![]() |
Książka polskiego dziennikarza Sebastiana Staszewskiego o karierze Roberta Lewandowskiego po raz kolejny ujawnia kulisy kariery, o których mało kto wie. |
Książka polskiego dziennikarza Sebastiana Staszewskiego o karierze Roberta Lewandowskiego wciąż ujawnia kulisy kariery, o których mało kto wie. W wywiadzie dla AS autor twierdzi, że sam prezydent Laporta powiedział mu, że odejście Xaviego było kluczem do odrodzenia Lewandowskiego w obliczu podziałów w szatni i niskiego zaufania do napastnika.
Jak na ironię, Xavi odegrał kluczową rolę w sprowadzeniu Lewandowskiego na Camp Nou. „Tak, to jest trener, z którym chcę pracować” – powiedział Lewandowski podpisując kontrakt.
Ich pierwszy wspólny sezon okazał się ogromnym sukcesem: Barcelona wygrała La Liga, a Lewandowski zdobył Pichichi. Jednak według Staszewskiego tempo treningów i przygotowań w drugim sezonie frustrowało Lewandowskiego. Przyzwyczaił się do rygorów panujących w Niemczech i zaczął wskazywać na problemy w sposobie prowadzenia rozgrywek. Xavi miał już dość narzekań. Obie strony zaczęły się od siebie oddalać, a napięcie rosło wraz ze spadkiem wyników.
Laporta, zdaniem autora, uważa, że atmosfera w klubie była wówczas nie do uratowania, a odejście trenera Terrassy otworzyło Lewandowskiemu szansę na powrót do siebie.
Przełom nastąpił, gdy stery przejął Hansi Flick. Staszewski powiedział, że Lewandowski poczuł się „odrodzony” pod wodzą Niemca. Odnalazł pewność siebie, bardziej znajomy rytm treningowy i jasną rolę w systemie. Flick, z którym Lewandowski zawsze miał dobre relacje, przyniósł mu poczucie stabilności, którego mu brakowało.
Gavi zapewnił również ważne wsparcie moralne. Powrót młodego pomocnika dodał Lewandowskiemu energii. „Gavi podniósł drużynę na duchu, dodał im ducha walki” – powiedział Staszewski. To jego obecność ponownie zjednoczyła szatnię.
Zdaniem autora, jeśli jakiś trener jest w stanie sprawić, że Lewandowski znów stanie się najlepszym strzelcem, to jest to Flick.
Źródło: https://znews.vn/laporta-va-tiet-lo-gay-soc-ve-lewandowski-xavi-post1606811.html







Komentarz (0)