![]() |
Zespołowi aktora Ryana Reynoldsa (po prawej) nie udało się awansować po raz czwarty z rzędu. |
Przed finałową rundą Championship, walijska drużyna potrzebowała tylko jednego zwycięstwa, aby zapewnić sobie miejsce w pierwszej szóstce i utrzymać nadzieję na awans do Premier League. Jednak nie wszystko poszło po ich myśli – ich bezpośredni rywal, Hull City, wygrał, wyprzedzając ich i zapewniając sobie ostatnie miejsce w barażach.
Mecz był pełen emocji. Middlesbrough objęło prowadzenie, ale Wrexham szybko odpowiedziało wspaniałym rzutem wolnym Josha Windassa. Sam Smith dał gospodarzom prowadzenie 2:1, rozpalając na nowo nadzieje na spektakularny występ na trybunach.
Jednak przewaga nie trwała długo. Zaledwie kilka minut później Middlesbrough wyrównało na 2:2, doprowadzając do remisu. W drugiej połowie Wrexham rzucił się do ataku z całych sił, by wygrać, ale zmarnował kilka okazji, w tym strzał Windassa, który w ostatniej minucie przeleciał nad poprzeczką.
Remis oznaczał, że drużyna Phila Parkinsona zajęła 7. miejsce, zaledwie dwa punkty za strefą barażową. Marzenia legły w gruzach dla drużyny, która pod wodzą właścicieli Ryana Reynoldsa i Roba McElhenneya trzykrotnie z rzędu awansowała z League Two do Championship.
Gwałtowny rozwój Wrexham został więc zatrzymany, przynajmniej na kolejny sezon. Marzenie o kontynuacji bajkowej passy w Anglii musi zostać odłożone na później, a Championship pozostanie ich areną na kolejny sezon.
Źródło: https://znews.vn/chuyen-co-tich-cua-wrexham-khep-lai-post1647971.html









Komentarz (0)