![]() |
FIFA stale informuje o naruszeniach zasad gry w malezyjskiej piłce nożnej. |
65-stronicowa decyzja Komisji Apelacyjnej FIFA oddaliła twierdzenie ministra spraw wewnętrznych Malezji o „braku fałszerstwa”, ujawniając, że FAM składał fałszywe dokumenty w celu zalegalizowania statusu grupy naturalizowanych piłkarzy.
Niecałe dwa miesiące po tym, jak malezyjski minister spraw wewnętrznych Saifuddin Nasution z przekonaniem oświadczył w mediach społecznościowych, że nie doszło do fałszerstwa przy naturalizacji siedmiu zagranicznych piłkarzy, FIFA doszła do zupełnie przeciwnego wniosku. W niedawno opublikowanym, 65-stronicowym dokumencie, Komisja Apelacyjna FIFA wskazała na szereg naruszeń w aktach złożonych przez Malezyjski Związek Piłki Nożnej (FAM), wskazując, że faktycznie wykorzystano sfałszowane dokumenty.
Przypadek obrońcy JDT, Jona Irazabala, jest tego najwyraźniejszym przykładem. FIFA przeanalizowała cztery wersje aktu urodzenia dziadka zawodnika, Gregorio Irazabala y Lamiquiza, w tym wersję FAM, wersję rządu Malezji, wersję zawodnika oraz akta zebrane przez samą FIFA. Spośród nich tylko dokument FIFA został uznany za ważny.
Wersja przedstawiona przez FAM twierdzi, że Gregorio urodził się w „Luching, Królestwo Sarawak”, miejscu, które nie istnieje. Dokument nosi również ślady edycji, jest niespójny i nie można go zweryfikować.
Ponadto stwierdzono, że malezyjska wersja akt jest niekompletna, nieaktualna i niewiarygodna, podczas gdy hiszpańska wersja akt, zweryfikowana przez FIFA, zawierała prawidłową rejestrację, kompletną z kodami identyfikacyjnymi i ważną prawnie.
![]() |
FIFA dokładnie przeanalizowała naruszenia prawa przez Malezję, gdy krajowa federacja piłkarska przesłała dokumenty potwierdzające pochodzenie naturalizowanych zawodników. |
W wyniku przesłuchania krzyżowego FIFA stwierdziła, że Gregorio Irazabal y Lamiquiz urodził się w Guernica y Luno (Hiszpania) i nie ma absolutnie żadnego związku z Malezją, jak twierdziły strony. Oznacza to, że podstawa legitymizacji „malezyjskiego pochodzenia” Jona Irazabala i wielu innych przypadków jest fałszywa.
Odkrycia FIFA postawiły FAM w centrum publicznej burzy i zachwiały dotychczasowymi oświadczeniami władz Malezji dotyczącymi transparentności procesu naturalizacji zawodników. Uważa się to za punkt zwrotny w toczącym się śledztwie, który może mieć poważne konsekwencje dla malezyjskiej piłki nożnej w najbliższym czasie.
Źródło: https://znews.vn/ho-so-gia-mao-cua-fam-bi-fifa-phanh-phui-post1604183.html








Komentarz (0)