
Przemawiając po szczycie UE-Bałkany Zachodnie, polski premier Donald Tusk wezwał Ukrainę do „naprawienia sytuacji” i wzięcia odpowiedzialności w obliczu narastających napięć dyplomatycznych. Zdjęcie: APT
Napięcia między dwoma bliskimi sojusznikami zaostrzyły się w czasie wojny po decyzji prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego z 26 maja. Zełenski podpisał dekret honorujący ukraiński oddział sił specjalnych tytułem „Bohatera UPA” (Ukraińskiej Armii Ochotniczej) w uznaniu zasług bojowych w walce z Rosją. Ukraińska Armia Ochotnicza (UPA) jest czczona przez Ukraińców jako bojownicy o niepodległość w walce ze Związkiem Radzieckim. Jednak w Polsce siły te są uznawane za odpowiedzialne za czystki etniczne na Wołyniu i w Galicji Wschodniej (1943–1945), w wyniku których zginęło około 100 000 polskich cywilów. Sejm RP uznał to wydarzenie za ludobójstwo.
Ten krok natychmiast wywołał falę oburzenia polskich polityków i opinii publicznej. Sytuacja stała się na tyle poważna, że prezydent Polski Karol Nawrocki rozważa cofnięcie Orderu Orła Białego, najwyższego odznaczenia państwowego przyznanego Zełenskiemu, w 2023 roku.
W rozmowie z mediami 5 czerwca premier Polski Donald Tusk skrytykował konflikt, nazywając go „całkowicie niepotrzebnym konfliktem”. Tusk ostrzegł, że stosunki dwustronne zmienią się w kierunku „twardego” podejścia biznesowego, tracąc empatię, jeśli Ukraina nie uszanuje wrażliwości historycznej.
Donald Tusk powiedział: „Wzywam stronę ukraińską do poważnego rozważenia tego wyraźnego kryzysu zaufania. Rozumiem ich chęć uczczenia pamięci tych, którzy sprzeciwiali się Związkowi Radzieckiemu, ale Polska nigdy nie zaakceptuje upamiętnienia tych, którzy mordowali Polaków”.

Decyzja prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o uhonorowaniu ukraińskiej jednostki specjalnej wywołała konflikt z Polską. Zdjęcie: Reuters.
Tusk ostrzegł również, że Ukraina rozpaczliwie potrzebuje teraz wsparcia Polski i Europy. Jeśli Kijów odmówi kompromisu, w stosunkach dwustronnych nie będzie już miejsca na empatię, lecz będą one zdominowane przez „surowe i pragmatyczne praktyki biznesowe”. Niektórzy polscy politycy zaczęli nawet nawoływać do zablokowania przystąpienia Ukrainy do Unii Europejskiej (UE).
Ukraina oświadczyła, że decyzja o uhonorowaniu nie miała na celu urażenia Polski. Obecnie delegacje dyplomatyczne Polski i Ukrainy prowadzą w Warszawie pilne rozmowy, mające na celu deeskalację historycznych napięć.
Nhat Le
Source: https://baothanhhoa.vn/ba-lan-canh-bao-se-cung-ran-voi-ukraine-290189.htm








