Rynek pozostaje otwarty nawet wtedy, gdy ulice śpią.

Podczas Tet (Księżycowego Nowego Roku), targ kwiatowy Quang An zaczyna tętnić życiem od około 20. dnia 12. miesiąca księżycowego. Wraz ze zbliżaniem się Tet, targ staje się coraz bardziej zatłoczony, a handel ożywia się. Wieczorem 28. dnia 12. miesiąca księżycowego (Roku Konia), gdy ludzie wkraczali w ostatnie godziny starego roku, tłumy gromadzące się na targu stawały się coraz większe. Motocykle, samochody i małe ciężarówki przeciskały się przez drogi prowadzące do targu. Żółte i białe światła padały na bukiety kwiatów, kwiaty brzoskwini i gałęzie magnolii pokryte rosą. Cała przestrzeń przypominała tętniący życiem obraz, gdzie wiosna rozwijała się w kolorowej i pachnącej atmosferze.
Późnym wieczorem, gdy wiele ulic przerzedziło się, targ kwiatowy pozostawał jasno oświetlony. Wzdłuż drogi grobli od mostu Thang Long w kierunku centrum miasta, pojazdy załadowane fioletowymi fiołkami, wielobarwnymi piwoniami, nagietkami i chryzantemami wciąż przybywały na targ. Im bliżej wejścia, tym bardziej tłoczno robiło się na drodze, bo ludzie napływali ze wszystkich stron. Wewnątrz odgłosy naciąganej taśmy, układania pudeł i nawoływań sprzedawców mieszały się z targami i rozmowami kupujących, tworząc niepowtarzalną symfonię dni poprzedzających Tet (Lunarny Nowy Rok).
Kwiaty napływały zewsząd, od wiosek kwiatowych na północy po płaskowyż Da Lat, a nawet z importowanych dostaw lotniczych. Skrzynie z liliami, wciąż schłodzone rosą, bukiety nieskazitelnie białych przebiśniegów, czerwone, żółte i fioletowe tulipany ustawione w długich rzędach. Pomiędzy nimi przeplatały się mieczyki, piwonie, chryzantemy, gerbery, magnolie, gałązki brzoskwini i drzewka bonsai… Każdy rodzaj kwiatu miał swój własny wygląd, własne przesłanie, własne życzenie szczęśliwego i spokojnego Nowego Roku.

Ceny kwiatów w dniach poprzedzających Tet (Księżycowy Nowy Rok) zazwyczaj rosną w porównaniu z normalnymi dniami ze względu na koszty transportu i konserwacji, a także wysoki popyt. Jednak zdaniem wielu kupujących ceny na rynkach hurtowych są nadal bardziej „rozsądne” niż w sklepach detalicznych w centrum miasta, zwłaszcza przy zakupie dużych ilości. Wielu klientów jest skłonnych podróżować daleko i siedzieć do późna w nocy, aby kupić wymarzone bukiety w rozsądnych cenach.
W nocy 28. Tet (Księżycowy Nowy Rok) ceny wielu gatunków kwiatów na targu Quang An nie wahały się tak bardzo, jak w poprzednich dniach. Na kilku straganach wisiały tabliczki z promocjami z powodu ograniczonej ilości i „utraty piękna” kwiatów. Cena mieczyków w różnych kolorach wahała się od 150 000 do 170 000 VND za 10 łodyg; piwonie od 100 000 do 300 000 VND za 10 kwiatów; wielobarwne lilie były zazwyczaj wyceniane na 300 000 do 500 000 VND za 10 łodyg, w zależności od odmiany; ceny przebiśniegów również nieznacznie spadły, o około 120 000 do 150 000 VND za pęczek.
Pan Do Duy Hien (Dam Ward, Hanoi), drobny handlarz z wieloletnim doświadczeniem w sprzedaży kwiatów na targu, układał bukiety lilii, rozmawiając: „Im bliżej Tet, tym bardziej jestem zajęty. Czasami pracuję bez przerwy od popołudnia dnia poprzedniego do południa dnia następnego, ale w zamian jest to również najbardziej wyczekiwany okres w roku. W końcu przez cały rok „zarabiamy” tylko kilka dni Tet”.
Przynieś wiosnę do domu

Dla wielu wizyta na nocnym targu kwiatowym w Quang An to nie tylko okazja do znalezienia lepszych cen i świeższych kwiatów, ale także okazja do pełnego doświadczenia atmosfery święta Tet. Tradycja odwiedzania targu i delektowania się kwiatami jest od zawsze kultywowana przez mieszkańców Hanoi. Małe domy i proste przyjęcia są w porządku, ale gałązka kwiatów jest niezbędna podczas wiosennego święta. Dlatego wizyta na targu kwiatowym w czasie Tet to tradycja kulturowa mieszkańców Hanoi, kultywowana od pokoleń. Starsi ludzie zazwyczaj idą po kwiaty wcześnie rano 30. dnia Tet, podczas gdy młodsi wolą spacerować po nocnym targu, robić zdjęcia i wybierać nowe, wyjątkowe kwiaty do dekoracji swoich nowoczesnych przestrzeni życiowych.
Pośród gwarnego tłumu, pani Tran Nguyen Thu Trang (dzielnica Dong Ngac) starannie wybierała każdą gałązkę przebiśniegów, od czasu do czasu cofając się o kilka kroków, by podziwiać całość. W dłoniach trzymała bukiet czysto białych kwiatów, maleńkich jak płatki śniegu.
„Co roku w Sylwestra chodzę na targ kwiatowy Quang An; to nieodłączny zwyczaj za każdym razem, gdy nadchodzi Tet (Księżycowy Nowy Rok). Chociaż w nocy jest chłodniej niż w dzień, atmosfera Tet jest dla mnie bardziej wyrazista. Wśród tłumów, kolorów kwiatów i liści czuję, że wiosna jest już bardzo blisko, niezwykle ekscytująco. Kupowanie kwiatów to dla mnie zarówno sposób na świętowanie Tet, jak i sposób na przywołanie wiosny do domu” – powiedziała pani Thu Trang.
Niedaleko, pan Tran Nhat Anh i jego dziewczyna wybierali czerwone tulipany, dodając do nich kilka żółtych lilii. Powiedział, że chodzenie na nocny targ kwiatowy stało się dla jego rodziny „stałą rutyną” od wielu lat.

„Kiedy byłam dzieckiem, chodziłam z mamą na targ kwiatowy, od targu Quang An po targ Hang Luoc. Dorastając, chodziłam tam z przyjaciółmi, a teraz, kiedy planuję założyć rodzinę, nadal pielęgnuję ten zwyczaj. Rozpoczęcie tego „rytuału”, samodzielnego wybierania kwiatów i przynoszenia ich do domu, naprawdę pokazuje znaczenie święta Tet” – powiedziała Nhat Anh.
Nocny targ kwiatowy to nie tylko targowisko, to także miejsce nawiązywania emocjonalnych więzi. Niektórzy niosą ze sobą ogromne ilości kwiatów, podczas gdy inni kupują tylko mały bukiet. Wielu młodych ludzi gromadzi się, by spacerować po targu, robić zdjęcia i uwieczniać chwile końca roku. Młode pary przyprowadzają swoje dzieci, by podziwiać i kupować kwiaty, a starsi ludzie wybierają stragany na obrzeżach targu, leniwie podziwiając kwiaty i wspominając dawne czasy.
Wraz z zapadaniem zmroku na targu robiło się coraz tłoczniej. Nowe ciężarówki przybywały tłumnie. Sprzedawcy wciąż przywozili swoje towary, a kupujący dokonywali kolejnych zakupów. Po wielogodzinnych przepychankach wiele osób opuszczało targ z koszami kwiatów przewieszonymi przez ramiona, uśmiechając się radośnie. Kwiaty brzoskwini przywiązane do siodła, lilie i tulipany trzymane blisko piersi, a kwiaty moreli starannie umieszczone w kartonowych pudełkach – na twarzach wszystkich malowała się satysfakcja.
Pośród zgiełku współczesnego życia, tradycyjny targ kwiatowy Tet mieszkańców Thang An (Hanoi) wciąż żyje na swój własny, niepowtarzalny sposób – nie hałaśliwy, nie ostentacyjny, lecz trwały i pełen emocji. A na tym bezsennym targu kwiatowym wiosna zdaje się nadchodzić o krok wcześniej, rozprzestrzeniając się poprzez radosny śmiech i atmosferę oczekiwania na nowy rok, który puka do drzwi.
Source: https://baotintuc.vn/xa-hoi/di-cho-hoa-dem-de-duoc-cham-vao-tet-20260216092419000.htm









Komentarz (0)