20. tytuł Pepa
Antoine Semenyo uklęknął w modlitwie, wpatrując się w murawę Wembley. Właśnie zabrzmiał gwizdek końcowy, potwierdzający jego zwycięstwo w finale Pucharu Anglii 2025/26 .
Jego niesamowity gol piętką przebił obronę Chelsea i przyniósł trofeum Man City.

To już 20. trofeum zdobyte przez Manchester City pod wodzą Pepa Guardioli, po dziesięciu latach urzędowania – to niezwykłe osiągnięcie.
Na trybunach VIP książę William wręczył medale Guardioli i całej drużynie, w tym Semenyo, strzelczyni zwycięskiego gola. „To był fantastyczny gol!” – powiedział do niego książę. Semenyo tylko się uśmiechnęła.
Pozyskany z Bournemouth w zimowym oknie transferowym za 64 miliony funtów, Semenyo jest jednym z największych ryzyk Guardioli. „Jeśli się uda, to cena będzie niska!” – powiedział radośnie hiszpański trener po meczu.
Guardiola nie tylko dał zielone światło na tę umowę, ale także konsekwentnie korzystał z usług Semenyo, pomimo jego niestabilnej formy, nawet gdy zaburzało to równowagę drużyny, co mogliśmy zaobserwować na Bernabéu w Lidze Mistrzów i w finale Pucharu Anglii.
Guardiola wystawił ofensywny skład przeciwko Chelsea. Natychmiast po powrocie do zdrowia po kontuzji pachwiny odniesionej trzy tygodnie temu, wystawił Rodriego w pierwszym składzie, tworząc z nim duet w pomocy z Bernardo Silvą.

Nad nimi znajduje się czterech ofensywnie nastawionych zawodników: Semenyo, Jeremy Doku, Omar Marmoush i Erling Haaland. System pełen siły ognia, ale jednocześnie taki, który stale wystawia defensywę Manchesteru City na niebezpieczeństwo.
Chelsea wdrożyła niezwykle zdyscyplinowaną strategię pressingu średniego zasięgu. Środkowi obrońcy, boczni obrońcy i pomocnicy „The Blues” poruszali się jak dobrze naoliwiona machina.
Levi Colwill, Reece James i Enzo Fernandez nieustannie i precyzyjnie rozciągali formację drużyny, wspierani przez Marca Cucurellę, Malo Gusto i Moisesa Caicedo. Ten system praktycznie uniemożliwiał Manchesterowi City szybkie przesuwanie piłki, by stworzyć przestrzeń.
Magiczna chwila
Man City kontrolował posiadanie piłki, ale stworzył niewiele okazji. Haaland był ściśle strzeżony między środkowymi obrońcami Chelsea, podczas gdy Marmoush i Semenyo – którzy lepiej radzą sobie z bieganiem niż z łączeniem akcji – destabilizowali tempo ataku. Tylko Doku i sporadycznie Bernardo Silva byli w stanie stworzyć sytuację bramkową.

Pierwsza połowa zakończyła się tylko jednym ważnym strzałem, autorstwa Haalanda po długim podaniu Marca Guehiego.
Po przerwie Guardiola zastąpił Marmousha Rayanem Cherkim, ale wynik pozostał remisowy. Chelsea była jak twierdza. Aż wreszcie nadszedł absurdalny moment.
Cherki i Bernardo Silva zamienili się pozycjami na prawym skrzydle, a Haaland i Semenyo również poruszali się po przekątnej. Te dwa jednoczesne biegi zdezorientowały obronę Chelsea na ułamek sekundy.
Cucurella zostawił Haalandowi metr przestrzeni na prawym skrzydle, a norweski napastnik od razu podał piłkę do Semenyo.
26-letni napastnik zręcznie obrócił się i zagrał piłkę piętą, tyłem do bramki, tuż za Colwillem. Dotknięcie piłki całkowicie zaskoczyło bramkarza Roberta Sancheza.
Chelsea straciła gola, mimo że nie popełniła praktycznie żadnych błędów. Nawet gdy Semenyo strzelił gola, ośmiu piłkarzy Chelsea broniło bramki w polu karnym.

Ten gol był dla Semenyo niczym rehabilitacja. Urodzony w Londynie, został odrzucony przez liczne akademie piłkarskie. Arsenal, Tottenham, Crystal Palace, Fulham i Millwall – wszystkie go odrzuciły.
Był czas, kiedy Semenyo zrobił sobie roczną przerwę od piłki nożnej. Dopiero gdy Bristol City dało mu szansę, gdy miał 17 lat, jego kariera odżyła.
Bramka zdobyta na Wembley nie tylko potwierdziła talent Semenyo, ale także była kolejnym dowodem bystrego oka Guardioli – człowieka, który właśnie zdobył swój trzeci Puchar Anglii w swojej angielskiej karierze trenerskiej.
„ Nie będziemy świętować” – powiedział Guardiola, kiedy jego piłkarze oblali go szampanem. „ Ani jednego piwa”.
Po Pucharze Ligi i Pucharze Anglii, Manchester City koncentruje się teraz na walce o mistrzostwo Premier League. W przedostatniej rundzie zmierzy się z Bournemouth i traci tylko dwa punkty do lidera ligi, Arsenalu. Walka o tytuł jest niezwykle zacięta.
10: Antoine Semenyo strzelił w tym sezonie 10 bramek we wszystkich rozgrywkach dla Bournemouth i Man City.
Wcześniej jedyną osobą, która dokonała tego dla dwóch klubów Premier League w jednym sezonie, był Andrew Cole w sezonie 1994/95 dla Newcastle (15) i MU (12).
100%: Man City został pierwszą drużyną w historii, która wygrała wszystkie mecze zarówno w Pucharze Anglii (6/6), jak i Pucharze Ligi (6/6) w jednym sezonie.
3+: Pep Guardiola został pierwszym trenerem w historii, który zdobył 3 lub więcej tytułów mistrza Anglii (łącznie 6), 3+ tytuły Ligi Mistrzów/Pucharu Europy (3), 3+ Pucharu Anglii (3) i 3+ Pucharu Ligi (5).
4: Chelsea została pierwszą drużyną, która przegrała cztery kolejne finały Pucharu Anglii od czasów Leicester w latach 1949–1969.
Reece James został drugim piłkarzem, który zagrał w czterech finałach Pucharu Anglii i przegrał wszystkie cztery, obok Paula Bracewella.
Source: https://vietnamnet.vn/man-city-ha-chelsea-gianh-fa-cup-huyen-thoai-pep-guardiola-2516556.html











Komentarz (0)