![]() |
Chelsea odniosłaby korzyści z sukcesów Arsenalu w tym sezonie. |
Imponujący sezon Arsenalu nie tylko przyniósł nadzieję na zdobycie tytułu, ale także nieświadomie pozwolił Chelsea czerpać ogromne zyski z klauzul zawartych w poprzednich umowach transferowych między oboma klubami.
Według brytyjskich mediów Arsenal będzie musiał zapłacić Chelsea dodatkowe 58 milionów funtów, jeśli klub wygra w tym sezonie Premier League i Ligę Mistrzów.
Największym źródłem przychodów jest umowa z Kaiem Havertzem. Arsenal podobno zapłaci Chelsea dodatkowe 30 milionów funtów, jeśli niemiecki napastnik i jego drużyna wygrają Ligę Mistrzów. Havertz dołączył do Emirates Stadium latem 2023 roku za kwotę około 65 milionów funtów, co stanowiło potencjalną dodatkową klauzulę, która stała się realna, gdy Arsenal dotarł do finału Ligi Mistrzów w tym sezonie.
Dodatkowo Chelsea mogłaby otrzymać dodatkowe 20 milionów funtów z transferu Noni Madueke. Klauzula ta zostałaby uruchomiona, gdyby Arsenal wygrał Premier League i Ligę Mistrzów w tym samym sezonie.
Transakcja Kepy Arrizabalagi przyniosła Chelsea dodatkowe 8 milionów funtów w podobnym scenariuszu. Hiszpański bramkarz nie był już częścią długoterminowych planów Stamford Bridge, ale Chelsea sprytnie włączyła do kontraktu klauzule dotyczące wyników Arsenalu.
Arsenal prawdopodobnie byłby skłonny wydać ogromne pieniądze, gdyby oznaczało to zdobycie dwóch najważniejszych tytułów sezonu. O czymś takim kibice Arsenalu nawet nie pomyśleliby na początku sezonu 2025/26.
Źródło: https://znews.vn/arsenal-co-the-mat-bon-tien-cho-chelsea-post1651161.html









Komentarz (0)