Vietnam.vn - Nền tảng quảng bá Việt Nam

Alonso na krawędzi Realu Madryt

Cierpliwość w Realu Madryt zawsze jest krucha, ale nigdy wcześniej Xabi Alonso nie czuł tak intensywnego gorąca pod stopami.

ZNewsZNews09/12/2025

Xabi Alonso jest bardzo zagrożony zwolnieniem.

Porażka 0:2 z Celtą Vigo u siebie spotkała się z buczeniem, zniechęcającym kręceniem głowami i zamkniętym spotkaniem liderów Realu Madryt na Bernabéu. Pytanie nie brzmiało już: „Czy Alonso ma kłopoty?”, ale: „Ile mu jeszcze czasu zostało?”.

Real Madryt traci cztery punkty do Barcelony, wygrał tylko jeden z ostatnich pięciu meczów La Liga i stracił impet, jaki miał po październikowym zwycięstwie nad Barceloną. Po wymarzonej serii 13 zwycięstw w 14 meczach, Real Madryt powrócił do niestabilnej formy, która zawsze była zmorą każdego menedżera na Bernabéu. I tam wątpliwości rozprzestrzeniają się lotem błyskawicy.

Pierwsze oznaki zmian

Kiedy Alonso przybył do Realu Madryt, przyniósł ze sobą nowoczesną filozofię: intensywny pressing, rytmiczną grę ofensywną – to, co nazywał „rock and rollem”. Ale Real Madryt to wyjątkowa drużyna. Chcą wygrywać, ale nie zawsze chcą się zmieniać.

Prezydent Florentino Perez dał się kiedyś namówić na wybór „innowacyjnych” trenerów, takich jak Rafael Benitez czy Julen Lopetegui. Jednak gdy drużyna słabła, zawsze wracał do bezpieczniejszego modelu: trenera, który interweniował minimalnie, jak Carlo Ancelotti czy Zinedine Zidane.

Alonso zmaga się z tym samym cyklem. Kiedy wszystko szło dobrze, kiedy Real Madryt wygrywał zarówno stylem, jak i wynikiem, cieszył się absolutnym poparciem. Ale po porażce z Liverpoolem i dwóch nudnych remisach z Rayo i Elche, Real zaczął dawać znane sygnały: wycieki wewnętrznych informacji, skargi na zbyt intensywne treningi i to, że piłkarze zostali zamienieni w roboty.

To był pierwszy punkt styku nowych idei z silnym ego szatni Realu Madryt.

Real Madrid anh 1

Zarządzanie personelem jest najtrudniejszym wyzwaniem w Realu Madryt.

Ancelotti kiedyś ostrzegł Alonso, że Real Madryt to najtrudniejsza szatnia w jego karierze. Nie dlatego, że zawodnicy byli „problematyczni”, ale dlatego, że każdy miał swoje cele. Mbappe myślał o rekordach. Vinicius obawiał się utraty pozycji. Valverde chciał wrócić do roli środkowego pomocnika. Jude Bellingham był znakomitym napastnikiem, ale czuł się niepewnie grając głębiej, mimo że wciąż był gotowy do biegu.

Alonso chciał, aby Martin Zubimendi pokierował akcją, ale jego prośba została odrzucona. Zmuszony był do budowania gry opartej na posiadaniu piłki i pozycyjnej, z zawodnikami przyzwyczajonymi do szybkich zmian. To był trudny problem.

Co gorsza, relacje między trenerem a Viníciusem uległy pogorszeniu po El Clasico, kiedy brazylijski napastnik wyraził niezadowolenie z powodu zmiany. W późniejszych przeprosinach „zapomniano” wspomnieć o Alonso, a Real również nie bronił trenera. Na Bernabéu, bez wsparcia klubu, autorytet trenera zaczął słabnąć.

Luki na boisku i brak zaufania wśród ludzi.

Porażka z Celtą Vigo obnażyła brutalną prawdę: piłkarze nie zrealizowali tego, do czego się przygotowywali. Alonso powiedział, że drużyna musi zwiększyć tempo i wywierać bardziej agresywny pressing, ale nikt tego nie zrobił. To ostrzeżenie, które kiedyś dał Ancelotti: „Niektóre rzeczy, na które przygotowuje się w ciągu tygodnia, znikają, gdy już są na boisku”.

Atmosfera w szatni po tej porażce była chaotyczna. Krzyki. Rzucanie przedmiotami. Próby zrzucenia winy na sędziego zostały natychmiast odrzucone. Piłkarze Realu nie wierzyli w plan, albo nie wierzyli na tyle, by go zrealizować.

Tymczasem atak Realu Madryt stał się problemem jednokierunkowym: „Jeśli Mbappe nie strzeli gola, nikt inny tego nie zrobi”. Vinicius nie strzelił gola w 11 meczach, a Rodrygo w 33. Chociaż Mbappe strzelił 25 goli w 21 meczach, ta zależność wystarcza, by stłumić wszelkie pomysły taktyczne.

W obronie ciągłe kontuzje zaburzyły strukturę, którą Alonso mozolnie budował. Dwadzieścia różnych składów wyjściowych w 21 meczach świadczy o tym, że sezon był rozciągnięty do granic możliwości. Militao właśnie dołączył do listy zawodników pauzujących przez 3-4 miesiące.

Real Madrid anh 2

Obrona Realu Madryt leży w gruzach.

Hiszpańskie media jednogłośnie donoszą, że przyszłość Alonso jest zagrożona. Kiedy cała prasa otrzymuje ten sam komunikat, oznacza to, że pochodzi on z kierownictwa Realu Madryt, a także odzwierciedla malejące poparcie dla klubu w szatni.

Mimo to Alonso wciąż wierzył, że ma siłę, by odwrócić bieg wydarzeń. Zdawał sobie sprawę, że musi być bardziej wyrozumiały dla zawodników, iść na kompromis, ułagodzić ich, iść na ustępstwa. Jednak każde ustępstwo obdzierało go z filozofii, a zespół coraz bardziej oddalał się od wersji, którą chciał zbudować.

Co gorsza, kibice, bardziej cierpliwi niż Perez, zaczęli się od niego odwracać. Nie widzieli jego zaangażowania, ducha walki. Widzieli Real Madryt, który nie był już pewien, czy zmierza we właściwym kierunku.

Mecz z Manchesterem City w fazie ligowej Ligi Mistrzów stał się teraz kwestią życia i śmierci. Zwycięstwo uratowałoby nie tylko Alonso, ale i filozofię piłkarską, którą wyznaje. Porażka mogłaby zamknąć mu drzwi, przed którymi zaryzykował, opuszczając Bayer Leverkusen.

Jeśli Alonso odejdzie, Real Madryt najprawdopodobniej ponownie sięgnie po znane nazwisko: Zidane'a. Albo po młodszą opcję, Alvaro Arbeloę.

Alonso rozumie tę trudną rzeczywistość. W Madrycie można w tydzień przenieść się z nieba do piekła. Ale właśnie dlatego to miejsce daje czasem możliwość napisania niezwykłych historii.

W najbliższą środę Alonso będzie musiał walczyć o utrzymanie tytułu, być może po raz ostatni.

Źródło: https://znews.vn/alonso-tren-mep-vuc-real-madrid-post1609672.html


Komentarz (0)

Zostaw komentarz, aby podzielić się swoimi odczuciami!

Dziedzictwo

Postać

Firmy

Sprawy bieżące

System polityczny

Lokalny

Produkt

Happy Vietnam
Oczyszczanie szybów kopalnianych

Oczyszczanie szybów kopalnianych

Duża liczba urzędników i mieszkańców prowincji Nghe An odpowiedziała na wiadomość „miliard kroków w nową erę”.

Duża liczba urzędników i mieszkańców prowincji Nghe An odpowiedziała na wiadomość „miliard kroków w nową erę”.

Kitesurfing na plaży Mui Ne

Kitesurfing na plaży Mui Ne