W drużynie PSG, w której kiedyś dominowali piłkarze o wielkich ego, tacy jak Neymar, Lionel Messi i Kylian Mbappe, widok Khvichy Kvaratskhelii skrupulatnie cofającej się na lewą obronę, by zastąpić Nuno Mendesa w 10. minucie półfinału Ligi Mistrzów przeciwko Arsenalowi, był orzeźwiającym oświadczeniem.
To już nie PSG blichtru i niestabilności. To PSG organizacji i dyscypliny – a Kwaratskhelia jest nową duszą tej rewolucji.
Zdominuj świat dzięki piłce nożnej, nie sławie.
Co ciekawe, Kvaratskhelia, piłkarz wart 70 milionów euro, był tym, o którym Fabian Ruiz przypomniał… żeby grał mniej defensywnie, a bardziej skupiał się na ataku. Drobna chwila, ale pokazuje zmianę wartości.
W dzisiejszym klubie PSG gwiazdę ocenia się nie po liczbie strzelonych goli, ale po tym, jak walczy, gdy nie ma piłki.
Kvaratskhelia imponował nie tylko swoimi umiejętnościami defensywnymi. To on asystował przy otwierającym golu Ousmane'a Dembélé w 4. minucie pierwszego meczu w Londynie. Jurrien Timber – który wcześniej zneutralizował Viniciusa Jr. w ćwierćfinale – był kompletnie bezradny. W ciągu pierwszych 20 minut holenderski obrońca trzykrotnie sfaulował Kvarę, zanim został zmieniony pod koniec meczu.
W obronie Kwarackhelia nadal był „zapasową tarczą” dla Nuno Mendesa, stale asystując w przechwytach Bukayo Saki – uważanego za najgroźniejszego zawodnika Arsenalu. Zaliczył trzy udane odbiory, w tym jeden tuż przy nodze Martina Ødegaarda i dwa przeciwko Sace. Wszystkie miały miejsce na jego własnej połowie.
Pod koniec meczu statystyki UEFA pokazały, że Kwarackhelia był zawodnikiem, który przejął najwięcej piłek na boisku, przewyższając nawet klasycznych defensywnych pomocników, takich jak Joao Neves czy Declan Rice. Skrzydłowy ze statystykami „pomocnika odbierającego piłkę” – to coś niemal niespotykanego w drużynach gwiazd.

|
Luis Enrique miał rację, kupując Kvaratskhelia. |
W ostatecznym zwycięstwie nad Interem Mediolan na Allianz Arenie (Monachium) Kwarackhelia kontynuował dobrą grę, strzelając jednego gola i znacząco przyczyniając się do gry defensywnej. W 78. minucie, gdy PSG prowadziło z Interem Mediolan 4:0, były gwiazdor Napoli, w defensywie, ścigał się szybkością z Denzelem Dumfriesem – wysokiej klasy „szybkim”, który wcześniej był zmorą wielu defensyw.
Wynik? Kwarackhelia wygrał. Wyjął piłkę spod nóg holenderskiego gwiazdora. Ten moment stał się viralem w mediach społecznościowych. Kibice nieustannie chwalili gruzińskiego piłkarza. Ktoś nawet wykorzystał tę chwilę, by wyśmiać Kyliana Mbappe.
„Gdyby to Mbappe znalazł się w takiej sytuacji, francuski piłkarz nigdy nie wycofałby się do obrony” – napisał jeden z kibiców.
Supergwiazda pracy – prawda kryjąca się za glamourem
David Webb, asystent trenera reprezentacji Gruzji, stwierdził: „Kvara nie jest jak inne gwiazdy. Dobrowolnie trenuje dodatkowo po każdym treningu. Nikt go o to nie prosi – taka jest jego natura”. Według Webba, Kvaratskhelia regularnie poświęca dodatkowe 30-45 minut dziennie na ćwiczenie rzutów wolnych, wykańczanie akcji i gry jeden na jednego.
„Jest zafascynowany procesem” – powiedział Webb. „Chce mieć 50 kontaktów z piłką na sesję, 100 kontaktów z piłką w polu karnym tygodniowo. Wierzy, że nawet 1-2% więcej może mieć znaczenie w meczu”.
To właśnie ta dyscyplina sprawiła, że Luis Enrique zaufał Kvaratskhelii, dając mu swobodę gry. W meczu z Arsenalem Kvara grał na trzech pozycjach: lewym skrzydle, prawym skrzydle, a nawet jako fałszywa dziewiątka, gdy Dembele zmieniał skrzydła. W całym sezonie Ligi Mistrzów zaliczył 2 asysty i strzelił 3 gole, co czyni go jednym z najlepszych zawodników PSG pod względem liczby bramek, zaraz po Dembele.
W porównaniu z Mbappe – który zdobył Puchar Świata w wieku 19 lat – historia Kwarackhelii stanowi jaskrawy kontrast. W wieku 21 lat wciąż grał w gruzińskiej lidze krajowej. W ciągu zaledwie trzech lat, z nieznanego nazwiska, poprowadził Napoli do pierwszego od 33 lat tytułu mistrzowskiego Serie A, znalazł się w Drużynie Roku Europy i idealnie wpasował się do PSG.

|
Kvaratskhelia nie jest supergwiazdą, ale zawsze wie, jak zabłysnąć w odpowiednim momencie. |
Jednak to, co wyróżnia Kwarackhelię, to nie jego ekstrawagancki styl gry, ale poważne podejście do piłki nożnej. „Na spotkaniach taktycznych nieustannie zadaje pytania: jak gra przeciwnik, gdzie są jego słabe punkty, kiedy powinniśmy naciskać…” – zdradził Webb.
W PSG, klubie niegdyś będącym domem dla supergwiazd, które grały instynktownie i świadomie ignorowały względy taktyczne, przygotowanie i nastawienie Kwarackhelii były jak powiew świeżości. Stanowiło połączenie umiejętności technicznych George'a Besta i otwartości Philippa Lahma – swego rodzaju „cudownego dziecka współczesnej piłki nożnej”.
W młodym i zrestrukturyzowanym zespole PSG każdy piłkarz stanowi nowy element układanki: Marquinhos to ciągłość, Dembele to odrodzenie francuskiej piłki nożnej, Joao Neves to taktyczne podstawy... Jednak Kvaratskhelia, zagraniczny piłkarz, najlepiej uosabia filozofię Enrique: dyscyplinę, elastyczność i ambicję.
Po odejściu starych gwiazd na emeryturę, PSG nie zbłądziło. Znalazło nowe pokolenie, w którym Kvaratskhelia jest nie tylko „graczem zmieniającym grę”, ale także niosącym piłkę. Z ponad 70% udanych dryblingów, ponad 10 klarownymi okazjami stworzonymi w Lidze Mistrzów w tym sezonie i najlepszymi statystykami defensywnymi wśród skrzydłowych – Kvara na nowo definiuje rolę współczesnego skrzydłowego.
Webb podsumował: „Wierzę, że w ciągu najbliższych dwóch, trzech lat znajdzie się w pierwszej piątce najlepszych piłkarzy na świecie . I jestem pewien, że wygra Ligę Mistrzów”. Sądząc po jego występach, stało się to… wcześniej, niż oczekiwano.
Khvicha Kvaratskhelia to coś więcej niż tylko zawodnik. Jest symbolem nowego PSG: PSG ze strategią, głębią składu, młodością – i, po raz pierwszy od lat, przyszłością.
Źródło: https://znews.vn/nga-mu-truoc-kvaratskhelia-post1557972.html
Komentarz (0)