Asystent menedżera Liverpoolu, Pep Lijnders, zaapelował do klubu o zakończenie dziewięcioletnich rządów Jürgena Kloppa „ostatnim tańcem”, dodając, że sztab szkoleniowy po raz pierwszy poczuł, że jego czas w klubie dobiega końca latem ubiegłego roku.
Klub z Merseyside potwierdził w zeszłym tygodniu, że Lijnders, wraz z asystentami Peterem Krawietzem i Vitorem Matosem, dołączy do Kloppa, opuszczając Liverpool po zakończeniu sezonu. Wszyscy trzej są kluczowymi członkami sztabu szkoleniowego Kloppa, a Niemiec niedawno podkreślił wkład Lijndersa i jego rolę we wdrażaniu atrakcyjnego stylu gry Liverpoolu na przestrzeni lat.
„Niełatwo odejść z takiego klubu. Ale w życiu zawsze czuję, że trzeba postępować właściwie, a słuszne jest to, że tego lata możemy powiedzieć, że daliśmy z siebie wszystko, aby dokończyć »ostatni taniec«. Chcemy, żeby było jak najlepiej” – powiedział Lijnders w wywiadzie dla strony internetowej Liverpoolu. „Nie wiemy, jak zakończy się sezon, ale wiemy, że projekt dobiega końca. Wierzę, że dzięki wsparciu właścicieli i pozyskaniu odpowiednich zawodników wrócimy do podstaw”.
Lijnders, który dołączył do Anfield w 2014 r. jako trener akademii, a następnie dołączył do pierwszego zespołu po zatrudnieniu przez Kloppa w kolejnym roku, od tego czasu odegrał kluczową rolę w rozwoju talentów akademii, w tym czołowego obrońcy Trenta Alexandra-Arnolda.
Holender opuścił Liverpool na początku 2018 roku, aby przejąć NEC Nijmegen, ale po krótkim, pięciomiesięcznym pobycie w ojczyźnie Klopp zaproponował mu zakulisową rolę w zespole i sprowadził go z powrotem do klubu. Od tego czasu Liverpool zdobył sześć trofeów – w tym Ligę Mistrzów w 2019 roku i rok później pierwszy tytuł mistrza Anglii od 30 lat.
„Myślę, że Klopp jest przyjacielem, bratem, prawdziwym bratem piłkarskim. Wiele tu przeszliśmy: dobre i złe chwile. Mam do siebie pełne zaufanie, mamy do siebie pełne zaufanie, dlatego to się udało” – powiedział Lijnders. „Sposób, w jaki daje mi swobodę w prowadzeniu zespołu, planowaniu treningów, podejmowaniu decyzji taktycznych, mówi sam za siebie, prawda? Smutno nam, że odchodzimy, ale jestem podekscytowany tym, co nas czeka”.
Lijnders, który często przemawia w imieniu Kloppa na konferencjach prasowych, powiedział, że po odejściu z Liverpoolu jest gotowy na kolejny krok w karierze: „Zawsze mówiłem, że kiedy skończę z Jürgenem, to będzie moment, w którym odejdę i rozpocznę karierę menedżerską. Mam nadzieję, że w przyszłości, w nowym klubie, będę mógł dać kibicom te same emocje i radość. Naprawdę wierzę, że to naturalny rozwój, nie mogę się doczekać, żeby zacząć”.
LINH SYN
Źródło






Komentarz (0)