Informację tę podał dziennik Tagesschau, powołując się na dane z kilku agencji wywiadowczych państw NATO.
To tajny program o kryptonimie „Skif”. Według niego Rosja może przygotowywać się do rozmieszczenia systemów rakietowych na swoich wodach arktycznych.
Według zachodnich służb wywiadowczych pociski te mogą być umieszczane w różnego rodzaju minach morskich lub specjalnie zaprojektowanych kontenerach na dnie morza, czasami na głębokości kilkuset metrów.
Uważa się, że takie systemy będą mogły pozostawać zanurzone pod wodą przez dłuższy czas, a ich wystrzelenie będzie odbywać się zdalnie po otrzymaniu odpowiedniego polecenia.
Według NATO, do rozmieszczenia wspomnianej infrastruktury Rosja mogłaby wykorzystać wojskowy okręt transportowy Zwiezdoczka z bazą w Siewierodwińsku, przeznaczony do transportu dużego sprzętu drogą morską.
W projekcie może brać udział także specjalny okręt podwodny o nazwie Sarow, który wcześniej służył do testowania tajnych systemów morskich.

Koncepcja tajnego rozmieszczania broni jądrowej na dnie morza nie jest nowa, gdyż taki scenariusz był poważnie rozważany w czasie zimnej wojny.
To właśnie ze względu na to ryzyko wszedł w życie Traktat o zakazie umieszczania broni jądrowej i innych środków masowego rażenia na dnie mórz i oceanów, który podpisały dziesiątki państw, w tym Związek Radziecki i Stany Zjednoczone.
Dokument ten zakazuje umieszczania broni jądrowej na dnie morskim poza wodami terytorialnymi państw. Logika tego zapisu jest błędna: jeśli broń jądrowa jest ukryta w oceanie, jej znalezienie, śledzenie i zneutralizowanie będzie bardzo trudne.
Jeśli informacje o projekcie Skif się potwierdzą, może to oznaczać, że Rosja poszukuje nowych sposobów obejścia międzynarodowych ograniczeń i stworzenia dodatkowego elementu tajnego odstraszania nuklearnego.
Source: https://giaoducthoidai.vn/ten-lua-hat-nhan-nga-nam-san-duoi-day-bien-bac-cuc-post778693.html










Komentarz (0)