| Urzędnicy z jednostki zarządzającej wałem Ha Chau sprawdzają jakość materiałów użytych do ochrony wału. Zdjęcie: Dostarczone. |
Ha Chau słynie również w całym kraju z czarnych oliwek. Oliwki Ha Chau charakteryzują się wyjątkowym orzechowym, aromatycznym i bogatym smakiem, w porównaniu z oliwkami z innych regionów. Z tych czarnych oliwek lokalni mieszkańcy tworzą wiele unikalnych potraw, takich jak kleisty ryż z oliwkami, gulasz z oliwek z mięsem, a zwłaszcza „nham tramwaj” – sałatkę z oliwek z mięsem i przyprawami o niezapomnianym, charakterystycznym smaku. Ja osobiście zawsze będę pamiętał noc spędzoną w Ha Chau. Minęły dekady, a ja i „ta osoba” jesteśmy już starzy, ale wspomnienia pozostają żywe w mojej pamięci.
Tego dnia ja, reporter gazety prowincjonalnej, otrzymałem zadanie napisania artykułu o zapobieganiu powodziom i burzom wzdłuż wałów przeciwpowodziowych rzeki Cau. Wał przeciwpowodziowy Ha Chau to wał klasy III o długości ponad 16 km. Wał ten chroni prawy brzeg rzeki Cau, w tym gminy Ha Chau, Nga My, Uc Ky i Diem Thuy w dystrykcie Phu Binh oraz gminę Tien Phong w Pho Yen. Całkowity obszar chroniony przez wał wynosi około 4201 hektarów i zamieszkuje go około 34 000 osób.
Pełen entuzjazmu i chęci do działania, wędrowałem wzdłuż wału, podziwiając soczyście zielone pola ryżowe i wsłuchując się w delikatny szum fal. Widok „ szelestu ryżu z jednej strony / szumu rzeki z drugiej ” urzekł mnie. Gdy zapadł zmrok, postanowiłem spędzić noc w Ha Chau, aby w pełni cieszyć się spokojnym dniem na wsi. Ale gdzie? Jechałem powoli wzdłuż wału, nie wiedząc, gdzie się zatrzymać. Nagle, w oddali, zobaczyłem rząd parterowych domów z tabliczką z napisem „Strażnik Wału Ha Chau”. Jakby prowadzony przez kogoś, skręciłem i spotkałem kobietę starszą ode mnie o jakieś dziesięć lat. Przedstawiła się jako Thom, pracująca jako strażniczka wału w Ha Chau. Pani Thom miała długie włosy, głos miękki jak poranna mgła, życzliwe oczy i dłonie zrogowaciałe od słońca i wiatru. Po wysłuchaniu moich wyjaśnień, z radością zaprosiła mnie do siebie – proste zaproszenie przesiąknięte ciepłem wsi.
Tego wieczoru kolacja przy ognisku obejmowała talerz złocistobrązowej jajecznicy i talerz soczyście zielonych, smażonych liści dyni, a także garnek aromatycznego, lokalnego ryżu. Kury, które hodowała, warzywa, które uprawiała, ryż, który uprawiała – dla mnie był to niezwykle pyszny posiłek. Choć dopiero się poznaliśmy, otworzyła się i opowiedziała mi o nieprzespanych nocach, które spędziła w porze powodziowej, jak o tej porze roku, o kurach znoszących jaja w niewłaściwy dzień, o świeżo wykiełkowanym warzywniku i o tym, jak jej życie przez dziesięciolecia było splecione z wałem przeciwpowodziowym, polami po jednej stronie i rzeką Cau po drugiej.
Późną nocą posterunek straży wału był słabo oświetlony cichym blaskiem księżyca. Leżałem, wsłuchując się w szept wiatru i odległe pianie kogutów. Na zewnątrz Thơm stała, wpatrując się w rzekę. Jej sylwetka była smukła, długie włosy powiewały swobodnie, a ona milczała. Wyszedłem na podwórze, podziwiając sierp księżyca wyłaniający się z nieba, i nagle przyszło mi do głowy kilka wersów poezji: „Kruchy sierp księżyca / Pączkujący obok ciemnofioletowego nieba / Kwiaty rozkwitające łagodnie jak sen / Rosa pokrywająca moje mokre rzęsy …”. Po powrocie do redakcji ukończyłem wiersz „Noc w Hà Châu” wraz z artykułem o pracach przeciwpowodziowych na newralgicznych odcinkach wału, który spotkał się z dużym uznaniem czytelników.
Czas mija i za każdym razem, gdy ktoś wspomina Phu Binh, od razu myślę o Ha Chau. Obraz długowłosej kobiety stojącej na wale, cichej jak księżyc, ciepłej jak palenisko w środku nocy, wyrył się w mojej pamięci. Ha Chau to dla mnie nie tylko krajobraz uprawy ryżu wzdłuż rzeki, ale także miejsce, gdzie kiedyś otrzymałem posiłek pełen ludzkiej życzliwości, spędziłem niezapomnianą noc pod dachem strażnicy wału i poznałem kobietę o imieniu Thom, która w milczeniu towarzyszyła strażniczce podczas niezliczonych powodzi.
Source: https://baothainguyen.vn/van-hoa/202504/ha-chau-mot-mien-thuong-nho-9eb047a/











Komentarz (0)