
Przekształciliście się w fale.
Głęboko w sercach narodu wietnamskiego nigdy nie zapomnimy wydarzenia, które miało miejsce 37 lat temu na rafie Gac Ma w archipelagu Truong Sa, gdzie 64 żołnierzy wietnamskiej marynarki wojennej dzielnie poległo w nierównej walce o ochronę każdego centymetra świętego morza i wysp naszej ojczyzny.
14 marca 1988 roku, wśród gradu wrogich kul, żołnierze Marynarki Wojennej, z niezachwianą determinacją: „Lepiej poświęcić siebie, niż stracić morze i wyspy”, walczyli do ostatniego tchu. Uzbrojeni jedynie w motyki, łopaty, łomy i karabiny piechoty, wykazali się pomysłowością i odwagą, tworząc nieśmiertelne kręgi, by chronić flagę narodową.
W tych chwilach życia i śmierci najlepsi synowie i córki narodu ściskali dłonie, zdeterminowani, by się nie wycofać. Podpułkownik Tran Duc Thong, kapitan Vu Phi Tru, podporucznik Tran Van Phuong i niezliczeni inni towarzysze stali się nieśmiertelnymi pomnikami patriotyzmu i odwagi.

Obraz porucznika Trana Van Phuonga dumnie owijającego się wokół ciała flagą narodową i jego stanowcze oświadczenie: „Nie możemy się wycofać. Musimy pozwolić, by nasza krew splamiła flagę narodową” stały się nieśmiertelnym symbolem. Major Vu Huy Le, dzięki swojemu spokojowi i zaradności, nakazał okrętowi HQ 505 osiąść na mieliźnie na rafie Co Lin, przekształcając go w fortecę suwerenności.
Te bohaterskie poświęcenia ukształtowały nieśmiertelną historię w historii obronności kraju. Choć czas może zatrzeć ślady, pamięć o incydencie w Gac Ma i niezłomny duch walki żołnierzy marynarki wojennej na zawsze pozostaną wyryte w sercach każdego Wietnamczyka. Do dziś wielu bohaterskich męczenników spoczywa na dnie morza, ale ich poświęcenie stało się wiecznym pomnikiem miłości do ojczyzny.
Pułkownik Nguyen Duy Thieu, zastępca szefa Departamentu Logistyki i Techniki Marynarki Wojennej, powiedział wzruszony: „Za każdym razem, gdy delegacje przepływają przez obszar morski Gac Ma, organizują uroczystości upamiętniające, podczas których wypuszczają do morza kwiaty i papierowe żurawie jako wyraz wdzięczności, jako obietnicę przyszłych pokoleń, że nigdy nie zapomną o tych, którzy zginęli za świętą suwerenność Ojczyzny”.

Pani Bui Thi Hoa, pracownica Centralnego Szpitala Akupunktury, podzieliła się zdławionym głosem: „Udział w ceremonii upamiętniającej męczenników Gac Ma był głęboko poruszającym doświadczeniem. Słysząc o dzielnej walce bohaterów, o głosach poległych żołnierzy niosących się echem po rozległym morzu i niebie, nie mogłam powstrzymać łez. Poświęcili się, aby Truong Sa mógł trwać wiecznie”.
Czas może mijać, historia może otwierać nowe karty, ale incydent w Gac Ma na zawsze pozostanie nieśmiertelnym eposem. Niezależnie od okoliczności, duch „nieustraszonej determinacji do walki na śmierć i życie za Ojczyznę” tych żołnierzy marynarki wojennej będzie nadal przewodnim światłem, przypominając każdemu obywatelowi Wietnamu o obowiązku ochrony każdego centymetra świętej ziemi i morza swojej ojczyzny.
Solidny fundament dla podróży morskich.
Wyspa Da Tay A pełni historyczną misję, strategicznie umiejscowiona jako stalowa brama chroniąca południowe wody archipelagu Truong Sa. Na wyspie, obok żołnierzy strzegących morza i nieba, znajduje się Centrum Logistyki Rybołówstwa, solidna baza wsparcia dla rybaków. Duży port wyspy od wielu lat służy jako bezpieczna przystań dla niezliczonych rejsów wzdłuż środkowego wybrzeża do najdalej na południe wysuniętego krańca kraju.

Wykorzystując naturalne położenie laguny, od 2005 roku na rafach koralowych zbudowano Centrum Logistyki Rybackiej, które stało się największą stacją zaopatrzeniową w Truong Sa. Zapewnia ono świeżą, chłodną wodę, odpowiednią ilość paliwa, obfite zapasy żywności, świeże produkty rolne, szybkie naprawy łodzi i szybką pomoc ratunkową w czasie wzburzonego morza.
Rybak Nguyen Van Thinh z Phu Yen powiedział: „Morze jest naszym źródłem utrzymania, ale jest też pełne niebezpieczeństw. Dzięki wsparciu z kontynentu czujemy się bezpieczniej, kontynuując naszą pracę na morzu”.
Podpułkownik Nguyen Thuong Tin, dowódca wyspy Da Tay A, zapewnił: „Da Tay A jest jak drugi dom dla rybaków. Znajdują tu dzielenie się, pomoc i spokój ducha, aby kontynuować swoje długie podróże”.
Wraz z żołnierzami marynarki wojennej, oficerowie i personel Centrum Logistyki Rybołówstwa nieustannie dążą do promowania świadomości suwerenności morskiej, prowadzenia operacji poszukiwawczo-ratowniczych oraz zachęcania rybaków do zachowania spokoju na morzu. Centrum wspiera wysiłki Marynarki Wojennej Wietnamu na rzecz potwierdzenia świętej suwerenności nad terytoriami morskimi kraju.

Pan Huynh Ngoc Duy, zastępca dyrektora Centrum, z dumą oświadczył: „Zawsze dysponujemy wszystkimi niezbędnymi udogodnieniami i sprzętem, gotowymi do obsługi rybaków. Ceny towarów są takie same jak na kontynencie, co pomaga rybakom oszczędzać koszty i czuć się bezpiecznie podczas wypraw na morze”. Każdego roku dostarczamy setki tysięcy metrów sześciennych paliwa, dziesiątki tysięcy bloków lodu i tysiące metrów sześciennych słodkiej wody, skracając czas i obniżając koszty wypraw wędkarskich.
Rafa Tay A to coś więcej niż tylko placówka logistyczna – wznosi się niczym żywy symbol suwerenności. Każdy dom, każde zielone drzewo, każda nocna lampka na wyspie to ciche, ale potężne potwierdzenie nienaruszalnej suwerenności Wietnamu na Morzu Wschodnim. Życie tu jest ciężkie, ale żołnierze, inżynierowie i lekarze pozostają niezłomni, chroniąc każdy centymetr lądu i morza swojej ojczyzny.
Pan Le Xuan Viet, mieszkaniec wyspy, powiedział z wzruszeniem: „Rafa Tay A to most między morzem a lądem, miejsce, gdzie miliony serc powierzają swoje uczucia”. Każdy statek zaopatrzeniowy przywozi nie tylko towary, ale także ciepło ludzkiej życzliwości, łącząc brzeg z otwartym morzem.

Na rozległym oceanie wyspa Da Tay A stoi cicho i dzielnie, będąc solidną kotwicą dla statków i lśniącym symbolem patriotyzmu oraz woli ochrony świętej suwerenności. (Ciąg dalszy nastąpi)
Źródło: https://baovanhoa.vn/chinh-polit/bai-2-ban-hung-ca-bat-tu-137517.html






Komentarz (0)