzyskuję swój własny dom?
Aby nie popsuć relacji między rodzeństwem, obie strony dużo negocjowały. Poprosiłem nawet o pomoc krewnych, ale nie przyniosło to oczekiwanego rezultatu.
Nie mając innego wyjścia, ponieważ zbliżał się termin, w którym moja córka musi opłacić studia za granicą, zdecydowałam się wnieść sprawę do sądu. Oczywiście prawo stanęło po mojej stronie. Rząd podjął kroki, aby zmusić rodzinę mojego kuzyna do opuszczenia mojego domu.
Chociaż wiem, że to rozwiązanie utrudni nam widywanie się po tym czasie, nadal nie wiem, jak sobie z tym poradzić. Gdybym miał to zrobić jeszcze raz, nadal pomagałbym bratu i siostrze, ale na początku byłyby jasne ustalenia i podpisy, żeby sprawy nie potoczyły się tak źle.
Source: https://giadinh.suckhoedoisong.vn/cho-anh-ho-muon-nha-mien-phi-suot-15-nam-den-khi-lay-lai-toi-bi-doi-den-bu-hon-500-trieu-dong-172250213163939801.htm






Komentarz (0)