![]() |
Mbeumo szybko zaadaptował się do drużyny Manchesteru United. |
Przez wiele lat największym problemem Manchesteru United nie była ilość wydanych pieniędzy, ale fakt, że pieniądze nie przekładały się na bramki.
Na Old Trafford wielu drogich transferów przychodziło, a potem znikało. Niektórzy nie pasują do systemu, inni nie radzą sobie z presją, a jeszcze inni pozostawiają po sobie jedynie żal. Manchester United wydaje dużo, ale jego atak pozostaje niespójny. Kiedy potrzebują goli, często muszą liczyć na Bruno Fernandesa.
Ostatni sezon jest tego najwyraźniejszym przykładem. Bruno strzelił 19 bramek we wszystkich rozgrywkach, biorąc na siebie dużą odpowiedzialność zarówno za kreatywność, jak i wykończenie akcji. Tymczasem Marcus Rashford, Alejandro Garnacho i Rasmus Højlund mieli swoje momenty geniuszu, ale żaden nie był w stanie utrzymać takiego tempa wystarczająco długo. MU zdobywało bramki dzięki inspiracji, a nie strukturze.
Dlatego, gdy klub wydał łącznie 206,5 miliona funtów na pozyskanie Matheusa Cunhy, Bryana Mbeumo i Benjamina Šeško, wielu podejrzewało, że to kolejny kosztowny hazard. Obecnie bilans przechyla się w pozytywnym kierunku.
Po raz pierwszy MU ma linię ataku, która może dzielić się obciążeniem.
Najcenniejszym aspektem tego nowego trio nie jest tylko liczba zdobytych bramek. Leży ona w ich umiejętności dzielenia się odpowiedzialnością.
Kiedy Mbeumo jest w szczytowej formie, MU ma szybkość i bezpośrednią grę. Kiedy Cunha jest w szczytowej formie, mają energicznego napastnika, który wie, jak się poruszać i współpracować z innymi. Kiedy Šeško jest w szczytowej formie, drużyna ma wiele okazji do podań w polu karnym dzięki swojej budowie ciała i instynktowi zabójcy.
Nie zawsze jest tak, że wszyscy trzej są w szczytowej formie. Ale w przeciwieństwie do zeszłego sezonu, gdy forma jednego zawodnika spada, inny wskakuje na wyższy poziom.
To niezwykle ważny szczegół w dłuższej perspektywie. Sezon nie jest rozstrzygany przez 5 czy 10 meczów, ale przez zdolność do utrzymania wyników przez 50-60 meczów. W tym sezonie MU zaczyna to rozumieć.
![]() |
Atak Manchesteru United jest skuteczny. |
Od stycznia Michael Carrick niemal całkowicie zmieniał pozycję między trzema napastnikami, a Amad Diallo grał w pierwszej linii. W rezultacie atak nie jest już uzależniony wyłącznie od jednego zawodnika.
Świetny zespół, który chce wrócić na szczyt, potrzebuje wielu opcji ofensywnych. Manchester United zmierza we właściwym kierunku.
Od dużych wydatków do mądrego inwestowania
206,5 miliona funtów to ogromna suma. Ale we współczesnej piłce nożnej wartość umowy nie zależy od pieniędzy, ale od tego, w jakim stopniu rozwiązuje ona problem.
MU nie kupiło trzech gwiazdek, żeby promować swój wizerunek. Kupiło trzy sztuki, żeby zaspokoić trzy różne potrzeby.
Cunha wnosi doświadczenie z Premier League. Mbeumo zapewnia ofensywny talent na skrzydle i umiejętność pressingu. Šeško to inwestycja zarówno na teraz, jak i na przyszłość.
Co ważniejsze, wszyscy trzej wciąż mają pole do rozwoju. To dopiero ich pierwszy sezon na Old Trafford. Gdy tylko oswoją się z otoczeniem, zrozumieją swoich kolegów z drużyny i w pełni przyswoją sobie wymagania taktyczne, ich występy mogą znacznie się poprawić w przyszłym sezonie. Jeśli ten sezon to faza aklimatyzacji, to w przyszłym MU może naprawdę zgarnąć tego owoce.
![]() |
Cunha właśnie strzelił gola Chelsea. |
Oczywiście pozostaje wiele pytań. Mbeumo przeżywa najdłuższą serię bezbramkową w tym sezonie. Šeško czasami traci synchronizację. Cunha nie jest jeszcze napastnikiem, który potrafi strzelić 30 bramek w sezonie. Ale to problemy z coraz lepszym atakiem, a nie stagnacja.
Różnica jest ogromna.
Liga Mistrzów jest praktycznie znów otwarta dla Manchesteru United. Jeśli tak się stanie, wyzwanie będzie znacznie większe. Większa intensywność, silniejsi przeciwnicy, większa presja. Wtedy naprzemienne błyskotliwe występy nie wystarczą. To trio będzie musiało ze sobą współpracować. Ale przynajmniej, po raz pierwszy od lat, Manchester United ma powody, by wierzyć, że wydane pieniądze nie poszły na marne.
Kwota 206,5 miliona funtów była kiedyś postrzegana jako ryzykowny hazard. Teraz zaczyna wyglądać jak solidna inwestycja. A na Old Trafford to rzadka dobra wiadomość, na którą czekano zbyt długo.
Źródło: https://znews.vn/mu-thang-lon-with-206-million-pounds-post1645633.html














Komentarz (0)