Most, który łączy „anioły” z ludzkością.
Na sali porodowej, gdzie presja i radość idą w parze, lekarze i położne stają się solidnym wsparciem dla matek w trakcie żmudnej drogi porodu. Kiedy słychać płacz tych „aniołków”, pierwszymi, którzy dzielą się ich szczęściem, są lekarze, pielęgniarki i zespół położnych.
Położne towarzyszą przyszłym matkom w najbardziej stresujących momentach i pełnią rolę pomostu, sprowadzając na świat maleńkie życie i jego rodziny.


Położne towarzyszą kobietom w ciąży od najbardziej stresujących momentów aż do momentu, w którym na świat i do rodziny przychodzi ich maleńkie życie.
Położne to profesjonalistki z branży opieki zdrowotnej, które zapewniają opiekę kobietom w okresie ciąży, porodu i połogu, a także opiekują się noworodkami. Pani Truong Thi Thanh Mai, ordynatorka oddziału położniczego w Szpitalu Przyjaźni Wietnamsko-Kubańskiej w Dong Hoi ( Quang Tri ), ma ponad 20 lat doświadczenia w pracy z kobietami w ciąży.
Nie pamięta, ile razy powitała na świecie maluchy. Ale radość ze słyszenia ich pierwszych krzyków jest silniejsza niż kiedykolwiek.
Pani Mai dodała, że położnictwo to szczególny zawód w medycynie, ponieważ wiąże się z odpowiedzialnością za powitanie narodzin i zapewnienie bezpieczeństwa matce. Chwile ogromnej radości są wynikiem stresującego procesu, który tylko osoby zaangażowane w ten proces mogą w pełni zrozumieć.

Położna Truong Thi Thanh Mai opiekuje się ciężarną kobietą należącą do mniejszości etnicznej przed porodem.
Przyjmując rodzącą kobietę, położne muszą uważnie monitorować każde bicie serca płodu i każdy skurcz macicy. Ich wnikliwa obserwacja i doświadczenie pomagają im zidentyfikować najwcześniejsze oznaki nieprawidłowości, aby móc współpracować z lekarzami i jak najszybciej podjąć leczenie, zapewniając możliwie najbezpieczniejszy poród.
„W procesie powitania dziecka na świecie każda chwila jest napięta, ponieważ komplikacje położnicze mogą pojawić się w każdej chwili. Zdrowa kobieta w ciąży może w jednej chwili znaleźć się w stanie krytycznym. Dlatego poświęcenie i wrażliwość w ocenie sytuacji są „kluczem” do minimalizacji ryzyka zarówno dla matki, jak i dziecka” – powiedziała Mai.

Przyjmując kobietę w ciąży, u której występują objawy porodu, położna musi uważnie monitorować każde uderzenie serca płodu i każdy skurcz macicy matki.
Położna Nguyen Thi Tuyet Nhung wciąż żywo pamięta wyjątkowo trudny przypadek nagły z końca kwietnia. Około godziny 1 w nocy do szpitala przyjęto kobietę w ciąży z zaledwie 28-tygodniowym płodem, u której wystąpiło obfite krwawienie z dróg rodnych. Lekarze zdiagnozowali u niej łożysko przodujące centralnie (łożysko znajduje się tuż przy „wyjściu” dziecka, utrudniając mu opadanie podczas porodu).
Wykonano pilne cesarskie cięcie, aby urodzić dziecko i szybko zatamować krwawienie. Każdy zespół położnych miał swoje zadanie: niektóre pilnie przewiozły ciężarną kobietę na salę operacyjną, inne pospieszyły po krew do natychmiastowego użycia, a jeszcze inne cierpliwie uspokajały rodzinę i wypełniały dokumenty.
Na sali operacyjnej bezproblemowa koordynacja między położnymi, położnikami i pediatrami przebiegała niezwykle sprawnie. Po chwilach skrajnego napięcia, kiedy stan matki i dziecka stopniowo się stabilizował, ciężar spoczywający na zespole w końcu zszedł na dalszy plan.

Na sali operacyjnej położna monitoruje podstawowe funkcje życiowe matki i jest gotowa na przyjęcie dziecka natychmiast po jego wyjściu z macicy.
„Zawsze zdajemy sobie sprawę, że każdy poród to podróż, w której matka i dziecko stoją na krawędzi życia i śmierci. Dlatego zespół położnych musi być zawsze przygotowany psychicznie i posiadać doskonałe umiejętności na każdą nieoczekiwaną sytuację” – zwierzyła się Tuyet Nhung.
Pośród intensywnego bólu i przytłaczającego lęku, położne są źródłem wsparcia i otuchy, pomagając matkom z ufnością powitać na świecie swoje dzieci. Ich misja trwa nawet po opuszczeniu łona matki, poprzez skrupulatne wskazówki dotyczące trzymania dziecka, wczesnego karmienia piersią i higieny po porodzie, pomagając matkom poczuć się pewniej w ich świętej podróży macierzyństwa.

Położne stosują metodę „skóra do skóry” po porodzie, aby wzmocnić więź matki z dzieckiem.
„Gdy tylko dziecko zapłakało, natychmiast oceniliśmy jego ogólny stan zdrowia, aby zapewnić mu jak najlepszą opiekę. W chwili, gdy zastosowaliśmy metodę „skóra do skóry”, widząc dziecko leżące spokojnie na piersi matki, nasze serca wypełniły się radością. Widząc promienne uśmiechy, a nawet łzy w oczach rodziny, gdy witała swojego małego aniołka, jeszcze bardziej cenię i kocham swój cichy zawód” – zwierzyła się ze wzruszenia położna Le Hoai Nho.



Położne to specjalistki, które opiekują się matkami i dziećmi po porodzie i przekazują rodzinom niezbędną wiedzę na temat opieki poporodowej.
Myśli osób zaangażowanych
Dla położnych kolacja często zamienia się w późny posiłek, a nieprzespane noce są na porządku dziennym. Położna Nguyen Thi Tuyet Nhung opowiada, że wielokrotnie podczas nocnych dyżurów, gdy tylko przygotowywano posiłki, otrzymywały wiadomość o pilnej operacji. Wszystkie odkładały pałeczki i szybko brały się do pracy. Operacja dobiegła końca, a lunchbox był zimny i suchy. Ale dla nich i tak był to pyszny posiłek, pełen radości i dumy z tego, że przyczyniły się do uratowania dwóch istnień ludzkich na świecie.
Ordynator oddziału położniczego Truong Thi Thanh Mai powiedziała, że na oddziale położniczym pracuje obecnie 33 położne. Nie dość, że pracują w ciągu dnia, to jeszcze średnio 2-3 razy w tygodniu muszą pracować na nocnych zmianach. W święta i Tet (Nowy Rok Księżycowy), kiedy wszyscy świętują i cieszą się życiem, położne są zestresowane porodami. Nie mają zbyt wiele czasu na opiekę nad rodzinami ani na odpoczynek.
„Mój mąż jest żołnierzem i pracuje daleko, a ja często jestem na dyżurze w szpitalu, więc nie mogę w pełni opiekować się dziećmi i rodzicami. Od trzech lat nie mogę świętować Sylwestra z rodziną. Moje dzieci stopniowo rozumieją, że ten moment bliskości musi odejść w zapomnienie, ponieważ są inne kobiety w ciąży, które rozpaczliwie potrzebują swoich matek” – zwierzyła się z ciężkim sercem położna Phan Thi Thu Binh, która od ponad 30 lat pracuje na sali porodowej.
Położna Le Hoai Nho, po godzinach intensywnej opieki nad kobietami w ciąży, spieszyła do domu, aby sprawdzić stan swojego dziecka, które w nocy płakało z wysoką gorączką. Instruując męża przez telefon, jak opiekować się dzieckiem i słysząc płacz dziecka za matką, mogła jedynie stłumić emocje, otrzeć łzy i przygotować się do nowych dyżurów.



Czasami położne muszą odłożyć na bok sprawy rodzinne, aby wspólnie z lekarzami i pielęgniarkami witać na świecie nowe życie.
Przez lata swojej służby, główna położna Truong Thi Thanh Mai i jej koleżanki często spotykały się z gniewem członków rodziny lub prośbami o cesarskie cięcia, mimo że nie były one konieczne. „Rozumiem i współczuję, ponieważ wszystkie te reakcje wynikają z ogromnego niepokoju o bliskich” – powiedziała Mai. To właśnie cierpliwe wyjaśnienia i spokój położnych stały się dla rodzin źródłem wsparcia, pomagając im odzyskać spokój i podjąć właściwą decyzję.
Wyraźnie pamięta narodziny pary, która zmagała się z niepłodnością przez 22 lata. Przybyli do szpitala pod ogromną presją i z powodu przytłaczającego lęku nalegali na cesarskie cięcie. Po wnikliwej ocenie zespół medyczny cierpliwie zachęcał rodzinę do zaufania naturalnemu porodowi jako najlepszej opcji zarówno dla matki, jak i dziecka. „W chwili, gdy dziecko urodziło się bezpiecznie po godzinach napiętej obserwacji, widząc ich łzy szczęścia po ponad dwóch dekadach oczekiwania, ja również zalałam się łzami. Mam tylko nadzieję, że rodziny pozostaną niezłomne, zdobędą wiedzę na temat ciąży i będą bardziej wyrozumiałe, aby móc współpracować z personelem medycznym i bezpiecznie powitać swoje ukochane dzieci” – zwierzyła się pani Mai.
Według dr Tran Thi Son Tra, zastępcy dyrektora Szpitala Przyjaźni Wietnamsko-Kubańskiej w Dong Hoi, położne są niezastąpionymi „towarzyszkami” lekarzy w procesie powitania dziecka na świecie. Stanowią one pomost między lekarzami a kobietami w ciąży. Położne opiekują się, monitorują i informują lekarzy o wszelkich wczesnych objawach nieprawidłowości. Na sali porodowej położne asystują przy zabiegach, wspierają matkę i opiekują się zarówno matką, jak i dzieckiem po porodzie.

Położne są niezastąpionymi „towarzyszkami” lekarzy w procesie sprowadzania dzieci na świat.
„Jeden lekarz nie jest w stanie jednocześnie opiekować się wieloma kobietami w ciąży i monitorować ich postępy; zespół położnych pełni rolę naszych dodatkowych „oczu i ramion”. Płynna koordynacja między lekarzami a położnymi pomaga zmniejszyć stres i sprawić, że poród będzie bezpieczniejszy dla kobiet” – powiedziała dr Tra.
Źródło: https://suckhoedoisong.vn/chuyen-cua-nhung-nguoi-don-thien-than-169260505131908402.htm











Komentarz (0)