
W szkołach historia jest „budzina” w inny sposób, tak aby młodzi ludzie mogli ją zapamiętać, zrozumieć i przełożyć na działanie w dzisiejszym życiu.

Od pamięci do przestrzeni edukacyjnej
Pewnego poranka pod koniec kwietnia audytorium filii Uniwersytetu Zasobów Wodnych w Ho Chi Minh City było pełne. Niezwykła była nie liczba studentów, ale sposób, w jaki słuchali, angażowali się w dialog i zadawali pytania. Talk-show „Duch 30 kwietnia w nowej erze: odpowiedzialność i działanie studentów” zrywał z tradycyjną formułą zajęć studenckich. Zamiast opowiadać historię w znanym porządku, stawiał bezpośrednie pytanie: co studenci powinni dziś zrobić z duchem 30 kwietnia?
Nguyen Van Phong, student informatyki, powiedział, że kiedyś uważał 30 kwietnia za kamień milowy, który warto zapamiętać. Ale po programie pytanie, które sobie zadał, zmieniło się: „Skoro poprzednie pokolenie poświęciło się dla niepodległości, co musi zrobić nasze pokolenie, aby tego nie zmarnować?”.
Z innej perspektywy Dau Thi Diem Quynh, studentka zarządzania, oddaje ducha 30 kwietnia, podejmując bardzo konkretne decyzje życiowe: „Patriotyzm w czasie pokoju nie musi być czymś wielkim; zaczyna się od poważnej nauki, odpowiedzialnej pracy i nie pozwalania sobie na pozostawanie w tyle”.

Te przemyślenia ukazują wyraźną zmianę w systemie szkolnym: od przekazywania wiedzy historycznej do pielęgnowania świadomości jednostki. „Duch 30 kwietnia symbolizuje wolę niepodległości, dążenie do jedności i siłę solidarności narodowej. W dzisiejszym kontekście duch ten musi być podtrzymywany poprzez odpowiedzialność za naukę, szkolenia i innowacyjną kreatywność młodego pokolenia” – podkreśliła pani Phan Thi Hong Phu, kierownik Wydziału Komunikacji i Spraw Studenckich na Wydziale Uniwersytetu Zasobów Wodnych.
Z tej perspektywy wyłania się jedna prawda: „Wartość historii naprawdę ożywa dopiero wtedy, gdy staje się siłą napędową teraźniejszości”. Kiedy historia jest bezpośrednio powiązana z wyborami i działaniami każdego człowieka, uroczystości upamiętniające, takie jak 30 kwietnia, stają się żywą przestrzenią edukacyjną, w której przeszłość stawia pytania, a teraźniejszość musi udzielić odpowiedzi.
Podczas gdy talk-show otwiera dialog, działania oparte na doświadczeniu tworzą głębię, której nie da się łatwo wyrazić słowami. Podczas podróży studentów z Uniwersytetu Binh Duong ku czci Tay Ninh, historia nie była obecna poprzez koncepcje, lecz poprzez konkretnych ludzi i żywe wspomnienia.
Matka w milczeniu ociera łzy, opowiadając o mężu i synach, którzy nigdy nie wrócili. Szczupła dłoń matki i weteran Armii Wyzwolenia ściskają dłoń studenta, jakby przekazując wspomnienia bez słów. Bez wyjaśnień i komentarza, te chwile wystarczą, by zmienić sposób, w jaki młodzi ludzie postrzegają wojnę, poświęcenie i wartość pokoju.
Student Tran Tan Phat – wiceprzewodniczący Klubu Medycyny i Zdrowia, który bezpośrednio uczestniczył w wyjeździe, powiedział: „Są rzeczy, których nigdy w pełni byśmy nie zrozumieli, gdybyśmy uczyli się ich tylko z książek. Kiedy spotkaliśmy Matki i usłyszeliśmy ich prawdziwe historie, zrozumiałem, że moim obowiązkiem jest nie tylko pamiętać, ale żyć w sposób godny”.

To właśnie na podstawie takich doświadczeń stopniowo kształtuje się nowa, odrębna metoda edukacji, która nie polega już na jednostronnym przekazywaniu informacji, ale na tworzeniu bezpośredniego kontaktu między uczniami a historią.
„Idealna edukacja nie może zatrzymać się na opowiadaniu o przeszłości, lecz musi pomagać uczniom znaleźć sposoby na życie w teraźniejszości” – stwierdziła pani Nguyen Thi Minh Ngan, zastępca dyrektora Centrum Kształcenia Zawodowego i Języków Obcych Akademii Kadr w Ho Chi Minh City.
Tutaj następuje bardzo wyraźne przejście: od „wiedzy” do „czucia” i od „czucia” do „działania”. Kiedy historia zostaje poruszona autentycznymi emocjami, patriotyzm przestaje być abstrakcyjnym pojęciem, lecz staje się istotną umiejętnością, przejawiającą się w sposobie, w jaki każdy człowiek uczy się, pracuje i wybiera własną drogę.
Kształcenie patriotyzmu w nowej formie.
Pytania zadane na forach studenckich przy tej okazji ujawniają jasną rzeczywistość: dzisiejszej młodzieży nie brakuje informacji, ale brakuje jej fundamentów, by kierować sobą. Martwią się o motywację do nauki, o to, jak pokonać stagnację, znaleźć równowagę między nauką a życiem towarzyskim, o samotność w nowym otoczeniu i o presję adaptacji do świata szybko zmieniającego się pod wpływem technologii.

„Dzisiejsi studenci wkraczają w okres ogromnego rozwoju narodowego. Jeśli nie przygotujesz się odpowiednio i nie zainwestujesz w swoje umiejętności, zostaniesz w tyle” – podkreślił dr Le Xuan Bao, zastępca dyrektora filii Uniwersytetu Zasobów Wodnych.
W tym kontekście ducha 30 kwietnia nie można rozumieć wyłącznie w jego historycznym sensie. Należy go przekształcić w nowy standard działania. Dzisiejsze pokolenie nie nosi broni. Ale stoi w obliczu innego „frontu”, gdzie wiedza, technologia i globalna konkurencja stają się decydującymi wyzwaniami.
Na tym „froncie” patriotyzm mierzy się kompetencjami: kluczowymi czynnikami stają się umiejętność uczenia się, adaptacji, innowacyjności i kierowania samym sobą.
Stawia to nowe wymagania przed szkołami. Szkoły powinny być nie tylko miejscem przekazywania wiedzy, ale także rozwijania kompetencji obywatelskich, gdzie uczniowie uczą się samodzielności, stawiania sobie celów i odpowiedzialności za swoje wybory.
„Duch dzisiejszego 30 kwietnia to nie tylko wspomnienie, ale motywacja dla każdego młodego człowieka do samodoskonalenia, aby nie zostać w tyle w zmieniającym się świecie” – powiedziała pani Phan Thi Hong Phu, M.A.
W tym kontekście rozwojowym edukacja nie tylko pomaga młodym ludziom zrozumieć przeszłość, ale także przygotowuje ich do przyszłości. Obchody 30 kwietnia w szkołach wyraźnie pokazują zmianę we współczesnej edukacji. Historia nie jest już ograniczona do wspomnień, lecz jest ożywiana, „dotykana” doświadczeniem i przekształcana w zdolność do działania młodego pokolenia.
Kiedy wspomnienia są nie tylko wspominane, ale i przeżywane, odpowiedzialność obywatelska przestaje być czymś, o czym trzeba pamiętać, a staje się naturalnym wyborem. I to właśnie z tych wyborów duch 30 kwietnia wciąż się rozprzestrzenia, nie poprzez historie, ale poprzez konkretne działania w dzisiejszym życiu.
Źródło: https://nhandan.vn/ngay-chien-thang-304-khong-chi-la-ky-uc-post959382.html











Komentarz (0)