
Argentyna rozpocznie rozgrywki 23 czerwca starciem z Austrią o północy. Będzie to część drugiej kolejki grupy J Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej 2026.
Czekamy, aż Messi pobije rekord.
Broniący tytułu mistrza świata, Argentyna, rozpoczęła obronę tytułu od przekonującego zwycięstwa 3:0 nad Algierią. To spotkanie nie tylko zapewniło południowoamerykańskiej drużynie pierwsze miejsce w grupie J, ale także pozwoliło jej zdobyć imponującego hat-tricka, dzięki któremu gwiazda Lionel Messi oficjalnie wyrównała rekord strzelecki niemieckiej legendy Miroslava Klose (16 bramek).
Napastnik Interu Miami niewątpliwie nadal będzie największą nadzieją południowoamerykańskiej drużyny w ataku, obok duetu ofensywnego Lautaro Martineza i Juliana Alvareza. Jeśli zagra na miarę swoich możliwości i będzie w szczytowej formie fizycznej, Messi ma duże szanse na pobicie rekordu Klose. Messi i jego koledzy z drużyny zapewnią sobie awans do 1/16 finału na jeden mecz przed końcem, jeśli pokonają Austrię.
Rywale Argentyny, Austria, pod wodzą trenera Ralfa Rangnicka, również zdobyli pierwsze trzy punkty, pokonując Jordanię 3:1. Był to jednak trudny mecz, wymagający samobójczej bramki i rzutu karnego w doliczonym czasie gry, aby pokonać beniaminka.
Ze swoim charakterystycznym stylem gry, opartym na wysokim pressingu, Austria niewątpliwie będzie stanowić spore wyzwanie dla argentyńskiej pomocy. Gwiazdy takie jak David Alaba, Marcel Sabitzer i Konrad Laimer będą filarami europejskiej drużyny, która ma nadzieję na sprawienie niespodzianki.
Również w Grupie J, mecz Jordanii z Algierią, który odbędzie się 23 czerwca o godzinie 10:00, zapowiada się niezwykle zacięty. Obie drużyny poniosły porażki w meczach otwarcia, a przegrana niemal na pewno odpadnie z Mistrzostw Świata 2026.

Reprezentacja Francji będzie niezwykle silna na Mistrzostwach Świata 2026.
Zespół francuski był o wiele lepszy.
W Grupie I reprezentacja Francji również liczy na szybki awans do kolejnej rundy, kiedy zmierzy się z Irakiem o godzinie 4:00 rano 23 czerwca na stadionie Financial Field (USA). W meczu otwarcia drużyna trenera Didiera Deschampsa, pomimo kilku błędów w obronie, wygrała 3:1 z Senegalem.
Ten mecz był kamieniem milowym, ponieważ Kylian Mbappe oficjalnie został najlepszym strzelcem w historii francuskiej piłki nożnej mężczyzn, zdobywając 58 bramek i wyprzedzając Oliviera Giroud. Ekspresowa forma Mbappe, w połączeniu z młodym talentem Bradleyem Barcolą oraz dwoma supergwiazdami, Ousmane Dembélé i Michaelem Olise, zamienia atak „Les Bleus” w koszmar dla każdej obrony.
Trener Deschamps może przeprowadzić w tym meczu kilka eksperymentów personalnych, aby dać odpocząć kluczowym zawodnikom, a Lucas Digne i Manu Kone prawdopodobnie dostaną szansę wyjścia w pierwszym składzie.
Ich przeciwnikiem jest Irak, który właśnie poniósł dotkliwą porażkę 1:4 z Norwegią Erlinga Haalanda. W starciu z francuską drużyną, która ma przewagę pod każdym względem, najbardziej realistycznym celem Iraku jest prawdopodobnie minimalizacja liczby straconych bramek i szukanie okazji do szybkich kontrataków, bazując na szybkości swojego głównego napastnika, Aymena Husseina.
W drugim meczu grupy I, który odbędzie się 23 czerwca o godzinie 7:00, Norwegia zmierzy się z Senegalem. Po zdecydowanym zwycięstwie 4:1 nad Irakiem, Norwegia prowadzi obecnie w grupie dzięki lepszemu bilansowi bramkowemu i jest pełna wiary w siebie.
Imponująca postawa Erlinga Haalanda niewątpliwie będzie stanowić poważne zagrożenie dla defensywy Senegalu. Z drugiej strony, afrykańska drużyna musi zapewnić sobie pozytywny wynik, aby utrzymać nadzieję na awans po porażce z Francją w meczu otwarcia. Zapowiada się zacięte starcie między siłą fizyczną Senegalu a naukowym i precyzyjnym stylem gry Norwegów.
Źródło: https://tuoitre.vn/argentina-phap-som-doat-ve-di-tiep-100260622083439275.htm




























































