![]() |
Ghana odniosła ważne zwycięstwo nad Panamą. |
Ghana miała trudny początek na BMO Field. Pierwsza połowa była niemal bezbramkowa dla afrykańskiej drużyny, która oddała zaledwie jeden celny strzał.
Z kolei Panama, trenowana przez Thomasa Christiansena, lepiej kontrolowała grę, stwarzała więcej groźnych sytuacji i mogła objąć prowadzenie, gdyby skuteczniej wykorzystała swoje szanse.
W drugiej połowie Ghana pokazała wyraźną zmianę tempa i ducha walki. Antoine Semenyo stał się największą gwiazdą, nieustannie dezorganizując obronę Panamy i odgrywając kluczową rolę w większości ich ataków.
Jednak Panama nie poddała się. Nadal wyprowadzała ostre kontrataki, a Cristian Martínez i Ismael Diaz mieli znakomite okazje pod koniec meczu. Niemniej jednak, brak precyzji w ich wykończeniu okazał się kosztowny dla reprezentantów CONCACAF.
Gdy mecz wydawał się być skazany na remis, drużyna Carlosa Queiroza niespodziewanie zadała decydujący cios. W 90. minucie, po szybkiej kombinacji z Semenyo, Brandon Thomas-Asante perfekcyjnie dośrodkował do Caleba Yirenkyiego, który strzelił jedynego gola, niwecząc wszelkie nadzieje Panamy.
Niewielkie zwycięstwo Ghany tymczasowo przesunęło ją na drugie miejsce w grupie L, za Anglią, która wygrała z Chorwacją 4:2. W kolejnej rundzie, 24 czerwca, Ghana zmierzy się z „Trzema Lwami”, a Panama z Chorwacją.
Źródło: https://znews.vn/ban-thang-phut-90-5-giup-ghana-thang-nghet-tho-post1660848.html


























































