![]() |
| Global Vietnamese Records Organization (VietWorld) przyznała certyfikat VietWorld Record Konsulatowi Generalnemu Wietnamu w Fukuoce oraz Stowarzyszeniu Ludności Wietnamskiej w Fukuoce (AVF). |
Festiwal z wartościowymi zajęciami
Przybyłem wcześnie z braćmi i siostrami z Komitetu Organizacyjnego, aby zająć się przygotowaniami do Festiwalu. Wczesnym jesiennym rankiem w Fukuoce pogoda była chłodna, a Stadion Akademii Katolickiej otoczony był rzędami drzew, które pokryły się żółcią i czerwienią – romantycznym znakiem jesieni w Japonii. Od 7:30 rano rozpoczęliśmy rundę kwalifikacyjną do II Turnieju Piłki Nożnej o Puchar Kiusiu w ramach Festiwalu Sportowego . Poza tym, w pośpiechu przygotowywaliśmy stoisko do rozdania koszulek z czerwonymi flagami i żółtymi gwiazdami oraz czapek, czekając na moment, gdy wszyscy się zgromadzą.
Po raz pierwszy Narodowy Dzień Wielkiej Jedności odbywa się uroczyście i na tak dużą skalę wśród wietnamskiej społeczności za granicą, więc choć jesteśmy nieco zaniepokojeni, to jednocześnie pełni ekscytacji i oczekiwania. Program jest organizowany przez Konsulat Generalny Wietnamu w Fukuoce we współpracy z wietnamską organizacją non-profit (NPO) w Fukuoce, pod hasłem „Wielka Jedność – Integracja – Rozwój – Szerzenie Tożsamości”. Jest to zatem nie tylko okazja dla stowarzyszeń do wymiany doświadczeń i wzajemnego uczenia się, ale także cenna okazja do promowania bogatej wietnamskiej tożsamości kulturowej wśród przyjaciół z zagranicy. Chcemy pokazać światu , że Wietnamczycy, gdziekolwiek się znajdują, zawsze stanowią silną, zjednoczoną i dumną społeczność.
Koszulki z czerwoną flagą i żółtymi gwiazdami
O godzinie 10:00, gdy rozdawanie koszulek i kierowanie ludzi na miejsce zbiórki dobiegało końca, Komitet Organizacyjny rozpoczął również prace nad przygotowaniem formacji i rozpowszechnianiem informacji o tym, jak tam dotrzeć. Dziś ustanowimy rekord w kategorii „Uformowania wietnamskiej flagi narodowej za granicą z największą liczbą uczestników”. Przybyło wiele osób, w tym osoby pracujące, stażyści, studenci zagraniczni… Wśród nich jest bardzo wyjątkowa i cenna grupa. To dzieci. Choć urodziły się i wychowały w Japonii, dzięki trosce rodziców od najmłodszych lat uczyły się języka i kultury wietnamskiej, od której zasiały w swoich sercach ziarna miłości do ojczyzny. Obraz dzieci w czerwonych koszulkach z żółtymi gwiazdami biegających i skaczących po boisku jest najdobitniejszym dowodem na kontynuację kultury wietnamskiej za granicą.
O godzinie 11:00 flaga była gotowa, w uroczystości wzięło udział 960 osób. Wspólnie zaśpiewaliśmy hymn narodowy, piosenkę, którą wszyscy znali na pamięć, ale której nie śpiewano razem od dawna, w tak wyjątkowym wydarzeniu jak dziś. Zobaczyłem łzy spływające po czyjejś twarzy i poczułem, jak serce mi się ściska. To był bardzo wzruszający i święty moment.
![]() |
| Po raz pierwszy na tak dużą skalę obchodzono Wielki Dzień Jedności Narodowej w społeczności wietnamskiej za granicą. Uroczystości odbyły się 16 listopada 2025 r. w Fukuoce w Japonii. Były to różnorodne działania. |
Kiedy radości są dzielone
Po pobiciu rekordu, zrobiliśmy sobie przerwę na lunch i zorganizowaliśmy przytulny kemping na terenie kampusu. Dziś były tam również stoiska z wietnamskim jedzeniem , takie jak kanapki, pho, grillowany makaron z wieprzowiną... Aromat znanych potraw unosił się w powietrzu, kojąc tęsknotę za domem. Mieliśmy okazję porozmawiać z wieloma znajomymi i dowiedzieć się, że niektórzy z naszych przyjaciół z daleka musieli wstać wcześnie, o 4-5 rano, aby zdążyć na czas.
Po południu wróciliśmy do głównych atrakcji. Teren Festiwalu Sportowego nagle ożył i rozgorzał. Równolegle odbywały się gry takie jak skakanka, rzuty lotką i szachy. Najwięcej frajdy sprawiło przeciąganie liny, w którym entuzjastycznie uczestniczyli przedstawiciele wszystkich grup wiekowych, od dzieci po dorosłych. Serdeczny śmiech przeplatany okrzykami radości tworzył ożywioną, pełną energii atmosferę. Wszyscy grali z całych sił, zapominając o swoim wieku i pozycji. Był moment, gdy z powodu nadmiernego entuzjazmu lina do przeciągania prawie pękła, zmuszając Komitet Organizacyjny do szybkiego znalezienia innej, mocniejszej liny, aby kontynuować zabawę. Potem był moment, gdy z powodu nadmiernego entuzjazmu cała ekipa sędziowska również z entuzjazmem włączyła się do pomocy w przeciąganiu liny. Później ta historia stała się zabawną „anegdotą” Festiwalu, zwłaszcza gdy panie z przegranej drużyny cieszyły się, bo myślały, że Komitet Organizacyjny… wkroczył i pociągnął linę, aby przeciwna drużyna wygrała! Te zabawne sytuacje są materiałem, który nas łączy, naszymi cennymi wspólnymi wspomnieniami.
Wietnamskie dzieci również mają swój własny festiwal pełen ciekawych gier ludowych, takich jak rozbijanie garnków, rzucanie piłeczkami i puszkami. Na łagodnym zboczu w pobliżu kempingu wiele dzieci zjeżdża po trawie. Zjeżdżają raz po raz, próbując różnych pozycji, do tego stopnia, że ich rodzice czasami boją się, że spadną. Jedna z moich sióstr żartobliwie nazywa je „bogami piorunów”, ponieważ ma dwójkę dzieci i wie, że wychowywanie tych dzieci jest trudne pod każdym względem, szczególnie w tym wieku dorastania, są bardzo aktywne. Ale także dlatego, że w tym wieku ich dusze są jak czysta kartka papieru, łatwo przyjmująca i zachowująca najpiękniejsze obrazy. Organizując zajęcia kulturalne i nauczając języka wietnamskiego, pielęgnujemy i zaszczepiamy w nich miłość do ojczyzny, aby wiedziały, że zawsze mają za sobą wspaniałą i ukochaną Ojczyznę.
Późnym popołudniem odbyła się ceremonia wręczenia nagród drużynom, które zajęły pierwsze, drugie i trzecie miejsce w turnieju piłkarskim o Puchar Kiusiu, a także w sepak takraw i chińskich szachach. Po wręczeniu nagród zwycięzcom festiwal dobiegł końca. Zaczęliśmy sprzątać, zbierać śmieci i wracać do domów po długim dniu. Wiele osób wciąż żałowało, nie chcąc opuszczać tej ciepłej i pełnej śmiechu atmosfery.
![]() |
960 Wietnamczyków na Kiusiu bierze udział w tworzeniu wietnamskiej flagi narodowej |
„Flaga, którą dziś stworzyliśmy, jest nie tylko symbolem Wietnamu, ale także symbolem solidarności, dumy i siły wspólnoty”. Przemówienie pana Nguyena Duy Anha, przewodniczącego Komitetu Organizacyjnego, było jak przypomnienie dla wszystkich obecnych tego dnia, aby byli świadomi potrzeby pomagania innym. Festiwal dobiegł końca, ale płomień Wielkiej Jedności wciąż płonie w sercach każdego Wietnamczyka na Kiusiu.
Source: https://huengaynay.vn/chinh-tri-xa-hoi/ngay-hoi-dai-doan-ket-cua-nguoi-viet-tai-kyushu-160395.html









Komentarz (0)