Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Niebezpieczeństwo czyha na szlaku migracyjnym przez Bałkany do Europy Zachodniej

Người Đưa TinNgười Đưa Tin25/08/2024

[reklama_1]

Na pierwszy rzut oka, patrząc na błękitne wody Driny, można by pomyśleć, że przeprawa przez ten odcinek rzeki to „bułka z masłem”. Nie daj się jednak zwieść pozorom.

Uważa się, że w nocy z 21 na 22 sierpnia na rzece stanowiącej naturalną granicę między Serbią a Bośnią i Hercegowiną zginęło 11 osób, gdy wywróciła się łódź z migrantami.

Wśród ofiar było 9-miesięczne dziecko. Wiadomo, że 16 z nich to Syryjczycy, a pozostała dwójka to Egipcjanie. Utonęli, gdy łódź przewożąca około 30 nielegalnych imigrantów rozbiła się w nocy podczas próby przekroczenia granicy z Serbią do Bośni i Hercegowiny.

Zespoły ratownicze obrony cywilnej, policja i straż graniczna, a także nurkowie z obu krajów zostali wysłani na brzegi rzeki Driny w celu poszukiwania ocalałych.

Nguy hiểm rình rập trên tuyến di cư qua Balkan tới “đồng cỏ xanh hơn” ở châu Âu- Ảnh 1.

Policja prowadzi poszukiwania po tym, jak łódź z migrantami wywróciła się podczas próby przekroczenia rzeki z Serbii do Bośni i Hercegowiny, 22 sierpnia 2024 r. Zdjęcie: Balkan Insight

Serbski minister spraw wewnętrznych Ivica Dačić poinformował 22 sierpnia, że ​​ratownicy odnaleźli 18 ocalałych, w tym troje dzieci, którzy dotarli do brzegu po stronie Bośni i Hercegowiny. Tragedia wydarzyła się na odcinku rzeki w pobliżu wsi Tegara we wschodniej Bośni.

Każdego roku tysiące migrantów korzysta z bałkańskiego szlaku lądowego, aby dotrzeć do granic Unii Europejskiej (UE). Wjeżdżają do Serbii z Bułgarii lub Macedonii Północnej, a następnie udają się na Węgry, do Chorwacji lub Bośni.

Aby dotrzeć do „zielonego pastwiska” w bogatych krajach europejskich, migranci uciekający przed konfliktami i ubóstwem często ryzykują życie, wybierając ryzykowne trasy.

Oprócz 11 osób, które utonęły w ostatnim incydencie, podobny los spotkał wiele innych osób. Około 60 migrantów, z których wielu nie ma jeszcze nazwisk, narodowości ani wyznania, zostało pochowanych na cmentarzach po bośniackiej stronie Driny.

Jest prawdopodobne, że w tych niebezpiecznych wodach zginęło o wiele więcej osób, niż wynika z doniesień.

Szlak bałkański

Według oficjalnych danych Międzynarodowej Organizacji ds. Migracji (IMO) przy ONZ, w 2023 r. 45 osób – często uciekających przed ubóstwem i wojną – zginęło w trakcie długiej i trudnej podróży z Afryki i Azji przez Bałkany do Europy Zachodniej.

Szlak bałkański zyskał złą sławę w 2015 r., gdy ponad 760 tys. migrantów i uchodźców przedostało się przez Bałkany Zachodnie w drodze do UE, większość z nich pochodziła z ogarniętej wojną Syrii – wynika z oficjalnych danych Europejskiej Agencji Straży Granicznej i Przybrzeżnej Frontex.

Zazwyczaj zdesperowani migranci podróżują drogą morską lub lądową z Turcji do Grecji, następnie przejeżdżają przez Macedonię Północną i Serbię, a następnie próbują dostać się do UE przez Węgry, Chorwację lub Słowenię. Inni przedostają się przez Bułgarię zamiast przez Grecję.

Nguy hiểm rình rập trên tuyến di cư qua Balkan tới “đồng cỏ xanh hơn” ở châu Âu- Ảnh 2.

Migranci z Afganistanu gromadzą się wokół ogniska w byłej fabryce metalu Krajina w Bihaciu w Bośni i Hercegowinie, niedaleko granicy z Chorwacją, w 2021 roku. Zdjęcie: NPR

Urzędnik Ministerstwa Bezpieczeństwa Bośni i Hercegowiny, które nadzoruje politykę imigracyjną i uchodźczą kraju, powiedział oddziałowi bałkańskiemu RFE/RL, że migranci podróżujący szlakiem bałkańskim mają dwie główne możliwości.

Jak powiedział urzędnik, jedną z opcji jest zapłacenie przemytnikom w Turcji 100–400 euro (112–448 dolarów) za otrzymanie konkretnych współrzędnych GPS tras do Bułgarii.

Następnie zapłacili podobną kwotę w Bułgarii za współrzędne do Serbii, a następnie ponownie w Serbii za trasę do Bośni. Kontynuowali płacenie tej kwoty, aż dotarli do Chorwacji, państwa członkowskiego UE.

Druga opcja, według bośniackiego urzędnika, polega na tym, że migranci będą musieli zapłacić około 10 000 euro (11 195 dolarów) za bardziej „kompleksową” usługę.

Usługa ta polega na zapewnieniu eskorty przez handlarzy, którzy dowożą ich do każdej granicy, a następnie przekazują nowemu przewodnikowi po drugiej stronie. Lokalni kierowcy często wiozą ich małymi, wiejskimi drogami.

Bośnia jest popularnym szlakiem dla handlarzy ludźmi ze względu na stosunkowo łatwą do przekroczenia granicę i niewielką liczbę patroli granicznych.

W 2023 roku w Bośni oskarżono 162 osoby o handel ludźmi. Większość oskarżonych to Bośniacy, a także niektórzy obywatele Niemiec, Hiszpanii i Turcji.

Ulubiony cel podróży

Granice Bośni i Hercegowiny mogą stać się w przyszłości jeszcze bardziej nieszczelne, ponieważ w ciągu najbliższych trzech lat na emeryturę przejdzie prawie jedna trzecia z około 1800 funkcjonariuszy straży granicznej.

Mimo unijnej oferty pomocy, funkcjonariusze Europejskiej Agencji Straży Granicznej i Przybrzeżnej Frontex nie zostali jeszcze wysłani do Bośni, częściowo z powodu trwających w tym kraju na Bałkanach nieporozumień politycznych .

Liczba migrantów podróżujących szlakiem bałkańskim spadła znacząco od szczytu z 2015 r., głównie dzięki zaostrzeniu środków bezpieczeństwa na granicach, zmianie trendów migracyjnych i lepszej współpracy między państwami UE i spoza UE.

Nguy hiểm rình rập trên tuyến di cư qua Balkan tới “đồng cỏ xanh hơn” ở châu Âu- Ảnh 3.

Migranci opuszczają obóz w Lipie w regionie Krajina, w północno-zachodniej Bośni i Hercegowinie, w 2021 roku. Zdjęcie: Balkan Insight

Według danych Serbskiej Komisji ds. Uchodźców i Migracji, w 2023 roku przez Serbię przewinęło się ponad 107 000 migrantów. Według komisji, średni ich pobyt w Serbii wynosił 12 dni.

W 2023 roku Ministerstwo Bezpieczeństwa Bośni i Hercegowiny odnotowało około 34 400 migrantów przekraczających granicę. Do 18 sierpnia w tym roku zarejestrowano 16 778 migrantów.

Wśród nich jest około 14 400 Afgańczyków, 7100 Marokańczyków, 2500 Syryjczyków i około 1000 osób z Pakistanu, Turcji, Bangladeszu i Iranu.

Niewielu decyduje się na dłuższy pobyt w Bośni, ponieważ ulubionym celem imigrantów jest Unia Europejska, gdzie rzekomo istnieją lepsze możliwości zatrudnienia.

Migranci przekraczają granicę głównie w cieplejszych miesiącach, a wielu z nich spędza zimę w czterech ośrodkach recepcyjnych w Bośni, w których dostępnych jest około 4000 łóżek.

Oficjalne dane z Bośni pokazują, że mniej niż 1% migrantów ubiega się o azyl, przy średniej liczbie około 150 wniosków rocznie. Spośród nich tylko około 10% zostaje zatwierdzonych.

Oprócz zagrożeń związanych ze środowiskiem i ukształtowaniem terenu, migranci borykają się z szeregiem innych problemów. Na przykład funkcjonariusze straży granicznej i policja są oskarżani o notoryczne bicie i ściganie migrantów na Bałkanach.

Na granicy Bośni i Chorwacji wielu migrantów twierdziło, że chorwacka policja ich pobiła i skonfiskowała im pieniądze, telefony komórkowe i inne rzeczy. Władze Chorwacji zaprzeczyły tym zarzutom.

Minh Duc (według RFE/RL, Euronews)



Source: https://www.nguoiduatin.vn/nguy-hiem-rinh-rap-tren-tuyen-di-cu-qua-balkan-toi-dong-co-xanh-hon-o-chau-au-204240825130633973.htm

Komentarz (0)

No data
No data

W tym samym temacie

W tej samej kategorii

Pho „latające” za 100 000 VND/miseczka budzi kontrowersje, a lokal wciąż jest zatłoczony przez klientów
Piękny wschód słońca nad morzami Wietnamu
Podróż do „Miniaturowego Sapa”: Zanurz się w majestatycznym i poetyckim pięknie gór i lasów Binh Lieu
Kawiarnia w Hanoi zamienia się w Europę, rozpyla sztuczny śnieg, przyciąga klientów

Od tego samego autora

Dziedzictwo

Postać

Biznes

Pismo tajskie – „klucz” do skarbnicy wiedzy od tysięcy lat

Aktualne wydarzenia

System polityczny

Lokalny

Produkt