![]() |
Turyści międzynarodowi spędzający wakacje na Phu Quoc pod koniec 2025 r. |
Dwie dekady temu Phu Quoc, z jego krystalicznie czystymi turkusowymi wodami, było mało znanym miejscem. Jednak dzięki marketingowi szeptanemu i fali inwestycji w luksusowe kurorty, południowa wyspa szybko podąża za tym trendem. Phu Quoc wręcz konkuruje z tradycyjnymi destynacjami turystycznymi, takimi jak Da Nang, pod względem atrakcyjności dla koreańskich turystów.
Zmiany są zauważalne w drobnych szczegółach, a muzyka jest ich najbardziej oczywistym znakiem. Od nadmorskich knajpek i plenerowych scen po głośniki wzdłuż nabrzeża, znane hity K-popu, takie jak Gangnam Style i APT., rozbrzmiewają nieustannie.
Tymczasem w restauracjach i biurach podróży kolejność języków jest niemal „domyślna”: najpierw wietnamski, a potem koreański. Angielski zazwyczaj jest na drugim miejscu, a jeśli dostępny jest również rosyjski, może nawet spaść na czwarte miejsce, jak donosi dziennik „Korea JoongAng Daily ”.
Przewiduje się, że w 2025 roku Wietnam powita 4,3 miliona turystów z Korei Południowej, co oznacza, że co piąty turysta zagraniczny będzie Koreańczykiem. Przez wiele lat Da Nang był głównym celem podróży tej grupy. Jednak napływ turystów przesuwa się w kierunku Phu Quoc, często nazywanego „Czedżu Wietnamu”, gdzie liczna grupa turystów z Korei Południowej zapełnia kurorty.
![]() |
Turyści „polują” na zachód słońca przy moście Kiss, Phu Quoc, grudzień 2025 r. |
Z wioski rybackiej, obszar ten stopniowo przekształcił się w centrum bulwarów, luksusowych kurortów i rozległych kompleksów rozrywkowych. Obecnie wyspa może pochwalić się ponad 30 pięciogwiazdkowymi hotelami. Niedawno uruchomiono również bezpośrednie loty z Incheon. Wraz z zapadaniem zmroku atmosfera zmienia się diametralnie. Otwierają się nocne targi, w powietrzu rozbrzmiewa muzyka, a place stopniowo zapełniają się przechadzającymi się ludźmi.
Podróż eksploracyjna zazwyczaj rozpoczyna się od stacji kolejki linowej, która łączy wyspę Hon Thom 7,9-kilometrową trasą – najdłuższą na świecie linią kolejki nadmorskiej. Przejazd trwa około 20 minut, ale oferuje wyjątkowe wrażenia. Z przeszklonej kabiny krajobraz stopniowo zmienia się z zaplanowanego obszaru miejskiego w pierwotny obraz Phu Quoc: wioski rybackie, łodzie zniszczone przez sól morską i linie brzegowe, które istniały przed rozwojem turystyki.
Po zmroku Most Pocałunków staje się główną atrakcją turystyczną. Konstrukcja składa się z dwóch 400-metrowych odnóg, rozchodzących się z przeciwległych stron i kończących się w odległości 30 centymetrów od siebie. Pary często pochylają się, by pocałować się nad przepaścią, mając w tle zapierający dech w piersiach zachód słońca. W godzinach szczytu most jest zatłoczony, a ludzie powoli przemieszczają się przez tę kultową przestrzeń.
![]() |
Turyści zagraniczni kąpiący się na plaży Khem, Phu Quoc, koniec grudnia 2025 r. |
O godzinie 17:00 rozpoczął się pokaz Awaken Sea, w którym publiczność mogła podziwiać flyboardy i skutery wodne, a także nawiązać bliski kontakt z publicznością. Rodzina Kim Eun-jung (z Korei Południowej) i jej dwójka małych dzieci oglądały pokaz. Była to ich druga wizyta w Wietnamie.
„Wybraliśmy Phu Quoc, ponieważ uznaliśmy, że jest to bezpieczne i odpowiednie miejsce dla dzieci. Wielu moich znajomych również tam było lub planuje podróż” – powiedziała.
Oprócz tętniącej życiem atmosfery, Phu Quoc ma również inną „wersję”: ośrodek położony na prywatnym półwyspie, gdzie wille zaprojektowano z myślą o maksymalnej prywatności, pozwalając wielu osobom przebywać razem, unikając jednocześnie kontaktu ze sobą. Według personelu ośrodka, ponad 70% gości to Koreańczycy, którzy preferują cichsze i bardziej prywatne otoczenie niż centrum miasta.
Źródło: https://znews.vn/da-nang-khong-con-doc-quyen-khach-han-quoc-post1648336.html














Komentarz (0)