Według „New York Timesa”, w liście rezygnacyjnym opublikowanym 22 maja (czasu lokalnego) Gabbard oświadczyła, że u jej męża, Abrahama Williamsa, zdiagnozowano raka kości. „Muszę zaprzestać pełnienia obowiązków publicznych, aby być z nim w tej nadchodzącej walce” – powiedziała Gabbard.

Pani Gabbard oświadczyła, że będzie nadal kierować Biurem Dyrektora Wywiadu Narodowego do 30 czerwca. W kolejnym ogłoszeniu prezydent Trump potwierdził, że zastępca dyrektora Wywiadu Narodowego Aaron Lukas tymczasowo obejmie stanowisko dyrektora.
Pani Gabbard, była Demokratka, opuściła Partię Demokratyczną, nazywając ją „elitarnymi, bojowymi postaciami”. Wspierała Trumpa w jego kampanii prezydenckiej w 2024 roku i stwierdziła, że tylko on może „wyprowadzić nas z otchłani wojny”.
Według doniesień „The New York Times” była ona byłą weteranką wojny w Iraku i słynęła ze sprzeciwu wobec długotrwałych interwencji wojskowych USA za granicą.
Od czasu nominacji na stanowisko Dyrektora Wywiadu Narodowego, Gabbard spotkała się z kontrowersjami. Kilku republikańskich i demokratycznych parlamentarzystów ostro ją kwestionowało w związku z jej wypowiedziami na temat byłego pracownika wywiadu Edwarda Snowdena i jej łagodnym stanowiskiem wobec byłego prezydenta Syrii Baszara al-Assada.
W administracji Trumpa uważano, że Gabbard ma poglądy zbliżone do poglądów wiceprezydenta J.D. Vance'a w wielu kwestiach polityki zagranicznej, ale nie zgadzała się z innymi wpływowymi postaciami, takimi jak sekretarz stanu Marco Rubio czy zastępca szefa personelu Białego Domu Stephen Miller.
Mimo to Gabbard nadal cieszyła się pewnym poparciem ze strony prezydenta Trumpa, zwłaszcza po tym, jak publicznie skrytykowała śledztwa w sprawie oskarżeń o rosyjską ingerencję w wybory prezydenckie w USA w 2016 r.
Źródło: https://cand.vn/giam-doc-tinh-bao-my-dot-ngot-tu-chuc-post811712.html








Komentarz (0)