W restauracji Michelin Pho na ulicy Au Trieu dwóch zagranicznych gości siedziało zadowolonych na plastikowych krzesłach na chodniku i zajadało się pysznym jedzeniem za 65 000 VND za porcję.
Ralph (fotograf) i Sam (właściciel sklepu odzieżowego ) pochodzą z Manili (Filipiny) i obecnie zajmują się tworzeniem treści.
Para niedawno wybrała się do Wietnamu i spędziła dwa dni zwiedzając Hanoi, gdzie próbowali dań, których ich zdaniem nie można pominąć podczas wizyty w tym kraju, w tym zupy pho.

Ralph i Sam udali się do słynnej restauracji pho na ulicy Au Trieu (dzielnica Hoan Kiem).
Restauracja nie ma szyldu, ale jest zawsze zatłoczona. Od wielu lat jest to popularne miejsce zarówno dla mieszkańców starego miasta, jak i zagranicznych turystów.
W 2023 roku restauracja otrzymała wyróżnienie Bib Gourmand (dobre jedzenie w przystępnych cenach) od przewodnika Michelin.

Pierwszym wrażeniem Ralpha na temat tej nagrodzonej gwiazdką Michelin restauracji pho był wielki, wrzący garnek bulionu tuż przed drzwiami. Obok właściciel szybko blanszował makaron i przygotowywał wołowinę do podania gościom.
Choć przybyli wcześnie, Ralph i Sam zauważyli, że w restauracji pho panuje spory tłok. Postanowili usiąść na plastikowych krzesłach na zewnątrz, na chodniku, aby poczuć się swobodniej i przyjemniej.
Para z Filipin zamówiła dwa rzadkie dania pho i jeden talerz smażonych paluszków chlebowych za łączną kwotę 140 000 VND.

Jak zauważył Sam, pho podano w dużej porcji i wyglądało zachęcająco. Czerwonobrązowe mięso zostało przygotowane w wyjątkowy sposób – lekko zmielone, rozbite, cienko rozsmarowane, ułożone na miękkim makaronie pho i zalane gorącym bulionem.
Podczas degustacji dania filipińska turystka była zaskoczona, ponieważ wołowina była bardzo delikatna, kawałki były duże, ale cienko pokrojone. Makaron pho był gładki, a bulion bogaty i tłusty.

Ralph natomiast cały czas wykrzykiwał „wygląda wspaniale”, „tak pyszne”, wyrażając zachwyt nad pho nagrodzonym gwiazdką Michelin.
Klient zauważył, że po dodaniu soku z cytryny i sosu chili smak bulionu znacząco się zmienił, a pho stało się „smaczniejsze i atrakcyjniejsze”.
„Pamiętaj, żeby przyjść wcześnie, bo restauracja serwuje pho tylko rano” – powiedział.
Na swoim kanale w serwisie YouTube Ralph i Sam zamieścili również film o tym, jak jedli pho nagrodzone gwiazdką Michelin w Hanoi, przedstawiając je jako jedno z dań ulicznych, których turyści odwiedzający Wietnam muszą spróbować.
Wiadomo, że restauracja pho, którą odwiedzili Ralph i Sam, znajduje się obok katedry w Hanoi. Jej właścicielką jest pani Ngo Thi Phi Nga (65 lat).
![]() | ![]() |
W przeciwieństwie do większości restauracji serwujących pho w Hanoi, w których używa się klarownego bulionu, pho rodziny pani Nga ma mętny, bogaty bulion, gotowany na wołowych kościach przez 24 godziny.
Według pani Nga do bulionu pho w tej restauracji nie używa się cynamonu ani anyżu gwiaździstego, ale doprawia się go dobrym sosem rybnym i grillowanym imbirem.
W restauracji serwowane są dwa rodzaje pho: pho z dobrze wysmażoną wołowiną w cenie 55 000 VND za miskę oraz pho z rzadko wysmażoną wołowiną w cenie 65 000 VND.

Kiedy klient zamawia krwiste pho, pani Nga bierze surową wołowinę, kładzie ją na drewnianej desce do krojenia, miażdży, spłaszcza, umiejętnie układa mięso w misce i zalewa wrzącym bulionem.
Ta metoda różni się od tej stosowanej w wielu miejscach, gdzie wołowinę zazwyczaj zanurza się w garnku z wodą przed włożeniem do miski.
„Większość restauracji blanszuje mięso, ale ja tego nie robię. Metoda stosowana przez moją rodzinę pomaga zachować słodycz mięsa. Mięso musi być jednak czyste i świeże” – powiedziała pani Nga.
Zdjęcie: Ralph i Sam
Source: https://vietnamnet.vn/khach-tay-ngoi-via-he-an-pho-michelin-o-ha-noi-xuyt-xoa-khen-ngon-2340857.html








Komentarz (0)