
Dzieląc się swoimi doświadczeniami na seminarium, Nguyen Xuan Thuan, weteran reprezentujący pokolenie studentów z Hanoi, którzy poszli na wojnę na początku lat 70., powiedział, że był studentem Uniwersytetu Rolniczego I i walczył w 308. Dywizji na polu bitwy pod Quang Tri.

Oprócz wzruszających historii, którymi podzielił się weteran Nguyen Xuan Thuan, miał on również coś niezwykle poruszającego do przekazania na seminarium. Towarzyszyło mu trzech byłych towarzyszy: pan Nguyen Van Hac, który był kiedyś dowódcą drużyny Thuana i ma teraz 91 lat; sanitariusz polowy Le Duy Nghia, również po dziewięćdziesiątce; oraz jego kolega z wojska Nguyen Van Hao.
Wraz z panem Thuanem, jego byli towarzysze wspominali wiele wydarzeń z pola bitwy i emocje młodych żołnierzy na froncie. Łzy napływały im do oczu, gdy opowiadali o żołnierzach, którzy poświęcili życie i nie mieli już szansy na spełnienie obietnicy powrotu do szkoły po wojnie.
Podczas panelu dyskusyjnego, reprezentując kobiety na froncie domowym, pani Vu Thi Lui przeniosła publiczność z powrotem na front domowy, opowiadając historie o oczekiwaniu na powrót bliskich z wojny.
Reprezentuje niezłomne Wietnamki, które poświęciły młodość oczekiwaniu na ukochanych. Piękna, lecz niespełniona historia miłosna między nią a męczennikiem Tran Minh Tienem jest żywo odtworzona za pomocą nadgryzionych zębem czasu pamiątek: pierścionka zaręczynowego wykonanego z wraku samolotu, niedokończonej haftowanej chusteczki i starych listów.
Dla niej miłość do żołnierza, który zginął na polu bitwy, jest miłością nieśmiertelną, przewyższającą wszelką brutalność bomb i kul, pozostającą obecną w jej życiu niczym pamiątki pozostawione przez ukochanego, które starannie przechowuje do dziś.

Jako strażnik wspomnień, pisarz, dziennikarz i pułkownik Dang Vuong Hung zapewnił, że on i jego podobnie myślący koledzy nadal będą promować i rozwijać projekt zbierania pamiątek i listów od żołnierzy z pola bitwy i ich krewnych w domu, „aby żołnierze nie tylko powrócili jako szczątki, ale także duchowo do swoich rodzin i bliskich”.

Według pułkownika Dang Vuong Hunga dobrą wiadomością jest to, że wielu młodych ludzi entuzjastycznie uczestniczy w tym projekcie, a inicjatywa zbierania pamiątek i listów od żołnierzy z pola bitwy rozszerza się o archiwa amerykańskich weteranów.
„Mamy nadzieję, że nasze niewielkie wysiłki przyczynią się do „500-dniowej kampanii na rzecz zintensyfikowania poszukiwań, gromadzenia i identyfikacji szczątków męczenników”, wydarzenia o głębokim znaczeniu politycznym , społecznym i humanitarnym, praktycznego działania na rzecz upamiętnienia 80. rocznicy Dnia Inwalidów Wojennych i Męczenników (27 lipca 1947 r. – 27 lipca 2027 r.), demonstrującego determinację całego systemu politycznego w wypełnianiu jego świętej odpowiedzialności wobec tych, którzy poświęcili się dla Ojczyzny” – podzielił się pułkownik Hung.
Dzieląc się swoimi przemyśleniami podczas seminarium, zastępca dyrektora Muzeum Hanoi , Dang Van Bieu, wyraził nadzieję, że w przyszłości uda się wdrożyć bardziej znaczące programy, takie jak seminarium „Front ojczysty i linia frontu – listy bez znaczków”. Pozwoliłoby to nie tylko na szeptanie artefaktów w gablotach, ale także na szerzenie pięknych historii, których dzisiejsze młode pokolenie nie może zapomnieć, tak aby przyszłe pokolenia głęboko pamiętały i ceniły to, co pozostawili po sobie nasi przodkowie. Wiara i wspomnienia o tych, którzy walczyli na froncie ojczystym, są przekazywane poprzez listy i artefakty wojenne, obecnie przechowywane w Muzeum Hanoi. Dokumenty te, bogate w wartość historyczną i humanistyczną, staną się pomostem pomagającym dzisiejszej opinii publicznej głębiej zrozumieć heroiczny okres istnienia narodu.
Source: https://baophapluat.vn/ky-uc-khong-quen-tu-nhung-la-thu-khong-tem.html











Komentarz (0)