.jpg)
Od „naprawy” do spersonalizowanego wsparcia rozwojowego
Docent Vo Van Minh, rektor Uniwersytetu Pedagogicznego w Da Nang, uważa, że ASD nie jest „błędem” danej osoby, ale raczej formą zróżnicowanego rozwoju w zróżnicowanym spektrum istot ludzkich.
„Uczniowie z ASD nie są oddzieleni od świata . Są jego częścią, tyle że ich sposób postrzegania i interakcji różni się od naszego” – stwierdził adiunkt Vo Van Minh.
Z tej perspektywy, próba „normalizacji” dzieci autystycznych za wszelką cenę może wywierać dodatkową presję zarówno na dzieci, jak i ich rodziny. Według profesora nadzwyczajnego Vo Van Minha, każde dziecko autystyczne jest niezależną jednostką i nie ma „ogólnej formuły” interwencji.
Dlatego sztywne modele interwencji raczej nie będą skuteczne, a wręcz mogą stłumić wrodzone mocne strony dzieci. Zamiast narzucać wspólne standardy, należy stworzyć odpowiednie środowisko, w którym dzieci będą mogły rozwijać się na swój własny sposób.
Nie możemy zmusić dzieci, by stały się wersją nas samych, ale możemy nauczyć się, jak wejść w ich świat. „Zrozumienie, kim jest twoje dziecko” jest ważniejsze niż znalezienie najlepszej metody.
Doc. prof. dr hab. Vo Van Minh
Według ekspertów, obecny trend odchodzi od modelu „naprawiania” na rzecz modelu „spersonalizowanego wsparcia rozwoju”, koncentrującego się na wykorzystaniu mocnych stron i tworzeniu warunków umożliwiających dzieciom adaptację do środowiska życia. Wraz ze wzrostem świadomości, działania wspierające będą również bardziej efektywnie ukierunkowywane.
.jpg)
Z psychologicznego punktu widzenia, docent dr Nguyen Thi Hang Phuong z Katedry Psychologii Edukacyjnej Uniwersytetu Pedagogicznego w Da Nang uważa, że stan psychiczny rodziców ma bezpośredni wpływ na rozwój dzieci.
„Jeśli rodzice są zestresowani, niespokojni lub wyczerpani, te emocje szybko przeniosą się na ich dzieci” – powiedziała docentka dr Nguyen Thi Hang Phuong.
Według niej wspieranie rodziców, od umiejętności opieki nad dziećmi po opiekę nad zdrowiem psychicznym, powinno być integralną częścią programów interwencyjnych. Jest to również trend, który obserwuje się w wielu krajach, przesuwając punkt ciężkości z „terapii dziecięcej” na „wspieranie całego ekosystemu rodzinnego”.
W rzeczywistości wielu rodziców po otrzymaniu diagnozy przeżywa szok psychologiczny, który prowadzi do niepokoju, problemów finansowych i zakłóceń w życiu rodzinnym.
Docent Vo Van Minh twierdzi, że rodzice również potrzebują wsparcia jako niezależne podmioty, a nie tylko „opiekunowie”. „Jeśli rodzice są wyczerpani, wszelkie działania interwencyjne pójdą na marne” – powiedział.
Biorąc pod uwagę tę rzeczywistość, budowanie sieci wsparcia rodziców, programów kształcenia umiejętności i powiązań ze społecznością uważa się za niezbędne kroki w celu zwiększenia skuteczności długoterminowego wsparcia.
Rodzina – kluczowy czynnik wspierający dzieci z autyzmem.
Eksperci są zgodni, że rodzina odgrywa kluczową rolę we wspieraniu dzieci chorych na autyzm.
Dr Lam Tu Trung, wiceprezes Wietnamskiego Stowarzyszenia Psychoterapii, podkreślił „niezastąpioną” rolę rodziców. Według niego, czas interwencji w wyspecjalizowanych placówkach wynosi dziennie zaledwie od 45 minut do godziny, podczas gdy większość pozostałego czasu dziecko spędza w domu.
„Kto to zrobi przez pozostały czas? To rodzina. Jeśli rodzice nie zrozumieją i nie będą nadal udzielać wsparcia w domu, wszystkie wysiłki pójdą na marne” – powiedział dr Trung.
Dlatego rodzina powinna być nie tylko miejscem opieki, ale także „naturalnym środowiskiem terapeutycznym”, w którym dzieci ćwiczą komunikację, umiejętności behawioralne i emocjonalne w codziennym życiu. Wytrwałość i miłość rodziców są uważane za kluczowe czynniki skuteczności interwencji.
Dr Lam Tu Trung podkreślił również, jak ważne jest zachęcanie rodzeństwa do uczestnictwa w opiece, zapewniając uczciwość i zrozumienie.

Podzielając ten pogląd, docent dr Le My Dung, kierownik Katedry Psychologii Edukacyjnej i Pracy Socjalnej Uniwersytetu Pedagogicznego w Da Nang, uważa, że rodzina jest „pierwszym i najważniejszym ogniwem” w ekosystemie wspierającym dzieci z ASD.
„Rodzice są najbliższymi osobami dla swoich dzieci i najlepiej je rozumieją. Wyposażeni w odpowiednią wiedzę i umiejętności, mogą stać się najlepszymi nauczycielami dla swoich dzieci” – stwierdziła docentka dr Le My Dung.
Zdaniem ekspertów, aby proces rozwoju dzieci z ASD był skuteczny w perspektywie długoterminowej, niezbędna jest koordynacja między rodziną, szkołą i społeczeństwem. Rodzina odgrywa w tym kluczową rolę, a instytucje edukacyjne i organizacje zawodowe pełnią rolę wspierającą i doradczą.
1 na 100 dzieci ma ASD.
ASD to zaburzenie neurorozwojowe, które wpływa na komunikację, język i zdolność nawiązywania relacji społecznych.
Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) średnio u 1 na 100 dzieci diagnozuje się ASD.
W Wietnamie nie ma pełnych statystyk. Według danych Generalnego Urzędu Statystycznego (2019) w całym kraju mieszka około 6,2 miliona osób z niepełnosprawnościami w wieku 2 lat i starszych, z czego około 1 milion to osoby z ASD.
Badania pokazują, że liczba dzieci z ASD rośnie i stanowi około 30% dzieci z trudnościami w uczeniu się.
Source: https://baodanang.vn/hieu-dung-de-dong-hanh-tre-tu-ky-3331274.html













Komentarz (0)