![]() |
Zerbi pomógł Tottenhamowi zdobyć 7 punktów w ostatnich 3 meczach. |
Trzy punkty zdobyte przeciwko Villi były punktem zwrotnym, który pomógł londyńskiemu klubowi wydostać się z duszącej strefy spadkowej. Z drużyny zdemoralizowanej i pozbawionej celu, włoski menedżer stopniowo rozpala płomień nadziei na utrzymanie londyńskiego klubu w najważniejszym momencie sezonu.
Podróż mająca na celu ożywienie zdemoralizowanego zespołu.
Kiedy menedżer Zerbi oficjalnie zadebiutował w barwach Tottenhamu w meczu wyjazdowym z Sunderlandem w 32. kolejce, wszystko zdawało się być przeciwko niemu. Zespół przegrał 0:1 z „Czarnymi Kotami” i po raz pierwszy w tym sezonie spadł do strefy spadkowej, na sam dół tabeli. Oczywiście, niesprawiedliwe byłoby obwinianie Zerbiego, ponieważ przejmował on stery po tym, jak drużyna przeszła przez dwóch nieudanych menedżerów.
Od początku roku Tottenham pogrążony jest w głębokim rozczarowaniu, notując serię 13 kolejnych meczów ligowych bez zwycięstwa, w tym osiem upokarzających porażek. Rozczarowanie pogłębiło się po odpadnięciu z Pucharu Anglii przez Aston Villę w styczniu.
Udało im się wprawdzie uratować nieco honoru, odnosząc dwa zwycięstwa w ostatnich rundach kwalifikacyjnych Ligi Mistrzów, ale wszystko straciło na znaczeniu, ponieważ Tottenham natychmiast uległ Atletico Madryt w rundzie barażowej.
Z drużyny, która była na skraju rozpadu i brakowało jej pewności siebie, Zerbi zaliczył jedynie lekkie załamanie w swoim debiucie, zanim szybko wrócił na właściwe tory. Poprawa nastąpiła natychmiast w jego drugim meczu, kiedy Tottenham zremisował z Brighton po dominującej grze w posiadaniu piłki, a następnie stracił punkty w druzgocącym momencie, gdy przeciwnicy wyrównali w piątej minucie doliczonego czasu gry. Kontynuując dobrą passę, zapewnili sobie skromne zwycięstwo 1:0 nad Wolves.
Chociaż ten wynik nie miał wielkiego wpływu, ponieważ przeciwnik oficjalnie spadł z ligi, stanowił niezwykle ważny fundament psychologiczny. Szczytem transformacji było niezwykle imponujące zwycięstwo 2:1 na wyjeździe z Aston Villą, podczas gdy gospodarze dążyli do zdobycia punktów, aby zapewnić sobie awans do Ligi Mistrzów. Liczba punktów (7), które Zerbi zdobył w 4 meczach, była większa niż liczba punktów (5) w poprzednich 13 meczach pod wodzą Thomasa Franka i Igora Tudora.
![]() |
Tottenham odzyskał pewność siebie. |
Samostanowienie jest w ich rękach i Marsylia jest tego dowodem.
Co najważniejsze, ich ostatnie znakomite występy wywindowały Tottenham na 17. miejsce, bezpośrednio odzyskując kontrolę nad własnym losem w walce o utrzymanie z West Ham. Droga do utrzymania się w najwyższej klasie rozgrywkowej Anglii jest teraz jaśniejsza niż kiedykolwiek dla tej ubranej na biało drużyny.
W ostatnich trzech rundach Tottenham miał znaczną przewagę, rozgrywając dwa mecze u siebie z Leeds i Evertonem. Pozostały mecz w 37. rundzie rozegrali na wyjeździe z Chelsea, pogrążoną w głębokim kryzysie, po pięciu kolejnych meczach bez zwycięstwa.
Patrząc na ich bezpośrednich rywali, terminarz West Hamu jest znacznie bardziej wymagający. Przygotowują się na spotkanie z drużyną Arsenalu pełną pewności siebie i płonącą chęcią zdobycia mistrzostwa.
Dwa kolejne mecze West Hamu to wyjazdowy mecz z Newcastle i domowy z Leeds. Choć wyzwania wydają się nieco łatwiejsze, wszystkie wysiłki West Hamu pójdą na marne, jeśli Tottenham utrzyma obecny poziom i sam zadecyduje o swoim losie.
Jeśli ktoś nadal wątpi w wpływ i pozytywny wpływ trenera Zerbiego, z pewnością może przypomnieć sobie historię Marsylii. Odkąd strateg odszedł, francuska drużyna gwałtownie spadła, z 4. na 7. miejsce w tabeli.
W ostatnich sześciu meczach ligowych Marsylia odniosła tylko jedno zwycięstwo. Upokarzająca porażka 0:3 na wyjeździe z Nantes w zeszły weekend skutecznie przekreśliła ich marzenia o powrocie do Ligi Mistrzów. Ten dramatyczny spadek formy francuskiego klubu nieświadomie stanowi wyraźny dowód na ogromną wartość, jaką Zerbi wnosi obecnie do Tottenhamu.
Source: https://znews.vn/hieu-ung-zerbi-dua-tottenham-thay-anh-sang-cuoi-duong-ham-post1648804.html













Komentarz (0)