
Pani Nguyen Kim Oanh, powszechnie znana jako Chin Oanh (w środku), uczestniczy w Pierwszym Zjeździe Komitetu Partii Komunalnej Tan Hoi, kadencja 2025–2030.
Blizny wojenne
Pani Nguyen Kim Oanh, powszechnie znana jako Chin Oanh, urodziła się w 1949 roku w gminie My Hiep Son (dystrykt Hon Dat, dawna prowincja Kien Giang) w rodzinie o bogatych tradycjach patriotycznych.
Jej ojciec, pan Nam Buc, dołączył do ruchu rewolucyjnego bardzo wcześnie. Jej bracia również poszli drogą oporu, niektórzy z nich przenieśli się na Północ. „W mojej rodzinie udział w działaniach rewolucyjnych był powszechny. Słyszeliśmy o tym tak często, że zakorzeniło się to w nas, nawet nie zdając sobie z tego sprawy” – wspominała.
Jej dzieciństwo wypełnione było napadami i ucieczkami przed wrogiem. W wieku 15 lat przyłączyła się do rewolucji, legalnie działając na terytorium wroga. „Pracując na terytorium wroga, zdarzało się, że mijałam wrogie posterunki, a żołnierze mnie przesłuchiwali, a moje serce waliło jak młotem. Ale myślałam, że jeśli się boję, nikt inny tego nie zrobi, więc po prostu to robiłam i w końcu się przyzwyczaiłam” – wspominała.
W 1968 roku wróciła do bazy i objęła stanowisko sekretarza gminy My Lam. W tym samym roku bombowiec B-52 uderzył w rejon Ba Hon, niszcząc schron. „Obudziłam się z głową pokrytą krwią, a moi towarzysze obok mnie zginęli…” – wspominała ze smutkiem. Dotknęła głowy: „Blizna wciąż tu jest, przypominając mi, że muszę żyć życiem godnym tych, którzy polegli”.

Pani Chín Oanh została odznaczona Medalem Oporu Trzeciej Klasy i Odznaką 55-letniego Członkostwa Partii.
Pozostań mocno związany z ziemią, chroń wioskę.
W 1974 roku została mianowana sekretarzem partii w gminie Tan Hoi. Był to kluczowy obszar, na którym wróg zintensyfikował działania pacyfikacji, dysponując gęstą siecią placówek wojskowych. „Wróg był brutalny, ale dopóki ludzie żyli, byliśmy bezpieczni. Musieliśmy chronić ludzi za wszelką cenę” – powiedziała.
Pod przewodnictwem oddziału Partii odżył ruch na rzecz utrzymania ziemi i ochrony wsi. Ludzie kopali rowy i wznosili ogrodzenia. Wiele gospodarstw domowych dostarczało żywność i inne niezbędne rzeczy. „Niektóre rodziny przez cały rok dostarczały setki buszli ryżu. Było mi ich tak żal, że musiałam dotrwać do końca” – wspominała.
Pani Chin Oanh zintensyfikowała swoje wysiłki na rzecz mobilizacji sił rewolucyjnych. Wiele rodzin zachęcało swoje dzieci do opuszczenia armii i powrotu do sprawy rewolucyjnej. „Była matka, która przyprowadziła syna i powiedziała: »Synu, wróć do rewolucji«. W tamtych czasach siła woli ludu stała się jeszcze bardziej widoczna” – wspominała.
W obliczu ruchu obrony ziemi i wiosek, wizerunek sekretarz partii, uzbrojonej w pistolet K54, walczącej u boku partyzantów przeciwko wrogim placówkom, stał się źródłem moralnego wsparcia. Pani Chín Oanh dowodziła szybko i zdecydowanie, bezpośrednio uczestnicząc w walce. Jej dynamizm i stanowczość wzbudzały zaufanie w siłach zbrojnych i w ludziach. „Trzymanie broni nie miało na celu pokazania siły, ale pokazania towarzyszom, że wszyscy jesteśmy razem, dzielimy ten sam los, bez nikogo za nikim” – powiedziała.
Małe bitwy i częste nękanie placówek wroga stopniowo osłabiały kontrolę wroga nad tym obszarem.

Od ponad pół wieku poświęcona Partii i jej oddolnym działaniom, pani Chín Oanh zawsze przekazywała tradycje rewolucyjne i uczyła swoich potomków, aby podążali za jej przykładem.
Noc 29-go i poranek 30-go
Pod koniec kwietnia 1975 roku sytuacja na polu bitwy gwałtownie się zmieniła. W Tan Hoi siły partyzanckie i ludność ściśle ze sobą współpracowały, tworząc oblężenie wokół posterunków wroga. 26 kwietnia wiejskie siły partyzanckie otoczyły posterunek Kenh Ba, zmuszając wroga do odwrotu. „Wtedy uznaliśmy, że musimy uderzyć szybko, nie dając wrogowi czasu na konsolidację. Wszyscy byli bardzo zdeterminowani” – wspominała.
W nocy 29 kwietnia doszło do decydującej bitwy na posterunku Cay Duong. Lokalne siły zbrojne, skoordynowane z jednostkami wyższego szczebla, rozpoczęły jednoczesny atak. „Tej nocy panowała bardzo napięta atmosfera. Wszyscy myśleli, że to ostatnia bitwa. Jeśli nie ruszymy do przodu, nie będziemy mieli kolejnej szansy” – wspominała.
O świcie 30 kwietnia, pod naciskiem sił rewolucyjnych, wróg uciekł. Tan Hoi została całkowicie wyzwolona. Tego historycznego poranka ona i jej siły szybko przejęły władzę i ustabilizowały życie ludzi.
„Po wyzwoleniu pojawiły się nowe zadania, mające na celu zapewnienie ludziom pożywienia i schronienia” – powiedziała. Po wyzwoleniu, jako sekretarz partii w gminie, pani Chín Oanh skupiła się na stabilizacji życia ludzi, w tym na prowadzeniu kampanii na rzecz redystrybucji ziemi. „Niektórzy ludzie posiadali dużo ziemi i teraz przekonanie ich do podzielenia się nią z biednymi nie było łatwe. Ale jasno daliśmy do zrozumienia: robimy to, aby każdy mógł zarobić na życie” – dodała. Polityka ta była wdrażana w trudnych warunkach, ale miała długofalowy cel: stworzenie ludziom źródeł utrzymania.
Później zajmowała wiele stanowisk w dawnym dystrykcie Tan Hiep, ale nadal utrzymywała styl bliski ludziom i lokalnym potrzebom. Pan Phan Hoa (88 lat, gmina Tan Hoi) skomentował: „Pani Chin Oanh pracuje z uczciwością i zdecydowaniem, ale jest też bardzo współczująca. Zawsze stawia ludzi na pierwszym miejscu we wszystkim, co robi”.
W szczególności, będąc odpowiedzialna za sprawy inwalidów wojennych i sprawy socjalne, poświęcała wiele wysiłku opiece nad rodzinami męczenników i tych, którzy zasłużyli się w służbie. „Nasi towarzysze poświęcili życie i dopóki żyjemy, musimy należycie troszczyć się o ich rodziny” – powiedziała.

Pani Chín Oanh otrzymała odznakę za 55 lat członkostwa w Partii, a jej mąż, pan Nguyễn Hoàng Nam, otrzymał odznakę za 45 lat członkostwa w Partii.
Poświęciwszy ponad pół wieku Partii i jej działaniom społecznym, pomimo niepełnosprawności 4/4, pani Chín Oanh pozostaje niezłomna i oddana. Została odznaczona Medalem Oporu Trzeciej Klasy i Odznaką 55-letniego Członkostwa Partii. Dla niej jest to nagroda za całe życie służby, a także źródło motywacji dla jej dwójki dzieci, by podążały za jej przykładem i nadal służyły ojczyźnie.
TRUC LINH
Źródło: https://baoangiang.com.vn/nu-bi-thu-mang-k54-chi-huy-danh-don-a484251.html











Komentarz (0)