Pi Network ogłosiło wejście na dużą giełdę. Zdjęcie: Coingape . |
12 lutego zespół programistów Pi Network ogłosił, że blockchain zostanie uruchomiony 20 stycznia. Oznacza to, że kryptowaluty, które użytkownicy zarobili na sprawdzaniu obecności w ciągu ostatnich sześciu lat, będą teraz mogły być wymieniane i handlowane w sposób transparentny na blockchainie.
Wydarzenie przyciągnęło uwagę, ponieważ Pi był kontrowersyjnym projektem, który wywołał znaczne podziały. Inwestorzy kryptowalutowi, w imię wyższości blockchaina, postrzegali Pi Network jako równorzędną platformę, kwestionując jej model „wydobywania monet za pomocą telefonu”. Z kolei osoby o bardziej otwartym umyśle widziały w tym szansę na ożywienie sektora kryptowalut, który zmagał się z brakiem płynności, brakiem wyróżniających się projektów oraz kapitałem zamrożonym w „nieszkodliwych” Bitcoinach i Memecoinach.
Jednak oba punkty widzenia sugerują, że w przypadku Pi Network pominięto kwestie etyczne. Wynika to z faktu, że projekt był skierowany do klientów w średnim wieku i o niskich dochodach w krajach rozwijających się. Tymczasem ekosystem kryptowalut jest nadal złożony, a proces zakładania kont, zabezpieczania transakcji i przeprowadzania transakcji nie jest łatwy dla nowicjuszy. Ponadto, uczestnicy muszą posiadać dogłębną wiedzę finansową.
W przypadku Pi Network eksperci obawiają się, że wielu nowych traderów może paść ofiarą oszustw i ponieść straty podczas uczestnictwa w giełdach.
Ryzyko prawne
Colin Wu szybko ostrzegł przed działaniami Pi Network, gdy wiele giełd ją zaakceptowało. Ten człowiek jest właścicielem konta Wu Blockchain, zaufanego, globalnego kanału informacyjnego o kryptowalutach. Wu ma również dogłębną wiedzę na temat rynku chińskiego i nie jest obcy Pi.
„Jeśli chodzi o tę piramidę finansową, jeśli nadal chcesz od czasu do czasu wracać do Chin, najlepiej jej unikać. Niedawno mój bliski przyjaciel został aresztowany, ponieważ jego produkt był używany przez grupę marketingu wielopoziomowego. Władze surowo zwalczają piramidy finansowe; nie ma tu szarej strefy” – napisał Colin Wu na swoim koncie w chińskim serwisie X.
![]() |
Kryptowaluta Pi jest przedmiotem obrotu pozagiełdowego (OTC) na wietnamskiej giełdzie. Zdjęcie: ON |
Podkreślił również, że zaangażowanie w Pi Network stwarza poważne ryzyko prawne dla osób i rodzin w Chinach. Colin powołał się na raport policji miasta Wuxi w prowincji Jiangsu, ostrzegający przed tym, że projekt ten jest skierowany przeciwko osobom starszym.
„Pod pretekstem darmowego wydobywania kryptowaluty, w rzeczywistości działają na zasadzie piramidy finansowej, wabiąc nowych użytkowników obietnicami ogromnych zysków w zamian za zbieranie danych osobowych lub kradzież pieniędzy” – powiedziała policja w mieście Wuxi.
Powoływali się również na ujawnione przypadki. Na przykład w maju 2023 roku mężczyzna, zwabiony reklamą obiecującą wymianę Pi na samochód, przejechał prawie 200 km, aby dokonać transakcji, tylko po to, by później odkryć, że to oszustwo.
AB.Kuai.Dong, chiński założyciel projektu Metaverse, nazywa Pi Network największą siecią marketingu wielopoziomowego w krajach chińskojęzycznych.
W czerwcu 2023 r. w Wietnamie na konferencji prasowej przedstawiciel Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego oświadczył, że działania związane z Pi w Wietnamie wykazują oznaki rekrutacji, a pieniądze od wcześniejszych inwestorów są wypłacane późniejszym inwestorom w ramach binarnego modelu biznesowego marketingu wielopoziomowego.
Obawy etyczne
Jednym z największych wyróżników Pi Network jest społeczność użytkowników. Zespół informuje, że obecnie ma ponad 60 milionów użytkowników na całym świecie, z czego 20 milionów przeszło weryfikację KYC (Know Your Customer), a 10 milionów jest gotowych do dołączenia do blockchaina. Ta liczba jest wielokrotnie wyższa niż w przypadku wiodących projektów, takich jak Ethereum czy Solana.
Jednak ze względu na strukturę piramidy, gdzie uczestnicy otrzymują procent z monet wydobytych od zaproszonych osób, a także darmową wersję na urządzeniach mobilnych, grupa docelowa jest bardzo specyficzna. Według ekspertów z Chin, górnicy Pi w tym kraju to głównie osoby w średnim wieku, skoncentrowane na obszarach wiejskich. Podobną strukturę obserwuje się w Wietnamie, gdzie wydarzenia organizowane przez tę społeczność koncentrują się w mniejszych miastach, a uczestnikami są osoby starsze.
Ponadto, według SimilarWeb , witrynę projektu odwiedzają głównie użytkownicy z Azji Południowo-Wschodniej, Azji Południowej i Nigerii. Są to wciąż rozwijające się regiony.
![]() |
W Bac Ninh odbyło się wydarzenie społeczności górników Pi, w którym wzięło udział wielu starszych ludzi. Zdjęcie: CQ |
Ta właśnie baza klientów budzi wątpliwości etyczne, gdy Pi faktycznie wchodzi na giełdę. „Ktoś zapytał mnie dzisiaj, czy wezmę udział w debiucie Pi. Powiedziałem: »Nie żartuj«. Wcześniej, kiedy handlowałem na rynku Forex, ciągle otaczali mnie ludzie w średnim wieku z transparentami domagającymi się zwrotu ciężko zarobionych pieniędzy. Teraz, kiedy zajmuję się kryptowalutami, nie chcę się już w to angażować. Trzymajcie się od tego z daleka” – żartobliwie napisał w mediach społecznościowych Ben Zhou, prezes ByBit.
Lider platformy udostępnił również artykuł Hoatiana, eksperta z CryptoInsight, wyrażający sprzeciw wobec wspierania projektu Pi Network. Według niego, względy etyczne są ignorowane, ponieważ kryptowaluta ma wejść na giełdę. „Ludzie myślą, że nowicjusze są zbyt naiwni, by uwierzyć, że 1 Pi = 1 BTC. Ale dla nich memecoiny na blockchainie niczym się nie różnią. Wszyscy wiedzą, że grają w piramidę finansową, „kto pierwszy, ten lepszy” – powiedział Hoatian, posługując się analogią.
Jednak gotowość dużych giełd do notowania Pi wiąże się ze znacznym ryzykiem. Stwarza to ryzyko dla górników Pi, którzy nie mają doświadczenia w handlu kryptowalutami, i mogą ponieść straty.










Komentarz (0)