OD ZARABIANIA NA ŻYCIE DO ŹRÓDEŁ ŻYCIA
Począwszy od 1977 roku, pan Nguyen Huu Phuc rozpoczął swoją karierę kupując i sprzedając południowowietnamską ceramikę i wyroby z laki, kierując się prostą myślą: „W tych trudnych czasach wszystko, co da się sprzedać, jest dobre”. Zamiast gonić za drogimi importowanymi towarami, wybrał ścieżkę dostosowaną do jego możliwości finansowych , poszukując niedrogich przedmiotów. Podróżował po Lai Thieu, Binh Duong, Bien Hoa i Cho Lon, szukając wszystkiego, o czym słyszał. Jego ulubionymi miejscami pobytu były nie tylko targi z używanymi rzeczami, ale także domy rzemieślników, garncarzy i nauczycieli ze Szkoły Sztuk Pięknych w Bien Hoa i Gia Dinh… Czasami kupował kilka przedmiotów, innym razem po prostu słuchał opowieści i poznawał szczegóły rzemiosła przekazywanego z pokolenia na pokolenie.

Nguyen Huu Phuc (po prawej) rozmawia o artefaktach ceramicznych z Bien Hoa z badaczem Ly Thanem.
ZDJĘCIE: PHONG AN
Te spotkania pomogły Phuc Lai Thieu zgromadzić wiedzę o rzemieślnikach, technikach i historii południowowietnamskiej ceramiki, malarstwa, rzeźby i wyrobów z laki. Nazwiska takie jak Tu Phep, Ba May, Nam Khom i malarze z pieca Thanh Le stopniowo stały się bliskimi przyjaciółmi. Zachował nie tylko artefakty tych rzemieślników i artystów minionej epoki, ale także fascynujące historie, które się za nimi kryją.
Reputacja Phuc Lai Thieu nie opiera się na ilości artefaktów, ale na sposobie, w jaki je zdobywa i opowiada o nich historie. Często kontaktuje się z rodzinami rzemieślników ceramiki z Lai Thieu, które wciąż posiadają zapomniane lub nigdy wcześniej niesprzedane przedmioty. Dzięki długoletnim, bliskim relacjom, gdy rodziny muszą sprzedać swoje przedmioty, Phuc Lai Thieu jest ich pierwszym wyborem.
"K HAI QUAT" PRZESZŁOŚĆ
Niedawno willa gubernatora Vo Ha Thanha nad rzeką Dong Nai była przedmiotem ożywionej dyskusji na temat dziedzictwa, architektury, konserwacji lub rozbiórki. Phuc Lai Thieu wspominał: „W tym domu było mnóstwo rzeczy. Ostatnimi rzeczami, które udało mi się kupić, były dwie latarnie sprowadzone z Francji. Rodzina je rozebrała i wniosła do domu, przechowując od czasów mojego dziadka. Znam tę rodzinę od ponad 40 lat; kiedykolwiek potrzebowali coś sprzedać, dzwonili do mnie. Te dwie latarnie były ostatnimi dwoma rzeczami, które od nich kupiłem. Starsza pani poinstruowała swoje dzieci i wnuki, żeby były bardzo ostrożne i sprzedawały je tylko mnie, ponieważ powiedziała, że jestem ich bliskim przyjacielem, a oni mnie cenią, więc pozwolili mi je mieć”.

Waza Thành Lễ przedstawia historię wyprawy królowej Trưng przeciwko dynastii Han.
ZDJĘCIE: PHONG AN
Kolejnym pamiętnym artefaktem w karierze kolekcjonerskiej Phuc Lai Thieu jest wazon Thanh Le o wysokości prawie 80 cm, przedstawiający kampanię sióstr Trung przeciwko dynastii Han . Ten produkt należy do pierwszej partii niebiesko-białej ceramiki z pieca Thanh Le z lat 60. XX wieku, ale ma wady: niebieskie szkliwo jest przypalone ogniem, białe szkliwo jest wżerowe, a bryła ceramiki jest nierównomiernie wypalona.
Dawni rzemieślnicy z Sajgonu rozumieli surowe standardy Thanh Le; wadliwe produkty nigdy nie trafiały na rynek. Pan Tu Phep, kierownik magazynu i sprzedawca w sklepie Thanh Le przy ulicy Tu Do 151-159 (obecnie ulica Dong Khoi) w latach 1962-1966, otrzymał rozkaz zniszczenia całej partii wypalonych w piecu wyrobów. Wśród niezliczonych wyrzuconych przedmiotów pan Tu Phep zachował jeden wazon do przechowywania ryżu.
To pan Phúc Lái Thiêu „odkopał” ten zapomniany artefakt; historia wazy przywołuje złote czasy rzemiosła Thành Lễ. Mówiąc o artefaktie, który kiedyś zachował, pan Tư Phép wspominał: „Ceramiczny korpus został stworzony przez rzemieślnika Bảy Vạna, przy użyciu klasycznej techniki formowania na kole garncarskim. Relief z głową smoka wykonał Út Nở, a motyw dekoracyjny przedstawiający Dwie Siostry Trung pokonujące armię Han zaprojektował artysta Thái Văn Ngôn”. Można powiedzieć, że Thành Lễ był pionierem w łączeniu „supergwiazd” z różnych dziedzin w jeden wyrób rzemieślniczy, odnosząc wielki sukces, wprowadzając wietnamskie rękodzieło na scenę światową .

Pan Tu Phep (w białej koszuli) i badacz Ly Than
ZDJĘCIE: PHONG AN
Mówiąc o swoim hobby, jakim jest kolekcjonowanie dzieł sztuki, Phuc Lai Thieu powiedział: „Wiele przedmiotów jest dla mnie cennych, ale dla innych nieistotnych. Kiedy kolekcjonuję unikatowe i rzadkie przedmioty, często zapraszam przyjaciół, badaczy i dziennikarzy, aby podzielili się radością i odpowiadali na pytania o ich historię, pochodzenie i historie projektowe… To także sposób na pogłębienie wiedzy, ponieważ w tym zawodzie nie da się zrozumieć wszystkiego”. To podejście uczyniło go pomostem między kolekcjonerami a badaczami. Wielu studentów, dziennikarzy i badaczy z południowego Wietnamu, gdy potrzebują zobaczyć artefakty do badań, często zwraca się do niego po informacje i prosi, aby zabrał ich na spotkanie ze świadkami przeszłości.
DOTRZYMAJ SŁOWA, DOTRZYMAJ MIŁOŚCI
Nguyen Huu Phuc, nie tylko kolekcjoner, był również inicjatorem ruchu kolekcjonerów antyków w Thuan An-Lai Thieu (dawniej Binh Duong, obecnie część Ho Chi Minh). W latach 2012-2013 założył stowarzyszenie, zrzeszał kolekcjonerów i organizował liczne wymiany i wystawy ceramiki południowowietnamskiej w muzeach w dawnym Binh Duong i Ho Chi Minh. Ruch ten doprowadził również do badań i kolekcjonowania ceramiki Lai Thieu, Thanh Le i Bien Hoa przez wielu miłośników antyków, przyczyniając się do zachowania i ochrony tego cennego dziedzictwa.

Wyjątkowy, niebiesko-biały ceramiczny wazon z napisem „Thanh Le Xuat Pham”.
ZDJĘCIE: PHONG AN
Po prawie 50 latach w branży, sprzedaż nie jest już priorytetem dla Phuc Lai Thieu; jego kolekcja sztuki południowowietnamskiej znacznie się powiększyła. Nadal odwiedza rodziny, które znał z przeszłości, i od czasu do czasu odbiera telefony od osób chętnych na zakup jego eksponatów. Są artefakty, które zna od 30-40 lat, przedmioty, które chciał kupić, ale właściciele byli zbyt zamożni, by je sprzedać. Pewnego dnia zadzwonili, mówiąc, że chcą je kupić, w cenie bardziej przypominającej prezent niż komercyjną. Zastanawiając się nad tym, Phuc Lai Thieu mówi po prostu: „Miałem szczęście”.

Ruch kolekcjonowania ceramiki południowowietnamskiej w dużej mierze zawdzięcza swój rozwój Nguyen Huu Phuc.
ZDJĘCIE: PHONG AN
Dzięki swojej swobodnej, hojnej naturze, zawsze mówiąc to, co myśli, słuchając, ucząc się i pomagając potrzebującym, Phuc Lai Thieu jest niczym „żywy słownik” w świecie południowowietnamskich antyków. Zwierzał się: „Nie jestem ekspertem, ale wiem, gdzie znaleźć to, czego szukam, więc zawsze chętnie pomogę każdemu, kto chce się czegoś nauczyć”. Ta koleżeńska atmosfera, hojność i charakterystyczny południowowietnamski duch Phuc Lai Thieu są równie cenne, jak dzieła sztuki, które pieczołowicie kolekcjonował przez lata.
Źródło: https://thanhnien.vn/chu-tin-va-nghe-choi-cua-phuc-lai-thieu-185260427181455361.htm











Komentarz (0)