Ponad 12 tygodni po tym, jak Stany Zjednoczone i Iran zgodziły się na zawieszenie broni, obie strony wciąż nie osiągnęły ostatecznego porozumienia w sprawie zakończenia walk. Niedawne ostre wymiany zdań między obiema stronami wzbudziły na całym świecie obawy o ryzyko wznowienia konfliktu, co negatywnie wpłynie na bezpieczeństwo na Bliskim Wschodzie i zaostrzy globalny kryzys energetyczny.

Jednak 22 maja al-Arabiya poinformowała, że mediacje Pakistanu, prowadzone przy wsparciu Kataru, otwierają nową perspektywę osiągnięcia porozumienia między USA i Iranem, po tym jak pojawił się dziewięciopunktowy projekt określany jako „projekt końcowy”.
Źródła cytowane przez gazetę opisują to jako umowę tymczasową, mającą na celu zapobieżenie ryzyku ponownego konfliktu w krótkim okresie i stwierdzają, że „niektóre nierozstrzygnięte kwestie” zostaną omówione po wejściu umowy w życie.
Według ujawnionych dokumentów, projekt składa się z dziewięciu głównych artykułów, z których najważniejszym jest propozycja kompleksowego i bezwarunkowego zawieszenia broni na wszystkich frontach, w tym lądowym, morskim i powietrznym. Tekst zawiera zobowiązanie do nieatakowania infrastruktury wojskowej , cywilnej i gospodarczej obu stron.
Jednym ze szczególnie ważnych postanowień jest gwarancja wolności żeglugi w Zatoce Perskiej, Zatoce Omańskiej i Cieśninie Ormuz – kluczowym szlaku transportu energii dla świata. Cieśnina Ormuz jest obecnie objęta dwiema blokadami, jedną nałożoną przez Stany Zjednoczone, a drugą przez Iran, co ogranicza globalne dostawy energii.

Projekt przewiduje również wspólny mechanizm monitorowania, który ma służyć śledzeniu wdrażania umowy i rozwiązywaniu ewentualnych sporów. Ponadto obie strony są zobowiązane do podjęcia negocjacji w ciągu siedmiu dni od osiągnięcia porozumienia w celu rozwiązania wszelkich nierozstrzygniętych kwestii.
Warto zauważyć, że dokument nie odnosi się bezpośrednio do kluczowych żądań, jakie Stany Zjednoczone od dawna stawiają Iranowi, takich jak przekazanie Stanom Zjednoczonym wysoko wzbogaconego uranu lub zaprzestanie wsparcia dla sił sojuszniczych Teheranu na Bliskim Wschodzie.
Agencja Reuters podała 22 maja, powołując się na wysokiego rangą urzędnika irańskiego, że chociaż Iran i Stany Zjednoczone nie podpisały jeszcze żadnego porozumienia, to udało im się zacieśnić wzajemne różnice.
Równocześnie z pojawieniem się projektu trwają działania dyplomatyczne w zakresie mediacji . Agencja Reuters, powołując się na własne źródła, poinformowała, że do Teheranu przybyła delegacja katarska, aby promować dialog i rozwiązywać nierozstrzygnięte spory.
Dodatkowo, generał Asim Munir, dowódca armii pakistańskiej, udał się do Teheranu, aby spotkać się z wysokimi rangą urzędnikami irańskimi; podczas gdy pakistański minister spraw wewnętrznych Syed Mohsin Naqvi uczestniczył w trwających od 20 maja negocjacjach w Teheranie. Pakistan odegrał kluczową rolę w wysiłkach na rzecz pośrednictwa w porozumieniu między USA a Iranem w ostatnich miesiącach.
Rzecznik irańskiego MSZ Esmaeil Baghaei, nie komentując dziewięciopunktowego projektu, zapewnił w Teheranie, że Iran nie chce przedłużać konfliktu. „Naszym celem jest zakończenie działań wojennych” – powiedział.
Jednak irańscy urzędnicy nadal zajmowali nieugięte stanowisko, deklarując, że jakiekolwiek żądanie zmuszające Teheran do przekazania Stanom Zjednoczonym wysoko wzbogaconego uranu jest „niewykonalne”. Argumentował, że negocjacje okażą się bezowocne, jeśli utkną w szczegółowych sporach dotyczących wzbogaconego uranu.

Tymczasem strona amerykańska wydawała się bardziej optymistyczna. W przemówieniu wygłoszonym na wiecu w Nowym Jorku rano 23 maja (czasu hanoi) prezydent USA Donald Trump oświadczył, że konflikt z Iranem „wkrótce się zakończy”. „Zadaliśmy im potężny cios. Zrobiliśmy to, ponieważ Iran nie może posiadać broni jądrowej” – stwierdził.
Wcześniej sekretarz stanu USA Marco Rubio potwierdził, że Waszyngton utrzymuje „regularny kontakt” z pakistańskim generałem Munirem. Poinformował również, że poczyniono postępy w negocjacjach z Iranem, ale ostateczny wynik nie został jeszcze osiągnięty.
„Dokonaliśmy pewnego postępu. Nie chcę go ani wyolbrzymiać, ani umniejszać. Wciąż jest wiele do zrobienia. Nie osiągnęliśmy jeszcze naszego ostatecznego celu i mam nadzieję, że nam się uda” – stwierdził Rubio.
Według obserwatorów, choć Stany Zjednoczone nie wykluczają ponownego użycia siły, Waszyngton jest również pod silną presją, aby jak najszybciej osiągnąć porozumienie z Iranem w sprawie ponownego otwarcia Cieśniny Ormuz, co doprowadzi do obniżenia cen energii.
Politico donosi, że rosnące ceny energii wpływają na gospodarkę USA i mogą jeszcze bardziej osłabić Partię Republikańską w miarę zbliżania się sezonu wyborczego. W listopadzie 2026 roku amerykańscy wyborcy ponownie wybiorą całą Izbę Reprezentantów i około jedną trzecią miejsc w Senacie – w obu tych izbach Partia Republikańska ma obecnie niewielką większość. Jeśli Republikanie stracą kontrolę nad którąkolwiek z tych izb, prezydent Trump napotka poważne przeszkody w realizacji swojego programu.
Przewodniczący Izby Reprezentantów Mike Johnson, sojusznik prezydenta Trumpa, również oświadczył w zeszłym tygodniu, że konflikt z Iranem podważył ekonomiczne przesłanie Partii Republikańskiej. Argumentował, że większość obecnych trudności gospodarczych jest bezpośrednio związana z Cieśniną Ormuz i że po rozwiązaniu tego problemu „ceny benzyny i surowców spadną”.
Sekretarz Energii USA Chris Wright stwierdził również, że Cieśnina Ormuz jest kluczowym czynnikiem dla globalnego rynku energii. Przewidział, że sytuacja poprawi się w nadchodzących tygodniach. „Przepływ energii przez Cieśninę Ormuz zostanie przywrócony tak szybko, jak to możliwe, a na pewno jeszcze latem” – powiedział Wright w rozmowie z CNBC.
Źródło: https://cand.vn/co-hoi-cho-my-iran-tu-ban-du-thao-9-diem-post811724.html











Komentarz (0)