W ostatnich latach, w okresie kwitnienia durianów , właściciele sadów w Long Khánh wprowadzili nowe techniki pielęgnacji drzew, pomagając im zapylać się bardziej efektywnie niż naturalnie. Metoda ta jest dość prosta i miejscowi nazywają ją po prostu „malowaniem durianów”.

Gdy zapada zmrok, kwiaty durianu stają się najbardziej wyraziste i w pełni rozkwitają.
ZDJĘCIE: LAM PHONG
Każda gałąź duriana, niezależnie od odmiany (Ri, Thai, Musa King itd.), będzie miała setki lub tysiące gęsto upakowanych kwiatów, rozciągających się od głównego pnia aż po czubek gałęzi. Jeśli z tych setek lub tysięcy kwiatów na każdej gałęzi pojawi się mniej niż dziesięć owoców, jest to uważane za wielki sukces. W niektórych porach roku całe drzewo jest pokryte kwiatami, ale gdy nadchodzi czas owocowania, nie ma już żadnych, albo owoce są albo okrągłe, albo małe – wyrzucane i bezwartościowe.
Po nieudanych zbiorach rolnicy z Bao Toan, Bao Thi, Xuan Dinh... (Long Khanh) nauczyli się i przyjęli inną niż wcześniej metodę uprawy: czekali, aż kwiaty durianu obficie zakwitną, a następnie pomagali drzewom w zapylaniu, delikatnie pocierając pędzlem kwitnące grona kwiatowe. Dzięki temu zapylanie było równomierne, a owoce wydawały się okrągłe i dorodne z nienaruszonymi segmentami, co czyniło je nie tylko atrakcyjniejszymi wizualnie, ale i bardziej wartościowymi.

Long Khánh od dawna jest centrum uprawy durianów w południowo-wschodnim Wietnamie.
ZDJĘCIE: LAM PHONG
Idealnym momentem na proces „zapylenia” jest zmierzch. Wtedy kwitną obficie grona kwiatów duriana. W zależności od drzewa i pory roku, gałęzie będą kwitnąć kolejno, sekwencyjnie w całym sadzie. Każdy płatek porusza się, uwalniając swój zapach i kolor, a słupki wydzielają nektar, aby przyciągnąć pyłek niesiony przez wiatr. Jeśli wiatr nie będzie w tym dniu zrównoważony, naturalne zapylanie doprowadzi do powstania partii durianów z pulchnymi segmentami po jednej stronie i pomarszczonymi, niezapylonymi segmentami po drugiej. Proces „zapylenia” rozwiązuje ten fizjologiczny problem owoców duriana.

Po zapyleniu zaczyna się formować owoc duriana – struktura zwana „ołówkiem”.
ZDJĘCIE: LAM PHONG
„Pierwsza kropla” to dopiero początek drogi od kwiatu do owocu. Po zapyleniu owoc duriana jest smukły i spiczasty, przyczepiony do łodygi kwiatu niczym długopis. Po kilku dniach opada niczym deszcz – zjawisko to nazywa się „rozwijaniem”. Pozostałe „końcówki długopisu” rosną do rozmiarów jaj przepiórczych, a następnie zbijają się w ciasne kępy, aż owoc osiągnie wagę ponad pół kilograma. W tym momencie, w wyniku konkurencji o składniki odżywcze, powstaje ostatnia kropla. Dojrzałe drzewo duriana, mające ponad 5 lat i rodzące około 50-60 owoców, uważa się za owoc udanych zbiorów, przynoszący radość rolnikom.

Kiedy kwiaty duriana przekształcą się w „stalówki piór”, pierwsza partia płatków odpadnie. Zjawisko to nazywane jest „rozłącznym opadaniem”.
ZDJĘCIE: LAM PHONG
Zawód „malowania durianów” ma pewien interesujący aspekt: trwa on tylko około dwóch do trzech godzin po zmroku, kiedy kwiaty durianu są najintensywniejsze i najbardziej pachnące. Cały sezon kwitnienia durianów może trwać od jednego do dwóch tygodni, w zależności od pogody w danym roku. Rolnicy śledzą cykl kwitnienia, malując kwiaty, licząc na obfite zbiory z okrągłymi, pięknymi i równymi owocami.

Kiedy owoce durianu osiągną wielkość przepiórczego jaja, zaczną odpadać dużymi grupami. Proces ten nazywa się fizjologicznym opadaniem.
ZDJĘCIE: LAM PHONG
„Zbieranie duriana” to dopiero początek, ponieważ dbanie o to, by owoc duriana nie zdeformował się, nie miał pomarszczonego rdzenia, nie opadł przedwcześnie ani nie przypalił segmentów… wymaga długiego procesu pielęgnacji. Sezon na duriany już się rozpoczął, ale tegoroczne ceny odmian Ri nie są zbyt atrakcyjne; obecnie zakup z sadów w rejonie Long Khánh kosztuje zaledwie 26 000 VND/kg.
Rolnicy tłumaczą, że nadpodaż wynika z tej samej odmiany, co w regionie zachodnim i Tajlandii, a także z serii durianów Ri uprawianych na kwaśnej glebie, gdzie nawozy i pestycydy wytwarzają wysokie stężenie ołowiu, co powoduje zakłócenia w eksporcie, zalewa rynek krajowy i obniża ceny. Ten scenariusz powtarza się co roku. „Malowanie” durianów, aby były piękniejsze i przyciągały wzrok, to długa i żmudna podróż, która ma na celu złagodzenie „smutku” każdego sezonu zbiorów .

Nierównomierne zapylanie powoduje, że owoce durianu są pomarszczone, podzielone na segmenty i nie są idealnie okrągłe.
ZDJĘCIE: LAM PHONG

Kwiaty durianu rozkwitają falami, a ogrodnicy „malują” je w zależności od pory kwitnienia.
ZDJĘCIE: LAM PHONG

Dwa owoce duriana Musa King, idealnie okrągłe i zapylone, są gotowe do zbioru.
ZDJĘCIE: LAM PHONG

Kwiaty durianu kwitną od zmierzchu do godziny 21:00-22:00.
ZDJĘCIE: LAM PHONG

Gromada kwiatów durianu przeżywa swój najbardziej intensywny rozkwit.
ZDJĘCIE: LAM PHONG

W zawodzie „malarza durianów” właściciel sadu wykonuje tę pracę sam, ufając własnym umiejętnościom i nie ośmielając się zatrudniać kogokolwiek.
ZDJĘCIE: LAM PHONG
Źródło: https://thanhnien.vn/to-phan-cho-sau-rieng-185260523185756455.htm
Komentarz (0)