![]() |
Myles Lewis-Skelly niespodziewanie dostał szansę pod koniec sezonu. |
Ponieważ Tyrell Malacia ma opuścić klub, a Luke Shaw się starzeje, Old Trafford od marca obserwuje Mylesa Lewisa-Skelly'ego.
19-latek, wychowanek akademii Arsenalu Hale End, miał trudny sezon. Pomimo swojej naturalnej pozycji środkowego pomocnika, występował głównie na lewej obronie i miał problemy z rywalizacją z Riccardo Calafiorim czy Piero Hincapie.
Przed 35. kolejką Premier League Lewis-Skelly wystąpił w wyjściowym składzie tylko w dwóch meczach. 17 razy siedział na ławce rezerwowych, nie wchodząc na boisko w roli zmiennika. To wywołało wiele spekulacji na temat przyszłości młodego angielskiego talentu.
Manchester United podobno chce wykorzystać tę sytuację i zawrzeć umowę. Zarząd Czerwonych Diabłów uważa, że Arsenal mógłby sprzedać zawodnika, który przeszedł przez ich akademię, aby zrównoważyć finanse i zwiększyć budżet transferowy.
![]() |
Sytuacja zmieniła się dla Mylesa Lewisa-Skelly'ego. |
Jednak sytuacja zmieniła się bardzo szybko, w ciągu zaledwie kilku dni. Lewis-Skelly dostał szansę gry w pierwszym składzie od menedżera Mikela Artety w wygranym 3:0 meczu z Fulham 2 maja i od razu zrobił na nim dobre wrażenie.
W rewanżowym meczu półfinału Ligi Mistrzów z Atletico Madryt hiszpański trener nadal pokładał nadzieję w tym młodym piłkarzu, zamiast w Martinie Zubimendim.
Lewis-Skelly zagrał znakomicie w wygranym 1:0 meczu i pomógł Arsenalowi dotrzeć do finału Ligi Mistrzów. Ten występ sprawił, że z zapomnianego zawodnika stał się kluczowym atutem Artety w decydującej fazie sezonu.
Arsenal ma obecnie szansę na wygranie zarówno Premier League, jak i Ligi Mistrzów. Patrząc na sytuację z optymizmem, odejście Lewisa-Skelly'ego z Emirates praktycznie nie istnieje. Dlatego Manchester United prawdopodobnie będzie musiał skupić się na innych celach na pozycji lewego obrońcy.
Źródło: https://znews.vn/sao-tre-arsenal-khien-mu-vo-mong-post1649662.html














Komentarz (0)