
|
Pan Hoai (w środku) steruje łodzią motorową z funkcjonariuszami policji gminnej na pokładzie, którzy przeprawiają się przez wody powodziowe, dostarczając niezbędne zaopatrzenie do gospodarstw domowych odciętych od dostępu do terenu. |
„Towarzysz Ho Viet Hoai jest pozytywnym wzorem do naśladowania, skutecznie wspierając policję gminy Phu Ho w monitorowaniu bezpieczeństwa i porządku, patrolowaniu, zapobieganiu i zwalczaniu przestępczości i problemów społecznych oraz budowaniu ruchu wszystkich ludzi chroniących bezpieczeństwo narodowe na tym obszarze” - tak z szacunkiem ocenił podpułkownik Le Thanh Binh, szef policji gminy Phu Ho, szefa zespołu ds. bezpieczeństwa i ochrony porządku we wsi.
Podpułkownik Binh powiedział, że on i oficerowie oraz żołnierze jego jednostki czuli się niezwykle uspokojeni i zaufani wobec dowódcy Zespołu Ochrony Porządku i Bezpieczeństwa, który zawsze był całym sercem oddany ludziom, przystępny i gotowy ich wspierać, budując zaufanie i sympatię w sercach ludzi. Dzięki temu ludzie chętnie podążali za wezwaniami towarzysza Ho Viet Hoai, łącząc siły, aby zapobiegać, odstraszać i odpierać nielegalne działania, takie jak zło społeczne i przemoc domowa... „Aby zdobyć sympatię i zaufanie ludzi, przez dziesięciolecia, odkąd był policjantem w gminie Phu Luong (obecnie gmina Phu Ho), towarzysz Hoai zawsze był odważny i oddany ratowaniu ludzi w okresach powodzi. To jest coś, co ludzie pamiętają” – wspominał podpułkownik Binh.
Ulewne deszcze, które spowodowały długotrwałe powodzie od końca października do początku listopada 2025 roku, zamieniły Phu Ho, nisko położony obszar rolniczy , w „epicentrum powodzi”, odcinając od świata wiele wiosek i przysiółków. Pola ryżowe, wały przeciwpowodziowe, gaje, krzewy, drogi i kanały zostały zalane, niosąc ze sobą nieprzewidywalne zagrożenia. Podczas tych dni ulewnych deszczy i powodzi doszło do wielu incydentów wymagających natychmiastowej pomocy, takich jak: ukąszenia jadowitych węży w domu w środku nocy; nagłe pojawienie się wysokiej gorączki u dzieci; poród kobiet w ciąży późną nocą, przed terminem… Jako główna siła, funkcjonariusze i żołnierze policji gminy Phu Ho byli gotowi stawić czoła powodziom, aby ratować ofiary i pacjentów, transportując ich do placówek medycznych tak szybko, jak to możliwe. Jednak wyzwaniem dla funkcjonariuszy dowództwa policji gminy było zapewnienie jak najskuteczniejszej i najszybszej pomocy ludziom za wszelką cenę. Jednocześnie niezwykle ważne jest zapewnienie bezpieczeństwa oficerom i żołnierzom wykonującym swoje obowiązki podczas nawigowania w czasie powodzi, wysokich fal, silnych wiatrów oraz w ciemnościach nocy.
Gmina Phu Ho została utworzona 1 lipca 2025 roku (z dawnych gmin Phu Ho, Phu Luong i Phu Xuan). Funkcjonariusze policji i żołnierze gminy są również nowi w tym regionie i nie znają terenu, zwłaszcza podczas podróży kajakiem po rozległych wodach, z ich ukrytymi niebezpieczeństwami i pułapkami. Aby kierować i wspierać funkcjonariuszy policji i żołnierzy gminy podczas misji w tych trudnych sytuacjach, „nawigatorzy” muszą nie tylko znać teren, ale także być odważni, oddani i całym sercem oddani ludziom i społeczności.
Pan Hoai powiedział: „Było późno w nocy, fale były duże, a wiatr silny, i ja też się bałem. Ale ludzie byli w niebezpieczeństwie, a policjanci i żołnierze potrzebowali pomocy. Jako szef zespołu ochrony, dobrze znam teren i mam doświadczenie w sterowaniu motorówką, więc jestem gotowy zrobić wszystko, co w mojej mocy, aby ukończyć misję i zapewnić bezpieczeństwo siłom i pacjentom”.
Dzięki temu poczuciu odpowiedzialności i poświęceniu szef Zespołu Ochrony Porządku i Bezpieczeństwa, niezależnie od czasu i miejsca, jest zawsze gotowy udać się na pierwszą linię frontu, skutecznie wspierając funkcjonariuszy policji i żołnierzy gminnych, świetnie wypełniając swoje obowiązki i szybko ratując ludzi w sytuacjach zagrożenia życia lub śmierci.
Podczas tej przedłużającej się powodzi dwie rodziny z wioski Van Giang w gminie Phu Ho straciły bliskich z powodu podeszłego wieku. Pan Hoai użył swojej łodzi, aby zapewnić bezpłatną pomoc, transportując członków rodziny na targ, przygotowując posiłki dla około 50 osób przez kilka dni i witając ich krewnych z odległych prowincji. „Rodziny prosiły o zwrot pieniędzy za paliwo, ale ja im po prostu pomagałem, nie przyjąłem ich” – stwierdził po prostu pan Hoai.
Według podpułkownika Le Thanh Binh, policja gminy Phu Ho zaleciła Komitetowi Ludowemu gminy Phu Ho zwrócenie się do Komitetu Ludowego miasta Hue z prośbą o przyznanie certyfikatu pochwalnego temu oddanemu liderowi wiejskiego zespołu ds. bezpieczeństwa.
Tekst i zdjęcia: QUYNH ANH
Source: https://huengaynay.vn/chinh-polit-xa-hoi/san-sang-giup-dan-trong-moi-hoan-canh-164098.html
Komentarz (0)