Po tym, jak pomógł Manchesterowi United zapewnić sobie miejsce w Lidze Mistrzów w przyszłym sezonie, 44-letni menedżer zapewnił, że nie myśli jeszcze o przejściu na emeryturę, pomimo stresującego okresu na Old Trafford. „Uwielbiam każdą minutę tutaj. Kiedy przyzwyczaisz się do tempa pracy, po prostu się w nią wtapiasz. Naprawdę nie czuję potrzeby odpoczynku” – powiedział Carrick na oficjalnej stronie klubu.
Pomimo osiągnięcia najważniejszego celu sezonu, Carrick zapewnił, że MU nie podda się w meczu finałowym z Brighton 24 maja. Podkreślił: „Mamy obowiązek grać poważnie. MU chce zakończyć sezon w możliwie najsilniejszy sposób”.
Carrick objął stanowisko w Manchesterze United w styczniu po odejściu Rubena Amorima. Początkowo zatrudniony jedynie tymczasowo do końca sezonu, były angielski pomocnik szybko wywarł znaczący wpływ zarówno na styl gry zespołu, jak i na jego wyniki.
Pod wodzą Carricka, MU przeszło spektakularną transformację, plasując się w czołowej trójce Premier League i powracając do Ligi Mistrzów. To imponujące osiągnięcie przyniosło mu nagrodę od zarządu klubu w postaci nowego kontraktu, obowiązującego do 2028 roku.
Odrodzenie Carricka rozbudziło wiele nadziei w MU przed sezonem 2026/27. Wraz z powrotem Ligi Mistrzów na Old Trafford i odzyskaniem pewności siebie, „Czerwone Diabły” są teraz gotowe na rozpoczęcie nowego, ambitnego rozdziału.
Źródło: https://znews.vn/nguon-nang-luong-cua-carrick-post1653811.html











Komentarz (0)