|
Yamal nie zdołał pomóc Barcelonie zdobyć trzech punktów. |
Real Sociedad sprawił niespodziankę, pokonując Barcelonę 2:1 u siebie na Reale Arena, co jeszcze bardziej podsyciło emocje w walce o tytuł mistrza La Liga. Barcelona wyprzedza teraz Real Madryt zaledwie o jeden punkt.
Determinacja gospodarzy była widoczna już od pierwszych sekund. Sociedad niemal otworzył wynik meczu już po 28 sekundach, jednak gol nie został uznany z powodu spalonego.
Po uniknięciu porażki, Barca zmobilizowała się, ale znalazła się w trudnej sytuacji, gdy seria bramek Pedriego, Fermína Lópeza, Frenkiego de Jonga i Lamine Yamala została anulowana przez VAR w pierwszej połowie. Pech nadal prześladował gości, gdy Mikel Oyarzabal oddał potężny strzał, otwierając wynik dla Sociedad w pozornie niegroźnej sytuacji w 30. minucie.
Po przerwie Barcelona ruszyła do ataku z pełną mocą. Dani Olmo trafił w słupek, a Ferran Torres i Robert Lewandowski zostali zatrzymani przez bramkarza Álexa Remiro. Dopiero w 70. minucie Marcus Rashford strzelił głową wyrównującego gola, przywracając nadzieję gościom. Radość trwała jednak tylko minutę, zanim Goncalo Guedes ukarał błąd w obronie, przypieczętowując zwycięstwo 2:1.
Pomimo gry w przewadze na koniec meczu i dziewięciu minut doliczonego czasu gry, Barcelona wciąż była bezsilna. Ta porażka oznaczała, że straciła szansę na wyrównanie rekordu dziesięciu zwycięstw z rzędu.
Źródło: https://znews.vn/barca-bai-tran-chi-con-hon-real-mot-diem-post1620453.html








Komentarz (0)