Wyjątkowa klasa w obliczu szybkiego tempa współczesnego życia.
W zabytkowej scenerii świątyni Truc Lam, zajęcia z pisma Han Nom (klasycznego pisma chińskiego i wietnamskiego) prowadzone przez Klub Han Nom Tho Tang odbywają się regularnie w każdy poniedziałek i czwartek rano. Bez elektronicznych tablic i nowoczesnego sprzętu, zajęcia składają się jedynie ze starych zeszytów, pędzli i powolnego, rytmicznego dźwięku literowania słów w spokojnej przestrzeni. Jednak to właśnie to miejsce zachowuje cząstkę narodowej duszy kulturowej pośród zgiełku współczesnego życia.
Od prawie dwóch lat, bez względu na pogodę, członkowie klubu regularnie się uczą. Większość studentów to osoby starsze, siwiejące, ale ich oczy wciąż błyszczą pasją, gdy starannie piszą każdy znak. Dla nich nauka znaków Han Nom to nie tylko poprawa pamięci i utrzymanie jasności umysłu, ale także sposób na zachowanie kulturowych korzeni dla przyszłych pokoleń.

Lekcja kaligrafii dla członków Klubu Tho Tang Han Nom.
Starannie ćwicząc trudną kreskę, pan Vu Van Mam, członek klubu, powiedział: „W tym roku kończę 83 lata i uczestniczę w nauce rozumienia znaków pozostawionych przez naszych przodków. Znaki Han Nom to nie tylko litery, ale także historia i kulturowe korzenie naszego narodu. Chociaż jesteśmy starzy, wszyscy staramy się uczestniczyć we wszystkich zajęciach, ponieważ jest to zarówno radość, jak i odpowiedzialność wobec naszej tradycji”.

Pan Vu Van Mam (po prawej) ćwiczy kaligrafię podczas lekcji.
W późniejszych latach uczęszczanie na zajęcia to nie tylko nauka czytania i pisania, ale także okazja do spotkań, rozmów i dzielenia się radościami życia. Dlatego zajęcia te są zawsze ciepłe, kameralne i pełne ducha wspólnoty.
Thổ Tang to kraina bogata w tradycje historyczne, z systemem domów wspólnotowych, świątyń, pagód i kapliczek, a także wieloma starożytnymi dekretami królewskimi, inskrypcjami, poziomymi tablicami i dwuwierszami, które do dziś zachowały się do dziś. To skłoniło wiele osób do udziału w zajęciach, aby poznać i zrozumieć wartości kulturowe pozostawione przez ich przodków.
Pan Vu Van Hau, członek klubu, powiedział: „Kontakt z kulturą naszych przodków pomaga mi czuć się swobodniej i spokojniej. Mam nadzieję, że w przyszłości będę mógł przekazać tę wiedzę moim dzieciom i wnukom, aby jeszcze bardziej docenili tradycje mojej rodziny i ojczyzny”.
Potrzeba „odkodowania” wartości kulturowych w życiu codziennym stała się siłą napędową wielu osób poszukujących tych zajęć. Od pierwszych prób pisania, stopniowo zyskują dostęp do bogactwa wiedzy pozostawionej przez przodków.
Bez profesjonalnych nauczycieli, wynagrodzenia ani wsparcia finansowego, zajęcia odbywają się wyłącznie na zasadzie wolontariatu. Bardziej doświadczeni uczniowie uczą tych z mniejszą wiedzą, a starsi uczniowie opiekują się młodszymi. To zaangażowanie i dzielenie się wiedzą stworzyły wyjątkowe środowisko edukacyjne – proste, a jednocześnie pełne pasji i skuteczne.
Pan Vu Van Cuu, jeden z uczestników kursu od samego początku, który obecnie prowadzi zajęcia z czytania i pisania w klubie, powiedział: „Na początku wszyscy byli zdezorientowani, ponieważ musieliśmy nauczyć się alfabetu, składającego się z 214 pierwiastków, tak jak dzieci uczące się pisać wietnamskim pismem Quốc ngữ. Potem nauczyliśmy się łączyć litery, odczytywać ich znaczenie i rozumieć ich treść. Najszczęśliwszym momentem jest moment, gdy patrzymy na duże kaligraficzne inskrypcje i dwuwiersze w wiejskiej świątyni i rozumiemy przesłania, które chcieli przekazać nasi przodkowie”.

Pan Vu Van Cuu jest jednym z instruktorów w klubie Tho Tang Han Nom.
Program kursu jest ustrukturyzowany od poziomu podstawowego do zaawansowanego. Studenci uczą się nie tylko pisać, ale także czytać, rozumieć znaczenie oraz ćwiczyć pisanie zdań i akapitów. Niektórzy członkowie praktykują nawet kaligrafię Han Nom, przekształcając starożytne znaki w dzieła sztuki przesiąknięte tradycyjną wartością artystyczną i kulturową.
Poza nauką pisma, Klub Thổ Tang Hán Nôm zajmuje się również badaniem i tłumaczeniem starożytnych tekstów związanych z lokalną historią, takich jak dekrety królewskie, genealogie rodzinne i inskrypcje. W ten sposób pomaga ludziom lepiej zrozumieć ich pochodzenie i tradycje.
Założycielem i opiekunem klubu jest pan Do Van Trai, przewodniczący Klubu Han Nom w Tho Tang. Mówiąc o okolicznościach, które doprowadziły do powstania klasy, pan Trai powiedział: „Zawsze martwił mnie stopniowy upadek pisma Han Nom. To cenny skarb kulturowy naszego narodu, który należy chronić. Na szczęście, kiedy założyliśmy klasę, spotkaliśmy się z entuzjastycznym wsparciem ze strony ludzi, co pokazuje, że miłość do tradycyjnej kultury jest wciąż żywa”.
Powstanie Klubu Tho Tang Han Nom wynika nie tylko z osobistej pasji, ale także z odpowiedzialności za dziedzictwo kulturowe. W kontekście stopniowego zaniku wielu tradycyjnych wartości, takie działania nabierają jeszcze większego znaczenia.
Mimo że liczba uczestniczących w klubie młodych ludzi nie jest na razie duża, wytrwałość członków klubu po cichu podtrzymuje płomień pisma Han Nom w regionie Tho Tang każdego dnia.

Pan Do Van Trai – szef klubu Tho Tang Han Nom (w niebieskiej koszuli) – uważnie studiuje nowe słownictwo.

Członkowie klubu rozmawiają po szkole.
Członkowie Klubu Tho Tang Han Nom, odwołując się do postaci, które zdawały się zanikać w przeszłości, rozpalają na nowo swoją pasję i pielęgnują kulturowe wspomnienia swojej wioski. A dzięki tym prostym pociągnięciom atramentu wartości ich przodków będą się rozprzestrzeniać i trwać w czasie.
Ha Giang
Źródło: https://baophutho.vn/nhung-nguoi-giu-hon-chu-co-o-tho-tang-254123.htm











Komentarz (0)