
Arsenal mistrzami rzutów rożnych - Zdjęcie: AFP
Ten środek ma na celu zapewnienie uczciwości i zapobieganie celowym wślizgom wymierzonym w bramkarzy, które stają się coraz częstsze we współczesnej piłce nożnej. Wymóg FIFA wynika z rosnącego trendu w angielskiej Premier League w tym sezonie.
Zespoły coraz częściej preferują ustawianie dużej liczby zawodników w polu karnym. Jednocześnie zawodnicy ci celowo naciskają, atakują fizycznie i utrudniają bramkarzowi widoczność i poruszanie się podczas rzutów rożnych.
Arsenal jest tego doskonałym przykładem, zdobywając tytuł „królów stałych fragmentów gry” pod wodzą trenera Mikela Artety i specjalisty od rzutów rożnych Nicolasa Jovera. Doprowadziło to również do debaty na temat granicy między uzasadnionymi wejściami a faulami.
Ostatnio, gol wyrównujący West Hamu w doliczonym czasie gry przeciwko Arsenalowi w 36. kolejce został anulowany, ponieważ sędzia orzekł, że Pablo Felipe sfaulował bramkarza Arsenalu, Davida Rayę. Ten incydent dodatkowo skłonił światowe władze piłkarskie do podjęcia zdecydowanych działań przed Mistrzostwami Świata.
Pascal Zuberbuhler, szef Technicznej Grupy Studiów FIFA (TSG) i były bramkarz szwajcarskiej reprezentacji narodowej, potwierdził, że sędziowie na Mistrzostwach Świata 2026 będą uważnie monitorować wszystkie naruszenia.
Przyznał: „To, co dzieje się w Premier League, zwłaszcza w Arsenalu, wyraźnie wyznacza pewien trend. Sędziom bardzo trudno jest zauważyć drobny faul bramkarza w tłumie zawodników”.
Mimo to Zuberbuhler wyraził absolutne zaufanie do sędziów na Mistrzostwach Świata 2026. Powiedział: „Jestem przekonany, że na Mistrzostwach Świata 2026 będziemy mieli najlepszych sędziów. Odegrają oni kluczową rolę w tych chaotycznych sytuacjach i będą kontrolować wszystko w najlepszy możliwy sposób od pierwszych meczów”.
FIFA przygotowała się na każdą ewentualność, aby zaostrzyć dyscyplinę w polu karnym. Nie wszyscy eksperci jednak wierzą, że wyrafinowane kombinacje rzutów rożnych staną się dominującą bronią na Mistrzostwach Świata 2026.
Były brazylijski gwiazdor i członek TSG, Gilberto Silva, skomentował: „Stałe fragmenty gry to potężna broń. Jednak Mistrzostwa Świata w 2026 roku nie będą świadkami tak złożonych sekwencji podań, jak na poziomie klubowym. Dzieje się tak, ponieważ reprezentacje narodowe nie mają tyle czasu na dokładne przećwiczenie tych manewrów taktycznych”.
Zdaniem Silvy, biorąc pod uwagę wymagające tempo i ograniczony czas przygotowań pierwszego Pucharu Świata, w którym wzięło udział 48 drużyn, trenerzy mogą postawić na pragmatyczne podejście, wykorzystując szybkie przejścia zamiast polegać na rzutach rożnych.
Źródło: https://tuoitre.vn/fifa-siet-luat-phat-goc-o-world-cup-2026-20260513094535458.htm











Komentarz (0)