[reklama_1]
Co powiedział Cong Phuong?
W dniu objęcia tej nowej, wyjątkowej roli, Cong Phuong powiedział: „Kiedy otrzymałem zaproszenie do współpracy w charakterze ambasadora transmisji J-League 1, poczułem się niezwykle zaszczycony. To dla mnie okazja, aby przyczynić się do przybliżenia wizerunku J-League wietnamskim kibicom. To nie tylko czołowy turniej w Azji, ale także miejsce, które dało mi cenne lekcje w mojej karierze”.
Zawodnik obecnie grający w klubie Binh Phuoc dodał: „Miesiące gry w Japonii były trudnym, ale też niezwykle niezapomnianym okresem. Phuong doświadczył profesjonalnego środowiska piłkarskiego na najwyższym poziomie, gdzie dyscyplina, szybkość i precyzja są na pierwszym miejscu. Każdy trening, każdy mecz to okazja do nauki i rozwoju. Pomimo trudności, Phuong dojrzał, rozumiejąc wartość wytrwałości i nieustannego wysiłku”.
Cong Phuong nadal jest zaangażowany w japońską piłkę nożną, ale w inny sposób.
Wybór Cong Phuonga na ambasadora transmisji J-League 1 w Wietnamie jest trafny. Napastnik z Nghe An grał w klubie Mito Hollyhock w 2016 roku, a od grudnia 2022 do września 2024 roku był członkiem klubu Yokohama. Obecnie Cong Phuong wciąż cieszy się popularnością wśród publiczności. Były zawodnik HAGL, a także zawodnicy reprezentacji Wietnamu, tacy jak Van Lam, Hoang Duc… ogólnie rzecz biorąc, sprawiają, że pierwsza liga staje się bardziej atrakcyjna.
Cong Phuong weźmie udział w działaniach promujących turniej J-League wśród kibiców w Wietnamie. Pan Nguyen Hoang Duy, przedstawiciel Huu Tin Company, jednostki posiadającej prawa do transmisji J-League 1 w Wietnamie, potwierdził: „Jesteśmy bardzo zadowoleni, że Cong Phuong zgodził się zostać ambasadorem transmisji tego turnieju. Cong Phuong będzie kolejnym powodem, dla którego J-League zbliży się do wietnamskiej publiczności. Oczekujemy również, że Cong Phuong będzie mostem między wietnamską a japońską piłką nożną”.
Source: https://thanhnien.vn/cong-phuong-sam-vai-tro-dac-biet-chua-tung-co-trong-su-nghiep-dai-su-phat-song-j-league-185250311150823875.htm






Komentarz (0)