Londyn twierdzi, że jest to jedynie środek tymczasowy mający na celu ochronę konsumentów przed potencjalnymi zakłóceniami w dostawach spowodowanymi blokadą Cieśniny Ormuz. Rząd brytyjski podkreślił, że ten krok nie oznacza zniesienia sankcji wobec Moskwy i że licencje będą okresowo weryfikowane.
Decyzja ta zapadła w momencie, gdy ceny ropy Brent utrzymują się na poziomie około 110 dolarów za baryłkę, znacznie wyższym niż przed konfliktem na Bliskim Wschodzie. Tego samego dnia Rosja ogłosiła, że Unia Europejska straciła około 1 biliona dolarów z powodu odmowy zakupu rosyjskiej ropy i surowców, co spowodowało gwałtowny wzrost kosztów energii w Europie.
W październiku 2025 r. Wielka Brytania ogłosiła, że wprowadzi zakaz importu produktów otrzymywanych z rosyjskiej ropy naftowej. Ma to być częścią działań mających na celu odcięcie Rosji od finansowania wojny na Ukrainie.
Jednak konflikty na Bliskim Wschodzie zakłóciły dostawy energii i doprowadziły do gwałtownego wzrostu cen. 18 maja Stany Zjednoczone przedłużyły zwolnienie z rosyjskiego embarga na ropę naftową na transport morski, co spotkało się z krytyką Unii Europejskiej (UE).
Wielka Brytania nałożyła surowe sankcje na Rosję od 2022 roku, obejmujące eksport ropy naftowej, a także ponad 3000 osób i firm. Brytyjski minister finansów Dan Tomlinson argumentował, że tymczasowe złagodzenie sankcji było środkiem mającym na celu ochronę brytyjskich interesów narodowych w obliczu niestabilności spowodowanej konfliktem między USA a Iranem.
Source: https://vtv.vn/anh-tam-noi-long-lenh-cam-nhap-khau-dau-nga-100260521215607251.htm








Komentarz (0)