![]() |
Tottenham pokonał Aston Villę na wyjeździe. |
Aston Villa stała się obiektem kontrowersji po porażce 1:2 z Tottenhamem Hotspur w 35. kolejce Premier League. Decyzja menedżera Unaia Emery'ego o rotacji w składzie o siedem pozycji spotkała się z ostrą krytyką ze strony kibiców Villi.
Gospodarze rozpoczęli słabo i stracili w pierwszej połowie gole Conora Gallaghera i Richarlisona. Villa zdobyła jedynie bramkę honorową w 90. i 6. minucie, ale to nie wystarczyło, by zapobiec porażce. Ten wynik sprawił, że drużyna Unaia Emery'ego straciła szansę na awans do czołowej czwórki, pomimo wcześniejszej porażki Liverpoolu z Manchesterem United, a także pomógł Tottenhamowi wydostać się ze strefy spadkowej.
Wielu kibiców Villi opuściło stadion przed czasem i wyraziło swoje oburzenie w mediach społecznościowych. Liczne komentarze sugerowały, że drużyna „grała tak, jakby wynik ich nie obchodził”.
Niektórzy neutralni kibice domagali się nawet wszczęcia dochodzenia przez Premier League, kwestionując uczciwość Villi, która w kluczowym momencie rywalizacji o tytuł mistrza Premier League po obu stronach tabeli wystawiła rezerwowy skład.
Zwycięstwo Tottenhamu bezpośrednio wpłynęło na dolną część tabeli, wyprzedzając West Ham United i zyskując przewagę w walce o utrzymanie. To jeszcze bardziej zaostrzyło kontrowersje.
Po meczu menedżer Emery bronił swojego wyboru: „Nie sądzę, żeby zmiana składu była powodem tego wyniku. Przegraliśmy też z Nottingham Forest i Fulham. Kiedy pokonaliśmy Sunderland w kwietniu, dokonałem rotacji w składzie i nikt nic nie powiedział. Przegraliśmy, bo Tottenham zagrał lepiej. Nie zmieniłem zdania”.
Villa koncentruje się na półfinale Ligi Europy z Nottingham Forest, gdzie po pierwszym meczu przegrywa 0:1. Jednak decyzja o priorytetowym traktowaniu rozgrywek europejskich wywiera ogromną presję na Emery'ego ze strony jego własnych kibiców.
Źródło: https://znews.vn/tran-thang-cua-tottenham-bi-nghi-co-mui-post1648497.html












Komentarz (0)