Powyższa sytuacja to rzeczywistość, którą ostatnio odnotowali lekarze, kiedy coraz więcej osób subiektywnie odczuwa objawy bólu pleców, które „nie są warte zamartwiania się”.
Wśród nich, lekarz specjalista Nguyen Hai Tam z Oddziału Neurochirurgii Kręgosłupa w Międzynarodowym Szpitalu Ogólnym Nam Sai Gon, powiedział, że istnieje wiele przypadków z tą samą historią: tępy ból, prawdopodobnie spowodowany zbyt długim siedzeniem lub nieprawidłowymi ruchami, odpoczynkiem lub przyjmowaniem leków przeciwbólowych przez kilka dni, a następnie kontynuowaniem normalnej aktywności. Dopiero gdy ból rozprzestrzenia się wzdłuż nóg, występuje drętwienie lub trudności z chodzeniem, pacjenci zgłaszają się do szpitala.

Lekarze chirurgii
Zdjęcie: BVCC
Typowym niedawnym przypadkiem jest pani B., 65 lat (z Can Tho ), która trafiła do szpitala z uporczywym bólem pleców, drętwieniem promieniującym do obu nóg i praktycznie niezdolnością do chodzenia. Początkowo myślała, że przyczyną jest po prostu podeszły wiek i duża aktywność fizyczna, powodująca lekki ból pleców, ale po kilku miesiącach ból się nasilił, a drętwienie i osłabienie nóg zmusiły ją do wizyty w szpitalu. Wyniki rezonansu magnetycznego wykazały przepuklinę krążka międzykręgowego i poważne zwężenie kanału kręgowego w odcinku lędźwiowym kręgosłupa L4-L5, powodujące ucisk korzeni nerwowych. Jeśli będzie zwlekać dłużej, grozi jej trwały paraliż nóg.
Od tępego bólu do drętwienia i osłabienia kończyn – cicha podróż choroby kręgosłupa
Zgodnie z dokumentacją Oddziału Neurochirurgii Kręgosłupa Szpitala Międzynarodowego Nam Sai Gon, wielu pacjentów zgłaszających się na badanie ma jeden wspólny mianownik: ból pleców trwający 1-2 tygodnie, któremu towarzyszy drętwienie lub mrowienie w jednej nodze, ale uważają, że to po prostu zwykły ból mięśni.
Dr Tam stwierdził, że jest to typowy objaw chorób takich jak przepuklina krążka międzykręgowego, zwężenie kanału kręgowego czy uszkodzenie nerwu kulszowego. W niektórych późniejszych przypadkach występuje również osłabienie kończyn dolnych, zaburzenia czucia, a u niektórych osób zaczynają się nawet pojawiać trudności z oddawaniem moczu – niebezpieczny objaw ostrzegawczy zespołu ogona końskiego.
„Wielu pacjentów przyznaje, że na początku odczuwa jedynie niewielki ból, więc go ignoruje. Kiedy drętwienie rozprzestrzenia się na nogi, utrudnia wstawanie lub ból nasila się w nocy, zgłaszają się do lekarza, ale choroba jest już w bardzo zaawansowanym stadium” – powiedział dr Tam.
Typowym przykładem jest przypadek pani B., która została przyjęta do szpitala z wieloma chorobami współistniejącymi, takimi jak cukrzyca, osteoporoza, anemia, wirusowe zapalenie wątroby typu B i marskość wątroby – co utrudniało leczenie i wiązało się z wysokim ryzykiem powikłań. Jednak z powodu silnego ucisku nerwów zespół medyczny był zmuszony przeprowadzić operację dekompresji kręgosłupa, aby uratować funkcje motoryczne pacjentki.

Lekarz bada pacjenta po operacji
Zdjęcie: BVCC
Objawy, które pacjenci łatwo ignorują
W historiach pacjentów rejestrowanych przez lekarzy najczęściej pojawiają się następujące 5 grup objawów, które jednak często są pomijane:
- Ból pleców trwający dłużej niż 1-2 tygodnie pomimo odpoczynku.
- Ból promieniujący do nogi lub ramienia, któremu towarzyszy drętwienie lub osłabienie.
- Drętwienie, utrata czucia lub trudności w chodzeniu.
- Zaburzenia układu moczowego i jelit.
- Ból nasila się w nocy lub w czasie odpoczynku i nie ustępuje pomimo zmiany pozycji.
Wiele osób udaje się do lekarza dopiero wtedy, gdy objawy te zaczynają znacząco wpływać na ich codzienne funkcjonowanie — na przykład nie mogą się schylać, muszą trzymać się ściany podczas chodzenia lub odczuwają drętwienie powodujące bezsenność w nocy.
Pani B., po przyjęciu do szpitala, miała tak zdrętwiałe nogi, że potrzebowała pomocy w chodzeniu. Po skierowaniu na oddział chirurgii małoinwazyjnej (MIS-TLIF), lekarz przystąpił do dekompresji korzeni nerwowych, usunięcia przepukliny i naprawy odcinka L4-L5 kręgosłupa. Trzygodzinna operacja zakończyła się wielkim sukcesem. Już po 3 dniach pani B. mogła siedzieć i ćwiczyć chodzenie; siódmego dnia wypisano ją ze szpitala, bez ryzyka trwałego paraliżu kończyny dolnej.
Konsekwencje opóźnienia leczenia
Zdaniem lekarza specjalisty Nguyen Hai Tama, późne wykrycie choroby może skutkować poważnym uszkodzeniem nerwów, prowadzącym do paraliżu, długotrwałej utraty funkcji motorycznych i koniecznością interwencji chirurgicznej zamiast leczenia zachowawczego.
„Im dłużej choroba pozostaje nieleczona, tym większe jest ryzyko trwałego uszkodzenia nerwów. Jednak w przypadku wczesnej diagnozy, wiele przypadków wymaga jedynie farmakoterapii, fizjoterapii lub minimalnie inwazyjnej interwencji, aby uzyskać znaczną poprawę” – dodał dr Tam.
Przypadek pani B. stanowi również wyraźne ostrzeżenie: z pozoru prostego bólu pleców zwlekanie z leczeniem doprowadziło do postępu choroby, wymuszając operację w kontekście wielu chorób współistniejących – czego można było całkowicie uniknąć, gdyby choroba została zdiagnozowana wcześniej.
Source: https://thanhnien.vn/dau-lung-am-i-nhieu-nguoi-tuong-moi-lung-hoa-ra-ton-thuong-cot-song-nguy-hiem-185251128154031382.htm






Komentarz (0)