Pamiętnego poranka 8 września 2025 roku, po zakończeniu nocnej zmiany, Nguyen Dong Canh przygotowywał się do powrotu do domu, gdy otrzymał rozkaz od zarządu policji gminy Xuan Loc, w którym proszono go o współpracę w poszukiwaniach Nguyena Van Ty, który celowo zranił swoją szwagierkę.
| Sekretarz Komitetu Partii i Dyrektor Policji Prowincjonalnej Dak Lak , generał dywizji Phan Thanh Tam, wraz z delegacją, przybył, aby złożyć kondolencje i wyrazić wsparcie rodzinie i krewnym podpułkownika Nguyen Dong Canha. |
Około 10:30 rano, widząc przybycie grupy specjalnej do swojego domu, podejrzany Ty uciekł. Grupa specjalna ścigała go, ale straciła go z oczu w lesie akacjowym przy ulicy Hamlet 4 w gminie Xuan Loc. Funkcjonariusz Canh i jego koledzy podzielili się na kilka zespołów, aby go szukać. Podczas pościgu w lesie akacjowym, funkcjonariusz Canh został wielokrotnie dźgnięty przez Ty'a bronią. Pomimo odnalezienia i przewiezienia do szpitala przez kolegów, podpułkownik Nguyen Dong Canh zmarł w wyniku odniesionych obrażeń…
Podpułkownik Nguyen Dong Canh poświęcił życie przed ukończeniem 37 lat, pozostawiając po sobie wielką stratę dla rodziny, zwłaszcza dla młodej żony, która była w ósmym miesiącu ciąży, i trzyletniego syna, a także szok, smutek i niezmierzony żal towarzyszy, kolegów i społeczeństwa. Dowództwo Policji Prowincjonalnej poleciło odpowiednim jednostkom pilne dokończenie procedur pośmiertnego nadania mu tytułu Męczennika i Medalu Bezpieczeństwa Narodowego; awansowanie go z majora na podpułkownika przed terminem; oraz niezwłoczne wdrożenie polityki i świadczeń dla Nguyen Dong Canha i jego rodziny. Jest to zasłużone uznanie ze strony Partii i Państwa za wkład i poświęcenie podpułkownika Nguyen Dong Canha w obronie bezpieczeństwa narodowego i zapewnieniu ludziom spokojnego i szczęśliwego życia.
W oczach swoich towarzyszy i kolegów, podpułkownik Nguyen Dong Canh zawsze był pełnym pasji i odpowiedzialnym pracownikiem, a także wzorem do naśladowania w pokonywaniu trudności. Canh urodził się w biednej rodzinie z pięciorgiem rodzeństwa w nadmorskiej wiosce rybackiej Xuan Loc, Song Cau (Dak Lak). W marcu 2008 roku, po ukończeniu szkoły średniej, Canh tymczasowo porzucił marzenia o pójściu na uniwersytet i zgłosił się na ochotnika do Ludowych Sił Bezpieczeństwa Publicznego. Został przydzielony do pracy w Mobilnym Departamencie Policji byłej Policji Prowincji Phu Yen. Po trzech latach ciężkiej pracy i szkoleń, w październiku 2011 roku, Canh został przeniesiony do statusu zawodowego i wysłany na szkolenie do Zbrojnej Akademii Policyjnej Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego . Po ukończeniu studiów został przeniesiony do pracy w Mobilnym Zespole Policji Porządkowej, Policji Miejskiej Song Cau, byłej Prowincji Phu Yen. Trzy lata później podjął samodzielną naukę i zdał egzamin wstępny do Ludowego Uniwersytetu Policyjnego, ze specjalizacją w śledstwie kryminalnym, po czym powrócił do rodzinnego miasta, gdzie pracował w Zespole Śledczym Ogólnym Departamentu Policji w Song Cau.
We wrześniu 2020 roku, kiedy wdrożono projekt rozmieszczenia regularnych sił policyjnych na szczeblu lokalnym, pan Canh zgłosił się na ochotnika do pracy w Komisariacie Policji w Gminie Xuan Loc. Wdrażając politykę reorganizacji aparatu administracyjnego i wdrożenia dwupoziomowego modelu samorządu lokalnego, podpułkownik Nguyen Dong Canh został mianowany zastępcą szefa Zespołu ds. Zapobiegania Przestępczości w Komisariacie Policji w Gminie Xuan Loc, Policji Prowincji Dak Lak. „Niezależnie od warunków i okoliczności, towarzysz Canh zawsze był oddanym i sumiennym funkcjonariuszem oraz członkiem Partii, służącym krajowi i ludziom; jest pracowity, oddany i całym sercem oddany swojej pracy, zyskując zaufanie i sympatię kolegów oraz otrzymując liczne pochwały i nagrody na różnych szczeblach” – powiedział ze wzruszeniem podpułkownik Nguyen Trung Hieu, szef Komisariatu Policji w Gminie Xuan Loc.
| Pułkownik Tran Quang Hieu, zastępca dyrektora policji prowincjonalnej, wręczył poległemu podpułkownikowi Nguyen Dong Canh Certyfikat Uznania Służby Narodowej i przekazał darowizny na rzecz jego rodziny. |
Ściskając mocno swojego trzyletniego synka, ze łzami spływającymi po policzkach, Nguyen Thi Thu Tham, żona Canh, szlochała, opowiadając: „Obie rodziny borykają się z problemami finansowymi. Jestem bezrobotna i wychowuję małe dziecko. Wszystkie nasze koszty utrzymania zależą od miesięcznej pensji męża i pomocy obu rodzin. Na początku tego roku, po zaoszczędzeniu odrobiny pieniędzy, Canh zebrała fundusze, aby kupić smażone krewetki, prosząc mojego teścia o pomoc w ich hodowli, licząc na odrobinę „łaski z morza” na pokrycie kosztów utrzymania i zakup pralki, która ulżyłaby mi w ciąży. Ale to pozornie proste marzenie nigdy się nie spełni…”
Nguyen Khang
Źródło: https://baodaklak.vn/xa-hoi/202509/anh-da-hy-sinh-vi-binh-yen-cua-nhan-dan-d8d154b/






Komentarz (0)