29 listopada media społecznościowe i społeczność studencka „wrzały” od publicznego wpisu na Facebooku informującego o tym, że firma medialna z Ho Chi Minh City ogłosiła podjęcie działań dyscyplinarnych wobec stażysty.
Informacje z Uniwersytetu Van Lang potwierdziły, że stażysta jest studentem tej uczelni. Uczelnia otrzymała e-mail od firmy z informacją o decyzji dyscyplinarnej wobec stażysty, a czas otrzymania e-maila zbiegł się z czasem opublikowania decyzji przez firmę w mediach społecznościowych.
Firma cofnęła pieczątkę potwierdzającą odbycie stażu.
W związku z tym Vnnet Media and Advertising Company Limited opublikowała na portalach społecznościowych treść decyzji o ukaraniu studenta V. (Uniwersytet Van Lang) – stażysty w firmie.
Naruszenie wymienione w decyzji to „używanie prowokacyjnych słów i niewłaściwe zachowanie wobec przełożonych, naruszające regulamin firmy dotyczący postępowania i komunikacji”. Środkiem dyscyplinarnym jest: „Nieuznanie stażu w firmie i cofnięcie pieczątki potwierdzającej staż”.
Powyższa decyzja firmy zawierała również prośbę do Van Lang University o rozważenie i podjęcie działań w celu przypomnienia studentowi V.
Następnie firma zamieściła na Facebooku „zawiadomienie o podjęciu działań dyscyplinarnych”, aby wyjaśnić powyższą decyzję dyscyplinarną.
Firma Vnnet Company poinformowała, że student V. rozpoczął staż w firmie 8 września i prawdopodobnie zakończy go 8 grudnia, zgodnie z minimalnym wymogiem firmy dotyczącym 3-miesięcznego stażu.
23 listopada V. zgłosił się do firmy z prośbą o wcześniejsze potwierdzenie stażu. W duchu wspierania studentów, firma umożliwiła mu podpisanie potwierdzenia i ostemplowanie dokumentów tego samego dnia. Ocena V. za staż, według samooceny studenta, wyniosła 10/10.
Tego samego popołudnia, po zakończeniu procedur, V. ogłosił, że ze względu na zajęcia w szkole przerywa staż od 24 listopada. Jednak to nagłe zwolnienie nie zostało wcześniej zapowiedziane, przez co firma nie miała czasu na zorganizowanie zastępstwa, które przejęłoby obowiązki. W związku z tym firma zwróciła się do V. z prośbą o kontynuowanie wsparcia przez krótki okres, do czasu znalezienia odpowiedniej kadry.
25 listopada, około godziny 21:30, V. nadal informował SMS-em, że natychmiast kończy staż, ponieważ „ukończył wymagany przez szkołę czas”. Firma uznała jednak, że taki urlop był bezpodstawny, ponieważ:
1. Zgodnie z ogłoszeniem szkoły, oficjalny okres stażu trwa od 8 września do 30 listopada. Decyzja V. o wcześniejszym zakończeniu stażu jest sprzeczna z regulaminem.
2. Firma zaproponowała kontakt ze szkołą na piśmie w celu wyjaśnienia sprawy. Jednakże postawa V. w wiadomościach tekstowych została uznana za nieskłonną do współpracy, antagonistyczną, zawierającą kwestionowane stwierdzenia i niewłaściwe podejście do przełożonych.
„Być może V. uważa, że otrzymanie 10 punktów i ostemplowanie przed upływem terminu oznacza, że firma nie jest w stanie podjąć działań dyscyplinarnych. W związku z powyższym, Rada Dyrektorów firmy zebrała się i wydała decyzję dyscyplinarną…”.
Całe zdarzenie miało miejsce 28 i 29 listopada i wywołało poruszenie w mediach społecznościowych, zwłaszcza wśród grup studenckich.
Stażyści nie są pracownikami firmy.
Zdaniem prawnika Nguyena Ngo Quang Nhata (Izba Adwokacka Ho Chi Minh City) studenci odbywający staże nie są co do zasady pracownikami przedsiębiorstwa, nie tworzą stosunków pracy i nie podlegają przepisom Kodeksu pracy.
W związku z tym wydanie przez spółkę „orzeczenia dyscyplinarnego” w formie dokumentu obowiązującego pracowników służbowych jest niezgodne z charakterem prawnym i nie znajduje żadnego uzasadnienia w stosunkach łączących przedsiębiorstwo ze stażystami.
Po drugie, publiczne ujawnianie przez spółkę nazwisk i domniemanych naruszeń praw studentów odbywających staże w mediach społecznościowych, bez zgody studentów, jest działaniem, które nosi znamiona naruszenia praw osobistych chronionych przez prawo, w tym:
Prawo jednostki do wizerunku (art. 32 Kodeksu cywilnego); prawo do ochrony czci, godności i dobrego imienia (art. 34 Kodeksu cywilnego) oraz prawo do życia prywatnego, tajemnic osobistych i tajemnic rodzinnych (art. 38 Kodeksu cywilnego).
Stażyści mają prawo zażądać od firmy usunięcia, poprawienia, przeprosin i ubiegania się o odszkodowanie za poniesione szkody.
Po trzecie, firma wcześniej potwierdziła studentom możliwość odbycia stażu przed terminem, ale następnie przedstawiła sprzeczne informacje w dokumentach i ogłoszeniach publicznych. Świadczy to o braku spójności w zarządzaniu wewnętrznym i może prowadzić do nieporozumienia, że firma celowo „obwinia” studentów.
W relacjach ze stażystami firmy muszą wykazać się przejrzystością, uczciwością i spójnością, aby nie zaszkodzić interesom ani reputacji studentów.
„Cały incydent pokazuje, że firma postąpiła nieprofesjonalnie, zwłaszcza w kontekście szeroko rozpowszechnionych informacji w mediach społecznościowych. Firma powinna była współpracować z uczelnią na zasadzie prywatności; ponownie ocenić proces przyjmowania, kierowania i zarządzania stażystami, zamiast stosować metody „dyscyplinarne” i publikować informacje, jak w przypadku pracowników.
„To nie tylko szkodzi poszczególnym studentom, ale może również wpłynąć na reputację samej firmy” – skomentował pan Nhat.
Source: https://tuoitre.vn/cong-ty-dang-ky-luat-thuc-tap-sinh-len-mang-gay-xon-xao-20251129095532354.htm






Komentarz (0)