Oprócz stale aktualizowanych elektronicznych biuletynów informacyjnych, regularnie publikowanej gazety drukowanej oraz punktualnych emisji programów radiowych i telewizyjnych, multimedialny mechanizm Dong Thap Newspaper and Radio & Television działa sprawnie. Jest to możliwe dzięki cichej sile: działom administracyjnym, zarządzającym, księgowym, technicznym i postprodukcyjnym. Nie są oni wymieniani w napisach końcowych ani nie pojawiają się przed kamerą, ale ciche zaangażowanie tego „zakulisowego” zespołu stanowi punkt wyjścia dla każdego produktu medialnego docierającego do publiczności.
AUTOBUSY NOCNE
Typowy dzień pracy w redakcji Dong Thap Newspaper, Radio & Television zazwyczaj zaczyna się przed świtem i kończy, gdy miasto pogrążone jest w głębokim śnie.

Niezależnie od tego, czy są słoneczne dni, czy deszczowe noce, podczas klęsk żywiołowych, burz, powodzi czy wydarzeń politycznych , „front wewnętrzny” musi zawsze przesunąć się o krok do przodu, aby „linia frontu” była gotowa do ataku.
W Dziale Organizacji i Administracji pani Dinh Thi Huong Duong siedziała cicho przy biurku, otoczona stosami teczek i dokumentów. Po fuzji obciążenie pracą w administracji i księgowości wzrosło wielokrotnie.
Te pozornie suche liczby stanowią w rzeczywistości fundament, na którym opiera się działanie całego systemu: od kosztów operacyjnych, tantiem, wynagrodzeń i premii po inwestycje w nowoczesny sprzęt technologiczny... „Obecnie liczba plików jest ogromna, a presja jest największa, gdy agencja wysyła zespoły na niespodziewane zadania w odległe obszary lub na długoterminowe misje”.
Potężna transformacja zintegrowanej organizacji medialnej zawsze zaczyna się od jedności i odpowiedzialności na każdym poziomie. Nic nie jest drugorzędne, gdy wszyscy pracują na rzecz wspólnego celu. Bezpieczeństwo każdej nocnej podróży dla kierowcy, przejrzystość i szybkość przepływu środków pieniężnych i dokumentów w dziale księgowości, czy też precyzja technika co do sekundy... to wszystko są nierozłączne elementy układanki. To właśnie zaangażowanie na każdym stanowisku tworzy doskonałą całość, pomagając zespołowi redakcyjnemu działać sprawnie, optymalizować wydajność i zwiększać wartość każdego produktu medialnego prowincji. |
„Dział księgowości musi proaktywnie dokonać przeglądu budżetu i jak najszybciej zakończyć procedury, aby zespół miał środki na wyjazd” – powiedziała pani Huong Duong.
Gdy tylko finansowe „koło ratunkowe” i procedury przebiegły sprawnie, pojazdy zespołu redakcyjnego oficjalnie rozpoczęły podróże. Nguyen Anh Thu, kierowca agencji, który za kierownicą siedzi od ponad 20 lat, uważa kabinę pojazdu i długie podróże za swój drugi dom.
Przez 21 lat swojej służby poprowadził setki zespołów do odległych obszarów wiejskich i zatrzymywał się w newralgicznych punktach prowincji. Dla Thu każda podróż to nie tylko transport, ale także towarzystwo i dzielenie się radościami i smutkami zawodu dziennikarza.
Uśmiechnął się delikatnie: „Często żartobliwie nazywam mój samochód moją „drugą żoną”. Przed i po każdej podróży służbowej zawsze bardzo dokładnie sprawdzam samochód”.
Tylko wtedy, gdy pojazdy są naprawdę bezpieczne, reporterzy mogą czuć się bezpiecznie, wykonując swoje obowiązki. Wciąż żywo pamiętam podróż przez Wietnam z ekipą, podczas której realizowaliśmy serial dokumentalny „Powrót do Wyżyn Północno-Zachodnich”, akurat w czasie, gdy szalały burze i osuwiska.
„Były strome górskie przełęcze, gdzie, gdy pojazd powoli się posuwał, kamienie i ziemia nagle spadały z góry za nami. W takich momentach mogliśmy tylko intensywnie się skoncentrować i mocno trzymać kierownicę, aby bezpiecznie dowieźć całą grupę do mety”.
Pomimo niebezpieczeństw i trudności, największą nagrodą dla kierowcy jest niezwykle prosta rzecz: powrót do redakcji i zobaczenie w całości nadawanych materiałów filmowych i reportaży oraz dotarcie artykułów do czytelników. Dla niego to wspólne „duchowe dziecko”, w które włożył swój wysiłek.
NIEZBĘDNE LINKI
Podczas gdy działy administracyjne i zarządzające odpowiadają za obsługę „siły napędowej” systemu, działy techniczne i technologiczne trzymają „klucz” do dostarczania społeczeństwu produktów dziennikarskich w najbardziej doskonały sposób.

O 4 rano światła w dziale postprodukcji Działu Technicznego i Technologicznego były już włączone. Cao Hai Bang, szef zespołu montażowego, rozpoczął dzień pracy od przeglądania i przetwarzania plików danych na potrzeby porannego programu informacyjnego.
Będąc w zawodzie od blisko 30 lat, wiem, że największą presją dla techników postprodukcji jest wyścig z czasem oraz bezwzględna potrzeba dokładności technicznej i bezpieczeństwa.
Podczas porannej emisji wiadomości o godzinie 6 rano zespół techniczny musi stawić się bardzo wcześnie, aby odebrać obrazy i dźwięki od reporterów terenowych, zająć się edycją, projektowaniem graficznym i kontrolą jakości.

Kiedy najważniejsze wiadomości pojawiają się tuż przed emisją, a informacje zmieniają się nieustannie aż do ostatniej chwili, sala montażowa staje się prawdziwym „polem bitwy”, na którym trzeba zachować zimną krew i zręczne ręce.
Pan Bang zwierzył się: „Zespół techniczny to ostatni etap procesu produkcyjnego. Niezależnie od tego, jak dobra jest treść filmu dokumentalnego, jeśli pojawią się błędy obrazu, szumy audio lub opóźnienia w emisji, wysiłek całego zespołu pójdzie na marne”.

Po prawie 30 latach pracy w tym zawodzie moją największą radością jest uczucie ulgi, gdy każdy program jest emitowany bezpiecznie i bez błędów.
„Nieprzespane noce spędzone na produkcji programów na żywo, służących politycznym celom prowincji, choć męczące, sprawiły, że cała presja zniknęła, gdy zobaczyłem pozytywne opinie publiczności, a na jej miejsce pojawiła się radość z wykonywania mojej pracy”.
THU HOAI - MY LY - SONG AN
(ciąg dalszy nastąpi)
Źródło: https://baodongthap.vn/bai-3-hau-phuong-vung-chac-a242233.html






