Chińskie władze twierdzą, że miały do czynienia z wieloma przypadkami podróbek torebek LV i zegarków Alexander McQueen, którym fałszywie przedstawiono certyfikaty „autentyczności”.
15 marca – w Światowy Dzień Praw Konsumenta – gazeta Yangcheng Evening News opublikowała artykuł o tym, jak producenci i sprzedawcy w Chinach przerabiają podróbki na oryginalne produkty. Niektórzy klienci godzą się na zakup podróbek, podczas gdy inni dają się nabrać na podróbki.
Według artykułu, odwiedzając dzielnicę handlową Zhanxi w Kantonie, konsumenci mogą spotkać sprzedawców specjalizujących się w nakłanianiu do zakupu podróbek markowych towarów. W promieniu mniejszym niż 100 metrów działa około 10 osób zajmujących się tą działalnością. Prowadzą oni klientów do sklepów sprzedających podróbki markowych towarów, często ukrytych w budynkach biurowych, aby uniknąć wykrycia przez władze.
Taktyka tych podróbek polega na tym, że gdy widzą, że luksusowy przedmiot dobrze się sprzedaje, fabryki kupują oryginalne produkty, aby wykorzystać je jako próbki do masowej produkcji. Sklepy w tym miejscu sprzedają wszelkiego rodzaju podróbki, od najróżniejszych marek, takich jak Hermès, LV, Gucci, Nike i Adidas.
Na przykład autentyczny zegarek Alexander McQueen kosztuje 6200 juanów (około 21,3 miliona VND), a podróbki kosztują od 160 juanów (około 550 000 VND) do 380 juanów (około 1,3 miliona VND). Buty Louis Vuitton x Nike Air Force 1 są rzadkie i drogie, ale za jedyne 380 juanów można mieć parę identyczną z oryginałem.
Sklep w Kantonie rzekomo sprzedaje podróbki torebek znanych projektantów. Zdjęcie: Yangcheng Evening News
Za 1300 juanów (4,4 miliona VND) kupujący mogą kupić podróbki toreb LV, których oficjalna cena detaliczna wynosi 25 600 juanów (88 milionów VND). Do każdej torby dołączony jest paragon i certyfikat autentyczności ze „sklepu w Korei Południowej”. Kupujący mogą nawet sprawdzić online informacje o sklepie i pochodzeniu towaru. Podróbki stają się „autentycznymi przedmiotami w sklepach zagranicznych”.
Władze tego kraju uważają, że siatka produkująca i maskująca podróbki towarów pod nazwą „autentyczne produkty z zagranicznych sklepów” jest wyrafinowana i profesjonalna. Sklepy udostępniają pełną dokumentację, w tym paragony, instrukcje obsługi, metki, pudełka i karty gwarancyjne. Te „certyfikaty autentyczności” sprzedawane są za 30 juanów (około 103 000 VND).
Aby oszukać kupujących, sprzedawcy mogą zmawiać się z osobami z firm logistycznych, aby fałszować informacje dotyczące wysyłki. W związku z tym designerska torba wyprodukowana w Kantonie może być prezentowana jako „torebka” z oficjalnego sklepu w Hongkongu, Korei Południowej lub innych krajach europejskich i amerykańskich.
Według prawnika Liao Jianxuna z kancelarii prawnej w Guangdong, zgodnie z ustawą o znakach towarowych, używanie cudzego znaku towarowego bez zgody właściciela stanowi naruszenie praw do znaku towarowego, a nawet może być przestępstwem. Apeluje on do konsumentów o zgłaszanie podróbek policji lub organom regulacyjnym rynku.
Według Chenbao , w ostatnich latach policja aresztowała i oskarżyła wiele osób o wykorzystywanie fałszywych faktur do oszukiwania konsumentów. Policja w Jiangsu aresztowała kiedyś kobietę o nazwisku Xu za rzekome oszustwo na kwotę 22 000 juanów (około 75,5 miliona VND) od ofiary o nazwisku Wang. Według Wang, zaufana Xu, która studiowała we Francji, przelała mu pieniądze na zakup limitowanej edycji torebki Hermès. Po otrzymaniu torebki, poddała ją weryfikacji i odkryła podróbkę, więc zgłosiła sprawę władzom. Xu przyznała się do zakupu podróbki torebki Hermès wraz z dołączonymi dokumentami i fakturami online, a następnie do odsprzedaży jej Wangowi w celu osiągnięcia zysku.
Pomimo zdecydowanych działań chińskich władz przeciwko grupom naruszającym prawa do znaków towarowych, dystrybutorzy podróbek wciąż mają się świetnie. Dzieje się tak po części dlatego, że zarówno sprzedawcy, jak i kupujący nie odrzucili jeszcze stanowczo podróbek. Z drugiej strony, dzięki niskim kosztom produkcji i wysokim marżom zysku, te łańcuchy produkcyjne i dostawcze nie przegapią okazji do zarobku.
Jak podaje Anh (według Yangcheng Evening News )
Link źródłowy











Komentarz (0)