![]() |
Liverpool otrzymał złe wieści tuż przed kluczowym meczem z Manchesterem United, gdy Alexander Isak został oficjalnie wykluczony z gry z powodu kontuzji pachwiny. |
Liverpool otrzymał złe wieści tuż przed kluczowym meczem z Manchesterem United, ponieważ Alexander Isak został wykluczony z gry z powodu kontuzji pachwiny. Szwedzki napastnik doznał urazu na treningu w tym tygodniu i nie będzie mógł zagrać w decydującym meczu o miejsce w pierwszej trójce, który odbędzie się 3 maja o godzinie 21:30.
To poważny cios dla menedżera Arne Slota, ponieważ Liverpool nie ma już prawdziwego środkowego napastnika. Wcześniej Hugo Ekitike pauzował do końca sezonu z powodu zerwania ścięgna Achillesa w meczu Ligi Mistrzów z Paris Saint-Germain.
Oczekiwano, że Isak będzie liderem ataku po swoim spektakularnym letnim transferze, ale jego sezon był wielokrotnie przerywany kontuzjami. Po złamaniu nogi w grudniu, 26-letni napastnik wrócił dopiero na boisko i rozegrał zaledwie 5 meczów. Od początku sezonu wystąpił w 13 meczach Premier League i strzelił 3 gole, co jest wynikiem niewspółmiernym do jego rekordowej kwoty transferu.
Obecnie nie wiadomo, jak długo Isak będzie pauzował. W ten weekend przejdzie kolejne badania, aby ustalić zakres kontuzji. Mohamed Salah również nie zagra z powodu kontuzji mięśniowej, choć oczekuje się, że wróci do gry przed końcem sezonu.
Z kolei Manchester United przystąpił do meczu z dużą pewnością siebie. Czerwone Diabły pokonały już Liverpool 2:1 na Anfield w październiku i liczyły na podwójne zwycięstwo nad odwiecznym rywalem. Obie drużyny były bardzo blisko zapewnienia sobie awansu do Ligi Mistrzów, co sprawiło, że starcie na Old Trafford było kluczowe.
Oprócz sytuacji kadrowej, Liverpool stoi również w obliczu poważnych zmian personalnych. Salah potwierdził, że opuści klub po wygaśnięciu kontraktu z końcem sezonu. 33-letni napastnik powiedział, że starannie przemyślał decyzję i poczuł „spokój” po prywatnej rozmowie z legendą Stevenem Gerrardem.
„Chcę odejść na swój własny sposób. To właściwy moment” – powiedział Salah. Nie ujawnił jeszcze swojego kolejnego celu, ale potwierdził, że ma wiele atrakcyjnych opcji.
Z osłabionym atakiem i niepewną przyszłością kilku kluczowych zawodników, Liverpool rozpoczął podróż na Old Trafford pod ogromną presją. Ten mecz może być decydującym punktem zwrotnym w ich ambicjach w Lidze Mistrzów.
Źródło: https://znews.vn/liverpool-mat-isak-truc-dai-chien-mu-post1648306.html












Komentarz (0)